Najnowsze Wyniki/Kalendarz

PŚ: Polacy i Amerykanie wciąż nie do zatrzymania! Zobacz, jak prezentuje się tabela po I rundzie

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Siatkarze reprezentacji Polski i Stanów Zjednoczonych pozostają niepokonani na Pucharze Świata 2015. Liderom rozgrywek depczą po piętach ekipy Rosji oraz Włoch. Zobacz, jak wygląda tabela po pięciu kolejkach spotkań.

W niedzielę Amerykanie nie mieli problemów z ograniem niżej notowanych rywali z Egiptu (3:0), natomiast dość niespodziewanie kłopoty w konfrontacji z Wenezuelą mieli Polacy. Ostatecznie Biało-Czerwoni okazali się lepsi od wenezuelskiej ekipy po czterosetowym boju. 

Liderami japońskiego turnieju pozostali podopieczni John'a Sperawa, którzy wyprzedzają Orły dzięki większej ilości punktów. Do tej pory to jedyne niepokonane zespoły w trakcie PŚ, które zgromadziły na swoich kontach po pięć triumfów.

Tuż za plecami drużyn z Polski oraz USA znajdują się Rosjanie i Włosi, którzy w 5. serii gier rozprawili się bez straty partii odpowiednio z Iranem i Japonią.

Na igrzyska olimpijskie w 2016 roku awansują dwie najlepsze ekipy.

Tabela Pucharu Świata 2015Tabela Pucharu Świata 2015
* O klasyfikacji drużyn decydują kolejno: liczba zwycięstw, liczba punktów, stosunek setów, stosunek małych punktów, bezpośredni pojedynek pomiędzy zainteresowanymi drużynami.

Autor na Twitterze:


na Facebooku.

Komentarze (14):

  • skromne zdanie Zgłoś
    I runda za nami, II przed nami.
    • Wino1901 Zgłoś
      Wszyscy, lub prawie wszyscy, już postawili krzyżyk na Rosji i wieszczą triumf USA w całym turnieju, a ja powiem szczerze, że nie jestem w stanie ocenić poziomu USA. Dlaczego? Bo
      Czytaj całość
      Amerykanie jeszcze nie zagrali choćby jednego takiego meczu, jak Polska z Rosją, czy Polska z Iranem. Amerykanie grali tylko z Włochami, ale, widząc fragmenty tego meczu, byłem zszokowany jaką kaszanę potrafią grać Włosi. Włosi tak naprawdę postawili warunki Amerykanom tylko w jednym secie, zatem nie jestem w stanie ocenić realnych możliwości na dzień dzisiejszy Amerykanów, a jak ktoś już zwrócił uwagę, PŚ to 11 meczów w szaleńczym tempie, a Amerykanie nie mają jakiejś rewelacyjnej ławki rezerwowych. Druga kwestia - stawianie krzyżyka na Rosji. Moim zdaniem to jest błąd. Nie widziałem niestety meczu Polska-Rosja (czasem żałuję, że nie jestem bezrobotny), ale wiem, że po drugim secie mogło już być 2:0 dla Rosji. Widziałem jednak mecze Rosji z Argentyną i Rosji z Iranem. Mam wrażenie, że Rosja się rozkręca i ogrywa z meczu a mecz coraz bardziej, zwłaszcza w tym eksperymentalnym ustawieniu. Gdy patrzyłem n mecz Argentyna-Rosja, myślałem, że Alekno oszalał. Naprawdę nie było widać skuteczności Muserskiego z finału IO, a Michajłow był ewidentną dziurą na przyjęciu (co mnie w jakimś stopniu szokowało, bo Brazylia w 2012 roku była jednym z najlepiej zagrywających zespołów świata i skoro Michajłow radził sobie z Ich zagrywką, to co dopiero z zagrywką Alcibielestes?). Niemniej Rosjanie wygrali i pomyślałem sobie, że meczem sprawdzającym koncepcję Alekny, będzie mecz Rosja-Iran. Nikt mi nie powie, że Irańczycy nie wyszli zmotywowani na mecz przeciw Rosji. Na samym początku ustawiali się do obrony ataków Muserskiego i Muserski na kilka prób (do stanu bodajże 12:9 dla Argentyny nie zdobył nawet jednego punktu!!! Było widać, że sam się z tym męczy), jednak Butko szybko to zauważył i zauważył też, że kiedy Irańczycy ustawiają się pod Muserskiego, zostawiają autostradę Michajłowowi, Tetuchinowi, a przy dobrym przyjęciu Wolwiczowi i zaczął posyłać piłki do tych zawodników, a Muserskiemu głównie rozegrane. Wówczas Rosjanie odzyskali skuteczność w ataku, docisnęli zagrywką i wygrali mecz. Oczywiście w drugim secie i pod koniec trzeciego motywacja Irańczyków spadła, ale nie dlatego, że nie chcieli z Rosją wygrać, tylko przestali wierzyć w tą wygraną, a pewnie doszły o tego myśli, że przecież i tak nic nie stracą. Podsumowując - może okazać się, że mieliśmy spore szczęście, że trafiliśmy na Rosję na początku tego turnieju. Rosjanie mają szeroką ławę, Amerykanie wąski skład i wynik pomiędzy tymi dwoma drużynami nie jest przesądzony. Moim zdaniem.Kolejna kwestia - sprawa Włochów. PŚ został przez FIVB zdegradowany tylko do roli turnieju kwalifikacyjnego do IO. Nie ma nawet punktów rankingowych, a tym samym przegrani niczego nie tracą. Wiadomo, że najtrudniejsze turnieje kwalifikacyjne czekają Europę. Jeśliby się tak zdarzyło, że Włosi przegrają mecz z Iranem (na co po cichu liczę), to nie pozostaje Im nic innego jak kibicować Polsce i Rosji, bo jeśli awansowałyby Polska i Rosja, to Włosi straciliby potężnych przeciwników w turniejach kwalifikacyjnych, a i tak będą mieli jeszcze Francję, Serbię, Bułgarię i Niemcy, które w siatkę grać potrafią. Tym samym, po ewentualnym przegranym meczu z Iranem, Włochom będzie się opłacało oddać mecze Rosji i Polsce do 0. No i kwestia Iranu - ciekaw jestem jaka będzie Ich postawa. Czy zostali w turnieju, bo muszą, czy jednak będą chcieli coś udowodnić. Zostali zbici przez Rosję i Polskę, ale to odpowiednio Mistrzowie Olimpijscy i Mistrzowie Świata. Porażka z Argentyną jest pewnie szczególnie bolesna. W zespole powstały konflikty. Ciekaw jestem czy będą chcieli jeszcze coś udowodnić, czy będą chcieli tylko udowodnić, że mają złego trenera. Kovacs w meczu z Rosją był zagubiony i żałosny - najpierw na nich krzyczał, później, widząc, że się poobrażali, zaczął Ich prosić i tłumaczyć, że nic się nie stało. To naprawdę wyglądało źle. Skoro jednak potrafili zmotywować się w meczu o nic z Rosją, to mam nadzieję, że będą potrafili zmotywować się w meczu o nic z Włochami i USA.Na Włochy ta krucha motywacja może wystarczyć. Na USA może nie, ale gdyby np. wygrali mecz z Włochami, to może chcieliby coś jeszcze udowodnić. A może to Argentyna przyjdzie nam z pomocą, jak podczas MŚ 2014 roku? Podsumowując - jeszcze nic nie jest przesądzone i ja osobiście liczę na awans dwóch europejskich (może Włoch i Polski?) zespołów, bo Europa jest strasznie poszkodowana w turniejach kwalifikacyjnych do IO. Po jaką cholerę jest ranking FIVB?
      • maaniek Zgłoś
        Ja jestem ciekawa jakim składem grali z USA przez te 5 meczy, bo jednak jedną szóstką wszystkiego nie pociągną, a chyba na razie jadą bez zmian
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL