Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Ignacy Bąk WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Ignacy Bąk

Oficjalnie: Ignacy Bąk graczem Riihimaeki Cocks. Będzie mógł spełnić swoje marzenie

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Potwierdziły się spekulacje na temat negocjacji Ignacego Bąka z fińskim klubem Riihimaeki Cocks. Rozgrywający opuścił już Górnika Zabrze. Jak sam mówi, chce posmakować gry w Lidze Mistrzów i będzie miał ku temu duże szanse.

Riihimaeki Cocks to potentat w Finlandii. Uczestnik ostatniej edycji Ligi Mistrzów. Wydaje się więc, że dla polskiego rozgrywającego ekipa ze Skandynawii to idealny kierunek, by móc osiągnąć coś więcej w swojej jeszcze krótkiej karierze sportowca. - Moim największym marzeniem jest kiedyś zagrać w Lidze Mistrzów - przyznał na łamach oficjalnej strony klubu Bąk.

Dla Polaka będzie to pierwszy zagraniczny zespół. W PGNiG Superlidze Mężczyzn grał już w Chrobrym Głogów, Gwardii Opole, MMTS-ie Kwidzyn, a w 2017 roku trafił do Górnika Zabrze.

- Jestem bardzo zmotywowany i szczęśliwy z nadchodzącego sezonu w Riihimaeki Cocks. Nie mogę się doczekać treningu z nowym zespołem. Oczywiście, dam z siebie wszystko. Chcę się rozwijać jako gracz i zdobywać doświadczenie - powiedział. Umowę podpisał na 2 lata.

Bardzo pozytywnie o reprezentancie naszej kadry (jak do tej pory 24-latek zaliczył 7 występów) wypowiedział się także trener Boris Dvorsek, który potrzebuje zawodnika nie tylko do ataku, ale również do gry defensywnej. - Szukamy zawodnika po prawej stronie, który jest dobry w obronie. Ignacy Bąk ma bardzo dobry rzut i jest dobrze przygotowany - ocenił szkoleniowiec.

Czytaj także: gwiazdy łączone z Vardarem, a miał być wielki upadek
Zobacz również: Jachlewski pierwszym poważnym transferem Wybrzeża

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niesamowita metamorfoza byłej pływaczki. Internauci są zachwyceni

Czy Ignacy Bąk będzie motorem napędowym Riihimaeki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (8):

  • Mikady Zgłoś
    Może mają regulamin wyboru tej siódemki CHL. Może to wg ‚nominalnej pozycji’. A może wielki Mrkt i €. Widzę poniżej tylko trzy sensowne komentarze. Reszta piaskownica. Tylko
    Czytaj całość
    nie odpisujcie. Nie interesują mnie Wasze zabawki.
    • WISŁA1947 Zgłoś
      Jak widać poniżej upokorzeni bankruci wciąż myślami tkwią w stolicy tego rzemiosła :) Łechcą próżność te kompleksy ale mimo wszystko my dziękujemy za uznanie :)
      • jerseyus Zgłoś
        A propos LM. Dopiero dziś zobaczyłem listę zawodników nominowanych przez EHF do siódemki sezonu. Tradycyjnie zacząłem się zastanawiać czy ci ludzie w ogóle oglądają te mecze. Ja
        Czytaj całość
        oglądam więc wiem, że Hansen czy Duvnjak akurat w LM niczego szczególnego nie pokazali. Duńczyk w kilku meczach nie wystąpił z powodu kontuzji, a w tych w których grał nie osiągnął nawet 50% skuteczności z gry i generalnie wyglądał słabo, ale dla panów z EHF Hansen to Hansen - musi być. Jeszcze "lepiej" w statystykach prezentuje się Duvnjak - skuteczność 40,3%, a z drugiej linii zaledwie 30,8%, ale eksperci uznali, że to nieważne, bo przecież rozegrał świetne mistrzostwa i dobrze wypadł w bundeslidze. Inna irytująca rzecz to nominowanie zawodników nie na tych pozycjach, na których grają w LM. Hansen na środku, a Sagosen na lewej połówce - komedia! Puchowski na środku, mimo że mając obok siebie Malasinskasa, regularnie gra na lewym rozegraniu. Dziwi też nieobecność wśród nominowanych skrzydłowych Barcelony. A znalazłoby się jeszcze kilka kwiatków.
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL