Najnowsze Wyniki/Kalendarz

PŚ: Salah ścigał Edgara ale nie dogonił

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Nie byłoby zwycięstwa reprezentacji Egiptu nad Tunezją bez Ahmeda Abdelhaya. Lider mistrzów Afryki poprowadził swój zespół do triumfu nad lokalnym rywalem. Atakujący swoim występem zbliżył się do rekordowego wyczynu Thomasa Edgara w Pucharze Świata.

Ahmed Abdelhay miał realne szanse bardzo zbliżyć się do rekordu Thomasa Edgara w ilości zdobytych w jednym spotkaniu punktów podczas Pucharu Świata. Atakujący starcie z Tunezją zakończył z 38 oczkami na koncie. Australijczyk w zwycięskim spotkaniu z... Egiptem uzbierał 50 punktów. Abdelhay mógł powiększyć swój dorobek, ponieważ na jego i tak okazałą zdobycz złożyła się dobra gra w drugiej, czwartej i piątej odsłonie meczu. W premierowej i trzeciej partii lider Egipcjan mógł spisać się lepiej i dołożyć po kilka oczek. 

Mimo iż Abdelhay nie poprawił indywidualnego osiągnięcia Edgara zasłużenie za swój występ otrzymał maskotkę dla najbardziej wartościowego gracza pojedynku. Gdyby nie jego skuteczność Egipcjanie mogli nawet przegrać spotkanie w trzech setach. Najlepiej punktującym u mistrzów Afryki po Salahu był środkowy Abd Elhalim Mohamed Abou, co nie wystawia najlepszego świadectwa pozostałym skrzydłowym Faraonów.

Abdelhay skończył 35 z 54 posłanych do niego piłek i zanotował 3 asy serwisoweAbdelhay skończył 35 z 54 posłanych do niego piłek i zanotował 3 asy serwisowe
Tunezyjczycy dobrze prezentowali się do końca trzeciej partii. Podopieczni Fethiego Mkaouara nie poszli za ciosem przy prowadzeniu 2:1 w setach i od czwartej odsłony meczu całkowicie oddali inicjatywę rywalom. W ich zespole na próżno szukać lidera, którzy utrzymał równą formę przez cały pojedynek. Najpierw w premierowej partii szalał na boisku Hamza Nagga (10 oczek), by w trzecim secie o obliczu Tunezji decydował duet Ismail Moalla i Hichem Kaabi.

Ogólnie atak był przewagą Egipcjan w poniedziałkowym starciu. Nie da się jednak ukryć, że duży wkład w wysoką efektywność zwycięskiego zespołu miała skuteczność Abdelhaya. Tunezyjczycy nie poradzili sobie z zagrywką rywali, zwłaszcza w czwartej i piątej odsłonie meczu i to właśnie w tym elemencie i wysokiej formy Salaha należy upatrywać głównych przyczyn ich porażki. 

Porównanie statystyk:  

EgiptElementTunezja
11Asy serwisowe6
17Błędy w zagrywce17
57 proc.Przyjęcie35 proc.
23Obrony12
61 proc. (69/113)Skuteczność w ataku57 proc. (58/101)
12Błędy w ataku10
8Blok8

Kto jest lepszym atakującym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL