Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Kim Staelens nie jest już zawodniczką Impela!

Artur Długosz
Artur Długosz
Kim Staelens nie jest już siatkarką Impela Wrocław. W poniedziałek obie zainteresowane strony zakończyły współpracę. Holenderka była rozgrywającą w drużynie prowadzonej przez Rafała Błaszczyka.

- Kontrakt rozwiązaliśmy za porozumieniem stron, z powodów osobistych zawodniczki. Dziękujemy Kim Staelens za grę w naszym klubie i życzymy jej wszystkiego najlepszego w karierze sportowej i życiu prywatnym - skomentował rozwiązanie prezes Impel Volleyball S.A Jacek Grabowski.

Kim Staelens to srebrna medalistka mistrzostw Europy z 2009 roku. 30-letnia Holenderka oprócz wicemistrzostwa Europy ma na swoim koncie m.in. złoty medal World Grand Prix (2007), brązowy medal Ligi Mistrzyń (2009) oraz cztery złote medale mistrzostw Holandii (1999, 2006, 2007, 2008).

Kim Staelens do Wrocławia trafiła z Niemiec, gdzie w ciągu ostatniego sezonu reprezentowała barwy ekipy TV Aurubis Hamburg (1. Bundesliga). Klub ze stolicy Dolnego Śląska o tym wzmocnieniu poinformował już pod koniec marca. W aktualnie trwającym sezonie Orlen Ligi rozgrywająca prezentowała się jednak poniżej oczekiwań.

Jak dowiedział się portal SportoweFakty.pl, Impel Wrocław w miejsce Staelens będzie chciał zakontraktować nową siatkarkę.

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • GSH Zgłoś
    Dokładnie. Ciekawe, że Wołosz się ciągle rozwija w Bielsku, Kaczmar grała całkiem fajnie w poprzednim sezonie w Pile (obecnie ława), Wilk też gra fajnie w Sopocie...Ale nie,
    Czytaj całość
    zespołowi jest koniecznie potrzebna "doświadczona rozgrywająca", koniecznie z zagranicy i ze znanym nazwiskiem. Jakoś ani Serena ani Katic ani Thompson szału na razie nie robią...
    • chieri Zgłoś
      nie podoba mi się takie szukanie kozła ofiarnego. Czy to tylko Kim jest winna? Nie wydaje mi się. We Wrocławiu wymagali chyba od niej cudów, a każdy średnio rozgarnięty kibic wie, że
      Czytaj całość
      Holenderka nigdy nie była wirtuozem rozegrania. A po ciąży nie wróciła do swojej normalnej dyspozycji. Sukcesy jakie odnosiła z kadrą, to zasługa Flier, do której można było kierować 100 piłek, a ona i tak kończyła. To że jej transfer może okazać się niewypałem, nie było żadną tajemnicą, ale widać "władni" o tym nie wiedzieli...
      • Fan z Bydg Zgłoś
        Rafał Błaszczyk jak Bogdan Serwiński nietykalny hehe.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL