Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr Wyszomirski WP SportoweFakty / Michał Domnik / Na zdjęciu: Piotr Wyszomirski

Piłka ręczna. Koronawirus. Maszyna lekko zaśniedziała. Wyszomirski lepszy od Telekomu Veszprem

Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
Telekom Veszprem we własnej hali uległ rywalowi z ligi węgierskiej, Grundfos Tatabanya, 31:33. W drużynie gości dobre zawody rozegrał Piotr Wyszomirski.

Powoli i ciężko startuje Telekom Veszprem. Naszpikowany gwiazdami zespół, który przed tym sezonem wzmocnili tacy zawodnicy jak Rodrigo Corrales czy Jorge Maqueda, przegrał w pierwszym meczu sparingowym. Lepszy od podopiecznych Davida Davisa okazał się lokalny rywal z węgierskiej ligi - Grundfos Tatabanya. W meczu rozgrywanym przy pustych trybunach Piotr Wyszomirski wraz z kolegami wygrali 33:31. 

Przyjezdni od początku dyktowali warunki. Już po kilku minutach prowadzili 5:1, a jedynego gola dla Telekomu zdobył Maqueda. Na nic zdały się czasy Davisa oraz zmiany na boisku - gracze z Veszprem najwyraźniej ciągle byli pogrążeni w posezonowej przerwie. 

Obraz gry nie zmienił się za bardzo po zmianie stron. Między słupkami Grundfos dobrze radził sobie polski golkiper, co nie uszło uwadze Telekomu, który wyróżnił Wyszomirskiego w pomeczowej relacji. 32-latkowi udało się nawet zdobyć jedną bramkę.

Co prawda po akcji Manaskova zawodnicy Telekomu doprowadzili do wyrównania, jednak ostatnie słowa należały do przyjezdnych. Na 8 minut przed końcowym gwizdkiem trzeci zespół minionego sezonu wyszedł na dwubramkowe prowadzenie i nie oddał go już do końca. 

Telekom Veszprem - Grundfos Tatabanya 31:33 (15:17)

Najwięcej bramek dla Telekomu: Manaskov 6, Nenadic 5, Yahia, Strlek (po 4)
Najwięcej bramek dla Grundfos: Sipos 5, Wyszomirski 1

Czytaj także:
-> nowy rywal Polaków w walce o ME 2026?
-> nowy sponsor KS Kielce

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandaliczne zachowanie koszykarza! Potraktował rywala brutalnie

Czy Piotr Wyszomirski powinien mieć miejsce w kadrze Biało-Czerwonych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

Komentarze (1)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL