Najnowsze Wyniki/Kalendarz
siatkarze Cerradu Czarnych RadomWP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: siatkarze Cerradu Czarnych Radom

Cerrad Czarni chcą się postawić kolejnemu faworytowi. "Nie widzę powodów, dla których miałoby tak nie być"

Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
Cerrad Czarni Radom prezentują ostatnio wysoką formę. Po "urwaniu" punktu Skrze i zwycięstwie nad beniaminkiem z Zawiercia, w środę zagrają na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem. - Jedziemy po punkty - zapowiadają Robert Prygiel i Jakub Rybicki.

W ostatniej, 23. kolejce PlusLigi Cerrad Czarni Radom pokonali przed własną publicznością beniaminka z Zawiercia 3:0. Pomimo gładkiego zwycięstwa, gospodarze musieli mocno się namęczyć, zwłaszcza w trzecim secie, aby wywalczyć komplet punktów. W środowy wieczór (początek zawodów o godz. 18) czeka na nich jeszcze bardziej wymagający rywal - Jastrzębski Węgiel.

- Kolejny trudny mecz przed nami. Do końca sezonu pozostało siedem kolejek i wydaje się, że nie będzie dla nas już łatwych spotkań. Gramy na wyjeździe albo u siebie z wyżej notowanymi rywalami. Zaczynamy tę serię od Jastrzębskiego Węgla, czyli drużyny, która przegrała dwa mecze z rzędu, bo poległa w Berlinie w Lidze Mistrzów, ale wyszła z grupy, więc mówimy o zespole, który jest ćwierćfinalistą tych rozgrywek i jest w gronie dwunastu najlepszych ekip w Europie. Dla mojej młodej drużyny dużym wyróżnieniem i nagrodą będzie możliwość zagrania z tym rywalem. Jastrzębski Węgiel przegrał także bardzo ważny dla niego mecz w Lubinie 0:3 i ten wynik oraz sytuacja w tabeli spowodują to, że wyjdą na parkiet bardzo skoncentrowani - podkreśla Robert Prygiel.

Najbliższy przeciwnik Wojskowych zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli i ma na koncie tyle samo punktów, co będący wyżej Indykpol AZS Olsztyn. - Muszą z nami wygrać, jeśli chcą awansować do "szóstki", w tabeli jest bardzo ciasno. Faworytem na pewno nie będziemy. My jednak lubimy takie mecze - zaznacza trener Czarnych.

- Tak jak zawsze powtarzam przed każdym meczem, tak i do Jastrzębia nie pojedziemy na wycieczkę. Pojechaliśmy i powalczyliśmy w Bełchatowie, niewiele zabrakło, żeby wygrać - szkoleniowiec przypomina przegrany po tie-breaku bój z wicemistrzami Polski. - Nie widzę powodów, dla których nie mielibyśmy się przeciwstawić, tym bardziej, że ostatnio gramy naprawdę dobrą siatkówkę. Mamy już bardzo duży handicap, jeśli chodzi o sytuację w tabeli i punkty, więc możemy grać na wielkim luzie, z wielką swobodą, i liczę na to, że może tym razem wygramy w Jastrzębiu, bo od kiedy jesteśmy w PlusLidze, to jeszcze tam nie zwyciężyliśmy - zwraca uwagę Prygiel.

- Liderzy zespołu z Jastrzębia, jak Oliva, Kampa czy Muzaj nie grają tak stabilnie, jak w zeszłym sezonie. Być może uda nam się te słabości wykorzystać i sprawić niespodziankę - dodaje trener dziewiątej obecnie drużyny tabeli. Radomianie zgromadzili do tej pory 33 "oczka" i o dwa wyprzedzają kolejny w zestawieniu GKS Katowice.

- Drużyna z Jastrzębia jest prowadzona przez bardzo znanego w Polsce trenera, co jest jej sporym atutem. Po przegranej z Cuprum będzie chciała się "odkuć". Szykuje się dobre widowisko. Ostatnio gramy dobrze, pracę na treningach przekładamy na mecze, więc nie składamy broni i jedziemy po jakieś punkty, a ile, to się okaże - zapowiada z kolei Jakub Rybicki, który ze świetnej strony zaprezentował się we wspomnianym starciu ze Skrą.

ZOBACZ WIDEO Zamiana ról na konferencji Vitala Heynena. Selekcjoner odpytywał dziennikarzy

Czy Cerrad Czarni sprawią niespodziankę i pokonają Jastrzębski Węgiel?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL