Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Dawid Dryja: Chyba trochę zlekceważyliśmy naszych przeciwników

Natalia Bugiel
Natalia Bugiel
W rozgrywkach Ligi Europejskiej reprezentacja Polski potrzebowała pięciu setów, aby pokonać Izraelczyków. Kolejne starcie obydwu drużyn rozegrane zostanie w sobotę.

Reprezentacja Polski była faworytem pojedynków z Izraelczykami. Przeciwnicy w tegorocznej edycji Ligi Europejskiej zdołali wygrać zaledwie jedno spotkanie, co uplasowało ich na ostatniej pozycji w tabeli grupy A bez żadnych szans na awans do turnieju finałowego, który za dwa tygodnie odbędzie się w Wałbrzychu.


Mało kto spodziewał się, że drużyna z Izraela postawi taki opór Biało-Czerwonym. Jednak doświadczenie połączone z młodością przyniosło oczekiwany efekt, a gospodarze dzielnie walczyli o kolejne zwycięstwo. Na szczęście w czwartym oraz piątym secie podopieczni Andrzeja Kowala zaprezentowali skuteczniejszą siatkówkę, wygrywając 15:9.

- Chyba trochę naszych rywali zlekceważyliśmy. Być może podświadomie, ale liczyliśmy, że się położą, a gdy tak się nie stało było lekkie zdziwienie. Dobrze, że w ostatniej fazie tego spotkania zagraliśmy znacznie skuteczniej, bo różnie mogło być - powiedział po spotkaniu środkowy, Dawid Dryja.

Przed pojedynkami w Izraelu trener Kowal zapowiadał, że da szansę na grę wszystkim zawodnikom. Już w piątkowym spotkaniu musiał skorzystać z usług całej meczowej dwunastki. - Zdecydowanie lepszej gry polskiej drużyny można oczekiwać dopiero podczas turnieju finałowego Ligi Europejskiej w Wałbrzychu, na razie są wzloty i upadki. Ale o jednym nasi siatkarze muszą pamiętać: na boisku liczy się charakter, trzeba na nim zostawić serce, bez względu na to z kim się gra. Bez takiego nastawienia trudno liczyć na wielkie sukcesy - dodawał polski szkoleniowiec.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał środkowy Jan Nowakowski. Siatkarz Transferu Bydgoszcz zdobył trzynaście punktów, notując 78 proc. skuteczności w ataku. 21-latek znakomicie czytał grę przeciwników, co poskutkowało sześcioma skutecznymi blokami.

Kolejny mecz Polacy rozegrają w sobotę. Początek pojedynku o godz. 18:30. 

LE: Trudna przeprawa z outsiderem - relacja z meczu Izrael - Polska

Jakim wynikiem zakończy się sobotni mecz Izrael - Polska?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • stary kibic Zgłoś
    Ciągle mówię wszechwiedzącym trollom, że kadra nie jest od nauki. Kadra jest od tego, żeby zgrać najlepszych i zrobić wynik. Czego można nauczyć zawodników w ciągu tygodnia
    Czytaj całość
    zgrupowania i ciągłej rotacji składu?Młodego pokolenia męskiej siatkówki już nie powinniśmy stracić. To jest system, który może zepsuć jedynie zła polityka PZPS.A idiocie zawsze będzie źle - bo "kupiony" zawodnik nie wymaga już zgrania z drużyną, wszystko umie i sam się dalej uczy.
    • niania Zgłoś
      Ciągle mówię, że Kowal niczego nie nauczy.On musi mieć zawodników kupionych.Jeżeli będzie prowadził tę drużynę to stracimy młode pokolenie siatkarzy.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL