Najnowsze Wyniki/Kalendarz

LŚ grupa A: Godne pożegnanie Francuzów

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Trójkolorowi w swoim ostatnim meczu w tegorocznych rozgrywkach pokonali po raz drugi Argentynę. Tym razem odniesienie zwycięstwa zajęło im mniej czasu niż w pierwszym starciu.

Niedzielny mecz miał podobny przebieg jak rywalizacja dzień wcześniej. Pierwsze dwie partie ponownie należały do Francuzów. W trzecim secie Argentyńczycy wrócili do gry, lecz w odróżnieniu od sobotniego spotkania czwarta odsłona została zdominowana przez Francuzów.

- Wszystko wyglądało analogicznie jak w pierwszym starciu, lecz w ostatnim secie pokazaliśmy więcej charakteru i zakończyliśmy grę. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ wygraliśmy 5 z ostatnich 6 gier. Teraz będziemy się przygotowywać do mistrzostw Europy - powiedział kapitan Les Bleus Benjamin Toniutti.

W szeregach Trójkolorowych nie było wyraźnego lidera. Bohater sobotniej potyczki Earvin Ngapeth po raz kolejny zdobył najwięcej punktów (14, do spółki z Morym Sidibe), ale jego skuteczność nie stała już na tak wysokim poziomie (13/35 - 37 proc.).

Świetną zmianę dał za to syn trenera Kevin Tillie, który pojawił się na boisku dopiero w czwartym secie. Od momentu wejścia zdobył aż 6 "oczek" (3 atakiem, 3 blokiem), znacząco przyczyniając się do zgarnięcia pełnej puli przez gości.

Po argentyńskiej stronie najjaśniejszym punktem był Ivan Castellani. Atakujący zrehabilitował się za katastrofalny występ w pierwszym spotkaniu. Pojawił się na boisku od samego początku trzeciego seta i poderwał swoją drużynę do walki. Zakończył zawody z dorobkiem 13 punktów przy 57-procentowej skuteczności (12/21).

W ofensywie kompletnie zawiódł Federico Pereyra, będący jednym z asów zespołu w sobotę. Skończył tylko 3 ataki, a efektywność jego gry w tym elemencie wyniosła zaledwie 21 procent. Był on również obiektem zainteresowań francuskich zagrywających, lecz z przyjęciem radził sobie bardzo dobrze (76 proc. poz. przy 29 odbiorach).

- Oczywiście nie jestem zadowolony z faktu, że przegraliśmy aż 9 meczów w fazie grupowej. Jeśli chcemy być w gronie najlepszych ekip na świecie, musimy wzmocnić się psychicznie oraz zacząć wykorzystywać swoje szanse - skomentował trener Albicelestes Javier Weber.

Argentyna - Francja 1:3 (23:25, 20:25, 25:22, 19:25)

Argentyna: Sole (10 pkt), Pereyra (4), Crer (8), De Cecco (5), Romanutti (5), Bengolea (11), Gonzalez (libero) oraz Castellani (13), Uriarte (2), Bruno (2)

Francja: Toniutti, Lyneel (9), Ngapeth (14), Le Goff (11), Le Roux (10), Sidibe (14), Grebennikov (libero) oraz Redwitz, Moreau (1), K. Tillie (6)

LŚ grupa A

DrużynaMZPRatio setRatio m. pktPunkty
Brazylia10912.5451.11125
Bułgaria10731.5331.01219
Francja10550.9130.99515
Polska10460.8750.96014
USA10460.8571.04112
Argentyna10190.3930.8975

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL