Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Krzysztof Andrzejewski: Potrzebowałem czasu na aklimatyzację

Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz
Krzysztof Andrzejewski dopiero od początku tegorocznego sezonu reprezentuje barwy bydgoskiej Delekty. Nowy libero sam przyznał, że potrzebował czasu na to, aby zaaklimatyzować się w mieście.

Andrzejewski przybył z Olsztyna i miał zastąpić w Delekcie odchodzącego do Częstochowy młodego Michała Dębca. Na początku mogło się wydawać, że bydgoscy działacze trafili z tym transferem jak kulą w płot, ale z biegiem czasu popularny Osiołek stał się ważną postacią w drużynie Waldemara Wspaniałego. Dodajmy, iż szkoleniowiec Delekty zawsze miał problem z obsadą pozycji libero, bo rok temu nie sprawdziła się też gwiazda Igrzysk Olimpijskich Richard Lambourne.

- Nigdy nie byłem fanem statystyk, bo to jest tylko dodatek - mówi Andrzejewski. - Dla niektórych jest to jednak podstawa, gdyż w jednym elemencie można wypaść lepiej, a w drugim znacznie gorzej. Wiem dlaczego na początku sezonu w mojej grze nie wszystko wyglądało najlepiej. Ja bardzo emocjonalnie angażuje we wszystko, co robi zespół. Czasami potrzeba trochę czasu, żeby odpowiednio wkomponować się w miasto i klub. Mam to już raczej za sobą, a niektórzy muszą poświęcić na to nawet cały sezon.

Sam zawodnik raczej stara się skupiać wyłącznie na grze swojego zespołu. Dlatego wyniki najgroźniejszych rywali w walce o pierwszą szóstkę, czyli Jastrzębskiego Węgla i AZS Politechniki Warszawskiej. - Nie możemy się oglądać na innych przeciwników, bo musimy głównie koncentrować się nad swoją grą. Zostało jeszcze kilka ważnych spotkań do końca rundy zasadniczej i wszystko może się jeszcze zmienić. Szóstka jest jeszcze daleko - podkreślił Andrzejewski.

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL