WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Georgi Bratojew

Wyrzucony z PlusLigi znalazł nowy klub. Będzie grał razem z bratem bliźniakiem

Ola Piskorska
Ola Piskorska
Rozgrywający Georgi Bratojew rozegrał w barwach szczecińskiego Espadonu tylko jeden mecz, po którym władze zdecydowały się na rozwiązanie kontraktu. Teraz dołączył do lidera ligi w swoim kraju.

Zdobywca Pucharu i Superpucharu Bułgarii, zespół Neftohimik Burgas, poinformował o podpisaniu kontraktów z czterema nowymi zawodnikami w ostatnim dniu okienka transferowego.

Według "World of Volley", do bułgarskiej drużyny dołączą bracia bliźniacy, byli reprezentanci kraju czyli rozgrywający Georgi Bratojew oraz przyjmujący Walentin Bratojew. Ten pierwszy miał w tym sezonie być szóstkowym zawodnikiem Espadonu Szczecin, ale już po pierwszym meczu ligowym władze beniaminka zdecydowały o rozwiązaniu kontraktu z nim. Po powrocie do kraju rozgrywający miał problemy zdrowotne na tle krążeniowym i rozważał nawet zakończenie kariery. Jednak udało mu się wyzdrowieć i od stycznia dołączy do ekipy Neftohimika.

Jego brat również miał kłopoty ze zdrowiem, przeszedł nawet operację stopy pod koniec listopada. Wcześniej grał w lidze irańskiej, ale musiał się rozstać z klubem ze względu na kontuzję. W ostatnim czasie trenował z drużyną CSKA Sofia, ale teraz razem z bratem przeniesie się do Burgas.

Oprócz braci Bratojewów klub zakontraktował dwóch innych Bułgarów: młodego atakującego Janię Żeliazkowa, syna wieloletniego reprezentanta kraju oraz rozgrywającego Nikołaja Kiszukowa.

Nieco wcześniej władze Neftohimika podjęły decyzję o rozwiązaniu kontraktów z dwoma Brazylijczykami, rozgrywającym i przyjmującym.

Informacje sportowe możecie śledzić również w aplikacji WP SportoweFakty na Androida (do pobrania w Google Play) oraz iOS (do pobrania w iTunes). Komfort i oszczędność czasu!

ZOBACZ WIDEO #2016 w sportowych tweetach. Zobacz nasze TOP 10! (źródło: TVP SA)

Czy Georgi Bratojew to dobry rozgrywający?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL