Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Konstantin Cupković WP SportoweFakty / Iza Zgrzywa / Konstantin Cupković

Asseco Resovia Rzeszów dmucha na zimne. Klub znalazł następcę Johna Perrina?

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Działacze Asseco Resovii Rzeszów nie składają broni w walce o zatrzymanie Johna Perrina. Klub przygotowuje się jednak na czarny scenariusz i poszukuje następcy. Według nieoficjalnych informacji, miejsce Kanadyjczyka ma zająć Konstantin Cupković.

Szefowie Asseco Resovii przygotowują się na ewentualne odejście Perrina. Kanadyjczyk, który mimo obowiązującego kontraktu zamierza opuścić klub z Podkarpacia i podpisać umowę w lidze chińskiej, od kilkunastu dni pozostaje w konflikcie z klubem.

Prezes Bartosz Górski zapowiedział, że nie zamierza ustąpić bez walki. Klub o sprawie poinformował Światową Federację Siatkówki i Kanadyjską Federację. Przewodniczący zarządu wystosował także list otwarty do przedstawicieli czołowych lig europejskich, w którym zaapelował o wsparcie w walce z nieetycznym postępowaniem siatkarskich menedżerów oraz ich podopiecznych.

Mimo braku rozstrzygnięcia sporu, władze rzeszowian rozpoczęły również poszukiwania ewentualnego następcy Johna Perrina. Jak poinformował Przegląd Sportowy, blisko porozumienia z klubem jest dobrze znany w PlusLidze były zawodnik PGE Skry Bełchatów i Łuczniczki Bydgoszcz, Konstantin Cupković.

W minionym sezonie Serb występował w Olympiakosie Pireus, z którym zdobył Puchar i Superpuchar Grecji oraz srebrny medal w lidze. Serbski przyjmujący został również wybrany MVP finału pucharu kraju.

ZOBACZ WIDEO Piotr Lisek o skokach na tyczkach Bubki: Zapamiętam ten dzień

Czy Konstantin Cupković byłby dobrym następcą Johna Perrina w barwach Asseco Resovii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • Bartex Zgłoś
    Dobrze że Resovia działa a nie czeka z założonymi rękami.
    • cadi Zgłoś
      Panowie "prezesi" .Sami jesteście sobie winni takich sytuacji.Najpierw podpisujecie niekorzystne dla klubów kontrakty , stając się zakładnikami zawodników - wędrowniczków ,a później
      Czytaj całość
      wielkie hallo. Przykład żużla (kontrakty choćby Nikusia w Rzeszowie) nic Was nie nauczył. Jakoś we Włoszech nie ma takich sytuacji ,bo kontrakty są pisane tak ,że zerwanie przez zawodnika wiąże się z kolosalną karą umowną. A najgorsze , że nie pomiatają Wami mega gwiazdy ( którym "wolno" trochę więcej) ,a zawodnicy przeciętni , a takim jest Perrin czy Penchev.Więcej szacunku dla samych siebie i dla swoich klubów , lepsi zawodnicy przecież gdzieś muszą grać ,a do Rosji, czy Chin wszyscy nie wyjadą.

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL