Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty

Adrian Buchowski: Musimy wygrywać teraz praktycznie wszystko

Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
W meczu 25. kolejki PlusLigi Asseco Resovia pokonała Indykpol AZS 3:2. - Ten mecz pokazał, że żeby wygrywać z tymi najlepszymi z czołówki, trzeba zagrać trzy sety na bardzo wysokim poziomie - przyznał Adrian Buchowski.

W Hali Urania wrzało od emocji - pięciosetowy bój zgotowali swoim kibicom podopieczni Andrei Gardiniego. Olsztynianie bliscy byli zapisania na swoim koncie kompletu punktów, bowiem po dwóch pierwszych partiach prowadzili 2:0. Asseco Resovia podniosła się jednak z kolan i ostatecznie wygrała potyczkę.

- Te dwa sety zagraliśmy super. Czuliśmy taką wielką moc, że możemy grać dalej. Czekaliśmy tylko, po końcówce drugiego seta, żeby nam ktoś tę piłkę dorzucił. Niestety trzeba było złapać oddech, ochłonąć na dziesięć minut, a wiadomo jak to wygląda, ta gra nam się rozsypała, a z kolei zespół z Rzeszowa zaczął grać swoje, kąsać zagrywką, no i wyszło jak wyszło - przyznał Adrian Buchowski.

Akademicy w poprzedniej kolejce przegrali czterosetowy pojedynek z ZAKSĄ, zaś w sobotnim spotkaniu, mimo walki, musieli uznać wyższość wicemistrzów Polski. - Ten mecz pokazał, że żeby wygrywać z tymi najlepszymi z czołówki, trzeba zagrać trzy sety na bardzo wysokim poziomie. My zagraliśmy dwa na bardzo wysokim, zaś pozostałe trzy na „piątkę”, ale to jest za mało. Musimy grać na sto procent, albo nawet więcej w takich spotkaniach. Niewiele zabrakło, abyśmy pokazali te ponad sto procent i wygrali tego trzeciego seta. Zespół z Rzeszowa odpalił zagrywką i troszeczkę nas pogonił. Zdarza się, musimy zapomnieć o tym - komentował siatkarz Indykpolu AZS.

Olsztynianie zajmują obecnie piątą lokatę, mając dwa punkty straty do plasującej się "oczko" wyżej PGE Skry. - Musimy wygrywać teraz praktycznie wszystko. Staramy się nie patrzeć w tabelę, bo to czasami potrafi zgubić, ale teraz jedziemy do Szczecina i koncentrujemy się na tej środzie, aby tam najlepiej zdobyć pełną pulę. Nie będzie to łatwe spotkanie, Espadon u siebie gra bardzo dobrze, potrafi wygrywać nawet z silnymi zespołami. Po meczu w Szczecinie skupimy się już tylko na drużynie z Bełchatowa. Mam nadzieję, że znowu dopiszą kibice, zrobimy fajne show i liczę, że wygramy to spotkanie, bo potrzebujemy zwycięstwa z tą czwórką - ocenił Buchowski.

ZOBACZ WIDEO Sampdoria Genua pokonała Pescara Calcio - zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Indykpol AZS Olsztyn zakończy rundę zasadniczą w pierwszej "czwórce"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL