WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Natalia Czerwonka

Pjongczang 2018: To nie był polski poniedziałek. Tylko jedno miejsce w czołowej 10.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Poniedziałek z pewnością nie był udanym dniem dla naszych reprezentantów na igrzyskach w Pjongczangu. Większość Polaków zajęła dalekie miejsca, a w najlepszej dziesiątce swoją konkurencję ukończyła tylko Natalia Czerwonka.

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

Nie pomylili się ci, którzy liczyli na nasze łyżwiarki szybkie, które rozpoczęły swoje olimpijskie starty od dystansu 1500 metrów. Ich występ nie był wprawdzie szczególnie udany, ale i tak znacznie lepszy od innych reprezentantów Polski. Natalia Czerwonka dość długo była nawet trzecia, jednak w dalszej części konkurencji na lód wychodziły silniejsze konkurentki i ostatecznie zepchnęły Polkę na dziewiąte miejsce.

Nieco słabiej wypadły nasze dwie pozostałe reprezentantki w tej konkurencji. Katarzyna Bachleda-Curuś była trzynasta, a Luiza Złotkowska siedemnasta. Na starcie stanęło dwadzieścia siedem łyżwiarek.

W poniedziałek rozpoczęła się rywalizacja w saneczkarstwie. W jedynkach kobiet startują dwie Polki. Pierwsze dwa ślizgi nie były dla nich szczególnie udane - Ewa Kuls-Kusyk jest dwudziesta druga, a Natalia Wojtuściszyn dwudziesta szósta. Dwa ostatnie przejazdy są zaplanowane na wtorek.

Zdecydowanie większe oczekiwania mieliśmy wobec biathlonistek. Poniedziałkowy bieg na dochodzenie został jednak w dużej mierze "ustawiony" przez sobotni sprint, w którym nasze zawodniczki wypadły słabo. W drugiej konkurencji było podobnie - najlepsza z Polek, Weronika Nowakowska zajęła zaledwie 30. pozycję. Krystyna Guzik, Monika Hojnisz i Magdalena Gwizdoń były jeszcze dalej - skończyły bieg na dochodzenie w czwartej i piątej dziesiątce.

Wśród biathlonistów, którzy startowali w identycznej konkurencji jak panie, wystąpił Grzegorz Guzik. Jedyny Polak słabo strzelał i przez pewien czas był ostatni. Na mecie zameldował się jako pięćdziesiąty szósty.

ZOBACZ WIDEO: Patryk Serwański: Konkurs na skoczni normalnej był absurdalny, dziwny i nie przystający do igrzysk olimpijskich



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl


Czy wtorek będzie lepszy dla polskich olimpijczyków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (18):

    Pokaż więcej komentarzy (15)