Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Rosyjski rozbiór Europy - czyli jak pieniądze rządzą siatkówką

Tomasz Stawarski
Tomasz Stawarski
Można śmiało powiedzieć, że europejską siatkówkę klubową zdominowały trzy ligi. Włoska Serie A, rosyjska Superliga oraz polska PlusLiga. Niedawno za najmocniejszą z nich uważana była ekstraklasa z Półwyspu Appenińskiego, jednak tegoroczne rozgrywki pucharowe pokazały, że liga włoska staje się z roku na rok coraz słabsza, na korzyść przede wszystkim Superligi, której dysponujące niebagatelnymi pieniędzmi zespoły wykupują najlepszych zawodników. W tym roku przeszły jednak same siebie.

- Na stole były spore pieniądze, z Rosjanami licytować się nie będziemy - mówił o oświadczeniu Georga Grozera na temat opuszczenia ekipy mistrza Polski, prezes Asseco Poland, Adam Góral. Rzeczywiście, oferta jaką rosyjski Lokomotiw Biełgorod złożył atakującemu jest dość wysoka, biorąc pod uwagę dotąd wyznaczone siatkarskie standardy. Nieoficjalnie mówi się o ponad 400 tys. euro za sezon, jakie niemiecki bombardier zarobi w Rosji.

Niemca skusiły wielkie pieniądze. Niemca skusiły wielkie pieniądze.

Kolejnym przykładem na to, iż w siatkówce pieniądze grają niemałą rolę jest transfer kubańskiego przyjmującego, Osmany Juantoreny do zespołu mistrza Europy, Zenitu Kazań. Mówi się, że rosyjska potęga zaproponowała siatkarzowi 1 mln euro (!) za sezon reprezentowania ich barw. Dodatkowo zapłaciła drugie tyle odstępnego Trentino Volley, z którym Kubańczyk miał jeszcze ważny kontrakt.

Bartosz Kurek długo nie mógł się zdecydować na swoje przenosiny do Dynamo Moskwy. Nic jednak dziwnego, że w końcu wybrał ofertę z Superligi. - Kurek wybrał Rosję ponieważ poza większymi pieniędzmi od innych lig, tamtejsza ekstraklasa z roku na rok jest coraz lepsza i daje olbrzymie możliwości na rozwój - argumentuje przenosiny przyjmującego jego menadżer, Ryszard Bosek. Mówi się o tym, iż polski siatkarz ma zarabiać w Moskwie 700 tys. euro. Jednak możliwa jest tu znacznie większa kwota. Partnerem Kurka na przyjęciu, będzie prawdopodobnie kolejny skuszony petrodolarami, Amerykanin Matthew Anderson.

Kurek, pomimo młodego wieku, będzie jednym z najlepiej opłacanych zawodników świata.Kurek, pomimo młodego wieku, będzie jednym z najlepiej opłacanych zawodników świata.

Kolejnym zawodnikiem, który wybrał Rosję, jest reprezentacyjny rozgrywający Łukasz Żygadło. Siatkarz przenosi się do Fakiełu Nowyj Urengoj. Po przekątnej będzie tam grał z gwiazdą reprezentacji Brazylii Leandro Vissotto, który jeszcze w tym sezonie bronił barw włoskiego Cuneo.

Jednak to nie wszystko. W tym sezonie rosyjskie kluby prezentować będą jeszcze inne znane na całym świecie nazwiska. Fiński rozgrywający Mikko Esko, znani z występów w Polsce Rafael Redwitz i atakujący Mikko Oivanen, przyjmujący Facundo Conte to tylko nieliczne indywidualności, których skusiły wielkie pieniądze. Na tym prawdopodobnie rosyjska ekstraliga nie poprzestanie. Jej kluby dysponują coraz większymi pieniędzmi, a jedyną granicą, która powstrzymuje ich przed całkowitym rozbiorem innych lig, jest limit dwóch obcokrajowców. Ostatnio mówi się jednak, że rosyjska federacja zamierza go powiększyć. Cóż… Nam zostaje tylko czekać z wiarą w to, że za parę lat ciągle będziemy oglądać polskie i włoskie zespoły w światowej czołówce.

na Facebooku.

Komentarze (10):

  • rzeszowiak Zgłoś
    ROSJA WON Z EUROPY WY JESTEŚCIE AZJATAMI !!!
    • rzeszowiak Zgłoś
      Juantorena jednak nie zagra w rosji , nie zgodził sie klub na zerwanie kontraktu i słusznie nie beda rusaki się rządzić bo za bardzo sie panoszą nkw-dowcy zakichani.
      • duszyczka Zgłoś
        No smutna prawda jest taka że Rosjanie maja nie tylko pieniadze ale tez liga ktora coś "od siebie daje". Graja w LM i innych pucharach, odnoszą sukcesy. Maja co prawda troche inna szkole
        Czytaj całość
        grania, ale najważniejsze że jest ona skuteczna. Kurek i Grozer na pewno do takiej siłowej siatkowki pasują, więc dobrze wybrali (nie tylko jeśli chodzi o przyszła zawartosc swojego portfela:))
        Wszystkie komentarze (10)

        Komentarze (10)

        PRZEJDŹ NA WP.PL