Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

Rio 2016: pierwszy dzień igrzysk za nami!

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Brązowy medal Rafała Majki, ale i niespodziewana porażka Agnieszki Radwańskiej - pierwszy dzień igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro był pełen emocji dla polskich kibiców. Fanów na całym świecie zszokowała z kolei kontuzja francuskiego gimnastyka.

Rafał Majka zdobył w sobotę pierwszy medal dla Polski na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. 26-latek zakończył kolarski wyścig ze startu wspólnego na trzecim miejscu i sięgnął po brąz!

Zmagania miały bardzo dramatyczny przebieg. Przez wiele kilometrów prowadził Michał Kwiatkowski, jednak problemy mięśniowe wykluczyły go z walki o medal. Mistrz świata z Ponferrady zrobił jednak wielką robotę dla Majki, który ostatecznie dołączył do czołówki i na kilkadziesiąt kilometrów przed metą ruszył do ucieczki wraz z Vincenzo Nibalim i Sergio Henao.

Gdy na zjeździe obaj rywale Polaka przewrócili się, kolarz z Zegartowic pomknął samotnie do mety. Ostatecznie dogonili go Greg Van Avermaet i Jakob Fuglsang, ale Majka zdobył brązowy medal, spełniając życiowe marzenie i osiągając ogromny sukces.

Komentarze (4):

  • Czeslaw1 Zgłoś
    Jaki idiota planował trasę tego wyścigu ? Czy chodziło jemu, lub im, o rywalizację sportową, czy o zamordowanie ludzi ? Teren, pogoda , liczne strome podjazdy, odcinki bardzo złej
    Czytaj całość
    nawierzchni i dystans do pokonania. Następnym razem niech organizatorzy spowodują, że kolarze będą zmuszeni do wjechania i zjechania z Mont Everest, albo niech sami przejadą zaplanowaną przez siebie trasą, na rowerach. Jeśli ktoś, kogoś przez uprawianie sportu naraża na utratę życia lub zdrowia, nie zasługuje na miano działacza sportowego. Na tym wyścigu wyszło na to, że kolarze to nie sportowcy lecz katorżnicy. Ze sportu, oprócz pieniędzy, należy czerpać zdrowie i radość życia. To co zobaczyłem na tym wyścigu, ogarnęło mnie przerażeniem. Ludzi zamieniono w maszyny, a wystarczyło przecież skrócić ten dystans np do 180 km. To co pokazała organizacja tego wyścigu, nie ma nic wspólnego z ideą olimpijską.Wstyd, że ludzie, zgotowali ludziom taki los. To był wyścig do granic ludzkich wytrzymałości. Wstyd !
    • Y3322 Zgłoś
      Jakby te dwa głąby się nie wywaliły , to byłaby większa szansa - trójki nikt już by nie doszedł , a na końcówce wszyscy mieliby taka samą szansę - po samotnej jeździe Rafał był
      Czytaj całość
      wypompowany do zera. I tak cud, że dojechał. Gratulacje !!!
      • jacenty123 Zgłoś
        Niestety zamiast wielkiego sukcesu naszych kolarzy mamy tylko brąz i nietęgie miny... Błędna taktyka sprowadzała się do tego, że egzekutorem miał być jedynie Rafała Majka..Gdyby meta
        Czytaj całość
        była usytuowana na górze to tak, ale nie gdy meta znajduje się 15 km od ostatniego wzniesienia...Wiadomo, że Rafał Majka raczej średnio zjeżdża z góry a na odcinku na nizinie radzi sobie już gorzej...Ta trasa raczej preferowała Michała Kwiatkowskiego, doskonale radzącego sobie na zjazdach i finiszu. Jedyną sensowną taktyką była jazda na 2 liderów: Kwiatkowskiego i Majkę..To Gołaś powinien szarpać i uciekać a Majka w decydującym momencie ruszyć za Niballim pociągając za sobą Kwiatkowskiego...Taka powtórka z Barcelony gdy Szozda pociągnął Szurkowskiego...Wtedy byłaby szansa na to, że Kwiatkowski na zjeździe dogoni Nibalego i Majkę na na finiszu wygra z nimi. Przy kraksie zaś 2 Polaków na czele spokojnie dojechało do mety...
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL