Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Daria Doległo

LM. Asseco Resovia - BRV: wielkie emocje w Rzeszowie, wicemistrzowie Polski wrócili z dalekiej podróży

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Asseco Resovia Rzeszów pokonała Berlin Recycling Volleys 3:2 w 2. kolejce zmagań grupy B Ligi Mistrzów, choć znajdowała się już w nieciekawym położeniu. Tym samym rzeszowianie zachowali miano niepokonanych na europejskiej arenie.

Przed przystąpieniem do pojedynku, obie ekipy miały w dorobku po jednym zwycięstwie. Odniosły je jednak w zupełnie różnych okolicznościach. Gracze Berlina Recycling Volleys sensacyjnie pokonali bowiem w 1. kolejce Cucinę Lubę Civitanovę 3:1, zaś siatkarze Asseco Resovii Rzeszów z trudem uniknęli kompromitacji w Libercu, ogrywając tamtejszą Duklę 3:2.

Wicemistrzowie Polski bardzo nerwowo rozpoczęli też starcie z zespołem ze stolicy Niemiec. Gubiły ich głównie proste błędy, ale również nie zawsze radzili sobie z mocnymi zagrywkami rywali. Dzięki skutecznej grze w ataku Johna Perrina szybko doprowadzili jednak do stanu 11:11. Ale druga połowa pierwszego seta należała już do gości.

Do boju prowadził ich atakujący Wouter Ter Maat, główny ojciec ich sukcesu nad Cucine Lube. Gracze z Berlina znacznie lepiej spisywali się też w bloku. Rzeszowian próbowali utrzymać w grze Marko Ivović i Gavin Schmitt, popisując się punktowymi zagrywkami, po których ich drużyna złapała kontakt z rywalem (20:21). Ostatnie akcje należały już jednak do przyjezdnych.

Nieudane otwarcie spotkania podrażniło ambicję rzeszowskich siatkarzy. Od początku drugiej odsłony zwiększyli oni przede wszystkim jakość serwisu. Jako pierwszy dał tym elementem o sobie znać Schmitt, a kolejni koledzy brali z niego przykład i konsekwentnie nękali zagrywkami Roberta Kromma.

ZOBACZ WIDEO Ikona siatkówki. Jakie cele przed trenerem Polaków?


Rosły, mierzący 212 cm wzrostu, przyjmujący BRV kompletnie nie radził sobie w przyjęciu, co automatycznie utrudniało jego drużynie wyprowadzanie składnych akcji. Skutkowało to kolejnymi błędami mistrzów Niemiec, które były wodą na młyn rozpędzonej Asseco Resovii. Roberto Serniotti posłał do gry w miejsce Kromma Nikolę Kovacevica, ale ta roszada nie uchroniła jego podopiecznych przed klęską 15:25.

Serbski przyjmujący, reprezentujący barwy klubu z Rzeszowa w sezonie 2012/2013, pozostał jednak w wyjściowym składzie na trzecią partię. I decyzja ta okazała się słusznym posunięciem. Zespół z Berlina szybko otrząsnął się po wysokiej przegranej, wychodząc na prowadzenie 13:10 między innymi dzięki udanym zagraniom Kovacevica.

W tym niełatwym momencie gospodarzy poderwał jednak do boju inny rezerwowy Thibault Rossard, który zmienił Perrina przy stanie 8:10. Francuz wniósł wiele do siły ognia Asseco Resovii i parę minut później było już 17:17. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali natomiast goście, o których wygranej 25:23 zadecydowały detale, w postaci dwóch skutecznych akcji w wykonaniu Kanadyjczyka Stevena Marshalla.

Do pierwszej przerwy technicznej w czwartym secie (8:4 dla BRV) wydawało się, że goście są na najlepszej drodze do wywiezienia z Rzeszowa kompletu punktów. W kryzysowym momencie niezbędny impuls dały jednak miejscowym kolejne roszady w składzie.

Perrin wrócił na boisko i miał wielki udział w doprowadzeniu do stanu 14:14. Jego drużyna w końcu znalazła sposób na ograniczenie poczynań Ter Maata, co przełożyło się na błędy w ofensywie po przeciwnej stronie. Ofiarna gra w obronie Damiana Wojtaszka oraz kolejne udane ataki rezerwowego atakującego Jochena Schoepsa pozwoliły Asseco Resovii doprowadzić do tie-breaka.

W nim już ani przez moment nie było wątpliwości, która ekipa znajduje się na fali. Od pierwszych piłek to rzeszowianie narzucili swoje warunki gry. Dalsza świetna postawa duetu Schoeps - Perrin pozwalała im spokojnie kontrolować wypracowaną na początku seta przewagę i ostatecznie zwyciężyć 15:12.

Po dwóch kolejkach zmagań w Lidze Mistrzów, wicemistrzowie Polski mają na swoim koncie 4 punkty i zajmują 1. miejsce w tabeli grupy B. Ich kolejnym rywalem będzie Cucine Lube Civitanova (19.01, Hala Podromie w Rzeszowie).

Liga Mistrzów, grupa B (2. kolejka)

Asseco Resovia Rzeszów - Berlin Recycling Volleys 3:2 (21:25, 25:15, 23:25, 25:22, 15:12)

Resovia: Lemański, Perrin, Ivović, Drzyzga, Schmitt, Możdżonek, Wojtaszek (libero) oraz Nowakowski, Tichacek, Dryja, Rossard, Schoeps

Recycling: Okolić, Marshall, Kromm, Vigrass, Zhukouski, Ter Maat, Perry (libero) oraz Kovacević, Kuehner, Carroll, Schott

Aktualna tabela grupy B:

#DrużynaMZ-PSetyPunkty
1.Asseco Resovia Rzeszów22-06:44
2.Berlin Recycling Volleys21-15:44
3.Cucine Lube Civitanova21-14:33
4.Dukla Liberec20-22:61

Które miejsce zajmie Asseco Resovia Rzeszów w grupie B?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (8):

    • stary kibic Zgłoś
      Wreszcie na Podpromiu się zagotowało.. Hala zaczęła żyć, jak w najważniejszych meczach. Poziom może nie był jakiś wybitny, ale emocji i dobrych zagrań nie brakowało. Najbardziej
      Czytaj całość
      buduje widok dobrych zmian i w porę. Dotychczas był z tym problem, ale z ZAKSą i wczoraj z Berlinem każdy wchodzący dokładał swoje wartości do gry zespołu.Najbardziej cieszy bez wątpienia pokaz siły Jochena - już nie klepał piłki, ale parę razy soczyście, bez wahania przyłożył rękę, aż miło. Wobec urazu Gavina drużyna nie straciła nic na ataku. No i wejście Marcina, z którym wyraźnie szczęście w sytuacyjnych piłkach przykleiło się do gospodarzy. Całość emocji w 4 secie podkręcił Mały swoim wejściem w bandy i reporterów, po którym Resovia szczęśliwie zdobyła punkt z błędu Kovacevica.. Teraz trochę więcej luzu i oby ten luz nie dał się rozjechać ekipie z formą, bo wszystko wreszcie ruszyło w dobrą stronę..
      • guer Zgłoś
        Ale jeśli jednak Ahmed jesteś z Kędzierzyna, to pozdrawiam Cię z Rzeszowa! :))
        Wszystkie komentarze (8)

        Komentarze (8)

        PRZEJDŹ NA WP.PL