Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Jacek Nawrocki: Ten turniej pokazał, że nadal mamy dużo pracy do wykonania

Nicole Makarewicz
Nicole Makarewicz
Zwycięstwem w trzysetowym boju z Argentyną Polki zakończył swój występ w turnieju grupy L World Grand Prix. Na konferencji szkoleniowiec kadry przyznał, że jest zadowolony z występu swojego zespołu.

Wygrane za trzy punkty, choć niejednostronne spotkanie z gospodyniami, drużyną Argentyny zwieńczyło występ polskich siatkarek w turnieju rozegranym w Formosie. Po ostatnim gwizdku sędziego Jacek Nawrocki podzielił się wnioskami wyciągniętymi z obserwacji gry Biało-Czerwonych. - Wygraliśmy, bo zagraliśmy wspaniale w każdym elemencie tego spotkania. Ten weekend pokazał jednak, że nadal mamy dużo pracy do wykonania. By moje zawodniczki się rozwinęły, musimy rozegrać więcej meczów międzynarodowych.


Kapitan naszej reprezentacji, Daria Paszek zauważyła z kolei, że kluczem do osiągnięcia korzystnego rezultaty w rywalizacji z Albicelestes była dobra postawa w dwóch elementach: na zagrywce i w bloku. - Myślę, że zagrałyśmy naprawdę dobrze w bloku i na zagrywce. Jesteśmy młodą drużyną i tak dlatego miałyśmy zarówno dobre, jaki gorsze momenty w tym spotkaniu. Argentyna zagrała wyśmienicie w obronie, a my popełniłyśmy sporo błędów, ale koniec końców udało nam się zdobyć trzy punkty - stwierdziła.

Gorzkich słów po przegranym meczu gorzkich słów nie szczędził za to szkoleniowiec gospodyń Guillermo Orduna. Dla niego przyczyny porażki są proste. - Powinniśmy wymuszać większą presje na przeciwniczkach za pomocą serwisu. Mieliśmy słabe przyjęcie i niektóre zawodniczki grały poniżej swojego poziomu. Jakkolwiek na to nie patrzeć, ten weekend oceniam pozytywnie, bo zagraliśmy świetnie przeciwko tak wspaniałej drużynie jak Holandia. Kiedy grasz tak dużo meczów i nie przestajesz trenować takie rzeczy mogą się zdarzyć. Musimy spędzić jeszcze wiele czasu na treningach - oznajmił.

Krytyczne słowa trenera w nieco ostrzejszym tonie powtórzyła kapitan reprezentacji gospodyń Paula Yamila Nizetich. - Grałyśmy strasznie w przyjęciu. Zagrywki Polek robiły nam dużą krzywdę, a my nie potrafiłyśmy się im w żaden sposób odpłacić. Poziom naszej gry w ataku był słaby. Jesteśmy na siebie bardzo wkurzone - zakończyła.

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL