Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Helene RousseauxWP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Helene Rousseaux

Helene Rousseaux rozżalona przez brak medalu: Nie zasłużyłam na to

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Developres SkyRes Rzeszów okazał się największym przegranym sezonu. Zespół typowany był do walki o mistrzostwo, a skończył bez medalu, przegrywając w decydującym spotkaniu z Grot Budowlanymi Łódź w tie-breaku.

Trudno powiedzieć, czego tak naprawdę zabrakło Developresowi SkyRes Rzeszów w tym sezonie, by zespół osiągnął sukces na jakimkolwiek froncie, na którym startował. W Lidze Mistrzyń odpadł w fazie grupowej, choć wylosował bardzo dobrze. W Pucharze Polski nie zakwalifikował się do turnieju finałowego, a w LSK zajął czwarte miejsce.

Drużyna, podobnie jak wszystkie inne, zmagała się z mniejszymi i większymi kontuzjami oraz osłabieniami. Nie zdołała jednak swojej dobrej, momentami nawet znakomitej, dyspozycji, przekuć w medal. 

- Brak mi słów na to wszystko. Może nie jest to do końca w porządku z mojej strony, ale powiem szczerze, że nie zasłużyłam sobie na to. Pracowałam podwójnie i uważam, że zasłużyłam na medal - mówiła rozżalona Helene Rousseaux w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Belgijska przyjmująca była jedną z najbardziej zapracowanych zawodniczek w lidze. Dostawała praktycznie tyle samo piłek co atakująca, nie miała zbyt wielu spotkań, w których mogła obserwować mecze z kwadratu dla rezerwowych. 

Po tak ciężkim dla siebie sezonie, który nie zakończył się zdobyciem medalu, Rousseaux nie wie czy zostanie w Rzeszowie. - Muszę to wszystko przemyśleć. Na dłuższą metę nie jestem w stanie przeżyć w ten sposób kolejnych sezonów. Dla mnie to było, jak w jakiejś Japonii, gdzie atakuje się około 60 piłek co mecz. To zależy też od tego, jaka będzie koncepcja klubu i kto będzie szkoleniowcem. Jeśli trener Lorenzo Micelli zostanie, to ja też będę chciała zostać. Jeśli nie, to raczej nie - wyjaśniła. 

Nieoficjalnie mówi się, że w Developresie dojdzie do zmian na ławce trenerskiej.

Zobacz, jak Vital Heynen ogłaszał kadrę na Ligę Narodów. Mówił tylko po polsku

Czy Helene Rousseaux była najlepszą przyjmującą w minionym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (3):

  • Kris59 Zgłoś
    Faktem jest,że najwiekszym przegranym ligi jest właśnie Developres. Tylko czy elegancko jest mówić, że ja pracowałam za dwie a i tak nie mam medalu? W siatkówce gra zespoł i takie
    Czytaj całość
    publiczne użalanie się chyba jest nie fair.A co do trenera Micelliego. Nie każdy Wloch jest akurat genialnym trenerem
    • stary kibic Zgłoś
      Zdecydowanie najsłabszym elementem zespołu okazał się Micelli. Mając znakomite na naszą ligę indywidualności nie umiał utrzymać jakości jako drużyny.. Nie wiem co było z
      Czytaj całość
      przygotowaniem fizycznym nie tak, ale playoffy dziewczyny grały na oparach.Helene ma prawo mieć żal, po wygranej w Policach 3:0 też uwierzyłem, że mogą dziewczyny wygrać nawet w finale.Trochę mogła przeszkodzić kontuzja Kaczmar w połowie sezonu, bo to ona była najważniejszą kreatorką gry, po powrocie już nie zagrały takiego meczu jak z Policami. I chyba zabrakło trochę świeżości na koniec - doświadczenie doświadczeniem, ale intensywne granie z peselem rzadko idzie w parze.Rousseaux śmiało może wybierać lepsze kluby i grać o wyższe cele, skoro LM odjechała.
      • jendrula Zgłoś
        Moim zdaniem Micelli nie przygotował zespołu o gry o medale, bo w najważniejszym momencie czyli play-offach dziewczyny były bez kondycji i miały dość siatkówki.Nie zawsze zespół
        Czytaj całość
        złożonych z czołowych zawodniczek da pożądanych efektów.

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL