Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Dragan Stanković

ME 2017 w siatkówce. Dragan Stanković: Możemy grać jeszcze lepiej

Ola Piskorska
Ola Piskorska
Serbowie zrewanżowali się za porażkę sprzed trzech lat i na otwarcie mistrzostw Europy pokonali Polaków na PGE Narodowym 3:0. - To niezwykle ważne zwycięstwo, ale nic ono nam jeszcze nie daje - powiedział Dragan Stanković.

Reprezentacja Serbii wygrała mecz z Biało-Czerwonymi 3:0 na rozpoczęcie mistrzostw Europy 2017. - To jest wspaniałe zwycięstwo, ale jednocześnie to dopiero pierwszy mecz tego turnieju. Musimy myśleć o następnych spotkaniach i już koncentrować się tylko na tym - od razu zapowiedział Dragan Stanković

Serbowie grali nieco lepiej od Polaków w prawie każdym siatkarskim elemencie. - Pokazaliśmy dobrą siatkówkę, ale uważam, że stać nas nawet na więcej. Możemy grać jeszcze lepiej i mam nadzieję, że przez całe mistrzostwa będziemy systematycznie podnosili nasz poziom gry - oświadczył kapitan Plavich. 

Zawodnik przyznał, że wynik nie oddaje do końca rzeczywistości, bowiem był to dla nich trudny i wymagający mecz. - Nie było nam łatwo grać, bo mieliśmy przeciwko sobie nie tylko polską drużynę, ale i 60 tysięcy ludzi. Nasz rywal zaczął bardzo dobrze spotkanie, w środku pierwszego seta traciliśmy kilka punktów. Ale umieliśmy odrobić tę przewagę i moim zdaniem to był kluczowy moment meczu - ocenił Stanković.

- Dzięki temu nasza pewność siebie na boisku zaczęła rosnąć i to było widać w kolejnych setach. Ostatecznie zakończyliśmy spotkanie z bardzo dobrym wynikiem, o którym musimy teraz jak najszybciej zapomnieć. Teraz ważna jest już tylko Estonia, nasz następny przeciwnik - zakończył doświadczony środkowy, który od kilku sezonów musi godzić się z rolą rezerwowego w swojej reprezentacji. 

Serbowie zmierzą się z reprezentacją Estonii w sobotę w trójmiejskiej Ergo Arenie.

ZOBACZ WIDEO Ferdinando De Giorgi widzi w Serbach faworytów do wygrania ME 2017

Czy Serbia wygra grupę A ME 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL