Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Ważny punkt Skry, Gubernija bliżej finału Pucharu CEV - relacja z meczu Gubernija Niżny Nowogród - PGE Skra Bełchatów

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu CEV, PGE Skra Bełchatów minimalnie przegrała z rosyjską Guberniją Niżny Nowogród.

Sam początek pojedynku był wyrównany (11:11). Z czasem do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, a brylował w ataku Siergiej Sawin (16:13). W końcówce Gubernija dołożyła skuteczną grę w bloku i zwyciężyła pewnie do 19.

Gospodarze wciąż byli w natarciu, zaś bełchatowianie wyglądali na trochę zagubionych (11:7). Wprawdzie Skra była w stanie doprowadzić do remisu (13:13), lecz podopieczni Plamena Konstantinowa niedługo potem odskoczyli na dwa "oczka" i już nie dali się przegonić (25:21).

Sporo zmieniło się od początku trzeciej odsłony. W polu serwisowym pojawił się Mariusz Wlazły, a 7-krotni mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 7:1. Gubernija Niżny Nowogród niemal całą partię goniła rywala z Polski (19:20), ale ten potrafił odeprzeć w końcówce napór przeciwnika z Rosji i wygrać kontaktowego seta (22:25).

Po zwycięstwie w poprzedniej części rywalizacji, PGE Skra uwierzyła, że rosyjska ekipa jest do "ugryzienia" (2:6). Dość dobrze rozgrywał Nicolas Uriarte, natomiast ataki na skrzydłach kończyli Wlazły oraz Facundo Conte (12:14). Pod koniec IV odsłony Gubernija wyrównała (17:17), lecz seria dobrych bloków sprawiła, że bełchatowianie wypracowali sobie przewagę (17:20), której już nie oddali do końca (22:25).

Tie-break okazał się wyrównany (9:9) i do końca bardzo emocjonujący. Decydujące akcje jednak lepiej rozegrali siatkarze z Niżnego Nowogrodu (15:13), którzy wygrali mecz 3:2.

Gubernija Niżny Nowogród - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:19, 25:21, 22:25, 22:25, 15:13)

Gubernija Niżny Nowogród: Pawłow, Esko, Kuleszow, Nikić, Ljamin, Sawin, Dranisznikow (libero) oraz Janutow (libero), Abramow, Ostapenko, Tjurin, Szulgin.

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Wrona, Kłos, Conte, Antiga, Zatorski (libero) oraz Maćkowiak, Brdjović, Pliński.

Mecz rewanżowy w Pucharze CEV odbędzie się 2 marca 2014 roku o godzinie 20:00 w Bełchatowie.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!Na Twitterze też nas znajdziesz!

na Facebooku.

Komentarze (15):

  • skandal10 Zgłoś
    Hmm, obserwując M. Wlazłego stwierdzam, iż bardzo nie służy mu gra przez wiele lat w jednym klubie i w jednej lidze. Wydaje się, że stanął w miejscu, nie ma pomysłów na skuteczny
    Czytaj całość
    atak. Wczoraj niestety widać było jak mało jest "ograny międzynarodowo". Czasami wręcz wg mnie bał się atakować. Co prawda rozegranie SKRy też było na niskim poziomie, ale doświadczony atakujący radzi sobie z trudnymi piłkami czy blokiem. W naszej lidze wszyscy go znają i on zna wszystkich to jakoś łatwiej daje sobie radę w trudnych sytuacjach. Nie wiem czy jest aż tak bardzo wartościowy dla naszej kadry (choć klasowych atakujących u nas brakuje). Za to Pliński, co by o jego zachowaniu nie sądzić,lubić go bądź nie, sprawdza się w trudnych sytuacjach zawsze.Jego charakter, charyzmę, myślenie widać od razu po wejściu na boisko. Tak, przeciwnik czuje przed nim respekt i to widać. Mam nadzieję, że Kłos dalej będzie robił postępy, bo w tym sezonie idzie mu całkiem dobrze, zaczęło się od dobrych występów na Uniwersjadzie. A trener naszej kadry super-spryt, doświadczenie, umiejętności. Brawo, choć szkoda, że to trener, a nie zawodnik kadry:)
    • jaet Zgłoś
      Gubernija jest jednak bliżej finału. Zwycięstwo, to zwycięstwo. Skrę u siebie stać oczywiście na odrobienie tej straty, ale przypominam mecz z Friedrichshafen i szczęście jakie
      Czytaj całość
      gospodarzom dopisało, bo przy stanie 0:2 mogłoby być różnie. Rosjanie tak wrócić do gry nie pozwolą.
      • Wiesia K. Zgłoś
        "W polu serwisowym pojawił się Mariusz Wlazły..." To naprawdę świetny zawodnik ale czy on naprawdę nie umie zagrywać !!!??? W pierwszym secie zepsuł chyba wszystkie swoje zagrywki, a
        Czytaj całość
        dalej było niewiele lepiej .To naprawdę kompromitujące dla zawodnika z takim doświadczeniem i raczej trudno myśleć o końcowym sukcesie.
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

        ×
          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL