Najnowsze Wyniki/Kalendarz
siatkarki reprezentacji Brazylii Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Brazylii

Liga Narodów Kobiet: brazylijska lekcja dla Biało-Czerwonych

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Niespodzianki nie było, a różnica pomiędzy drużynami była dość widoczna. Reprezentacja Polski siatkarek przegrała z Brazylią 0:3 w drugim meczu turnieju grupy 9 w holenderskim Apeldoorn.

Nie ma się co oszukiwać, trudno było o trudniejszych przeciwników dla drużyny prowadzonej przez Jacka Nawrockiego. Po wtorkowej porażce w trzech setach z Holenderkami przyszło starcie z reprezentacją Brazylii. Wprawdzie przebudowywaną, ale nadal bardzo groźną.

Pierwsze kilkanaście minut spotkania to wyrównana walka z obu stron, choć po stronie Canarinhas można było zaobserwować większą różnorodność w ataku. Polki ciągle były o jeden lub dwa punkty za rywalkami, ale w końcówce popełniały coraz więcej błędów, przez co różnica ta wzrosła. Po "prezencie" od Agnieszki Kąkolewskiej i autowym ataku Malwiny Smarzek Brazylijki oddaliły się już znacznie. Premierową odsłonę wygrały 25:20.

Bardzo podobny przebieg miała druga odsłona meczu. Początkowo oba zespoły można było podziwiać za postawę w obronie, lecz w ofensywie możliwości Biało-Czerwonych były bardzo ograniczone. Wystarczy przytoczyć statystykę najlepiej punktujących, gdzie przez długi czas wśród Polek przewodziła środkowa, Agnieszka Kąkolewska. Po stronie brazylijskiej prym wiodła Tandara Caixeta, ale mogła liczyć na wsparcie koleżanek na skrzydłach. Dało to w konsekwencji wygraną ponownie do 20.

Biało-Czerwone najdłużej utrzymywały się przy rywalkach w trzecim secie. Udało się nawet kilka razy wyjść na prowadzenie (9:7), gdy kilka razy do akcji włączył się blok. Jednak później, gdy Brazylijki uciekły na dwa punkty, znów wydawało się, że wszystko ułoży się tak samo, jak w poprzednich częściach gry. Lecz tym razem Polki nie rezygnowały do samego końca. Smarzek była jak zwykle mocno eksploatowana, ale kilka ważnych piłek udało się jej skończyć. Niestety, przy stanie 24:23 dla Brazylii Martyna Grajber zaserwowała w siatkę, co zakończyło mecz i zgasiło nadzieje polskich kibiców na przedłużenie go.

Polki poniosły tym samym szóstą porażkę w Lidze Narodów Kobiet i aktualnie znajdują się na czternastym miejscu w tabeli. W czwartek o 16:30 zmierzą się z Koreą Południową. Brazylijki z kolei legitymują się bilansem 7-1 i są wiceliderkami turnieju.

Polska - Brazylia 0:3 (20:25, 20:25, 23:25)

Polska: Pleśnierowicz, Grajber, Kąkolewska, Smarzek, Mędrzyk, Efimienko, Witkowska (libero) oraz Nowicka, Łukasik, Twardowska

Brazylia: Roberta, Beatriz, Amanda, Tandara, Carol, Gabriela, Pinto (libero) oraz Macris, Rosamaria, Monique, Drussyla

***

W drugim meczu dnia Holenderki bez żadnych kłopotów poradziły sobie z reprezentacją Korei Południowej. Wygrały do 18, 10 i 12, dzięki czemu pozostały w pierwszej czwórce Ligi Narodów. Szesnaście punktów zdobyła Lonneke Sloetjes, a dziesięć dołożyła Anne Buijs.

Holandia - Korea Południowa 3:0 (25:18, 25:10, 25:12)

Holandia: Dijkema, Buijs, Koolhaas, Sloetjes, Daalderop, Polder, Schoot (libero) oraz Plak, Jasper, Lohuis

Korea Południowa: Lee D., Kang S., Kim H.-J., Park J., Lee J., Park E., Hyun J.N. (libero) oraz Lee N., Yoo S., Na H., Jeong S.


ZOBACZ WIDEO Paweł Zatorski: Z Kanadą momentami było trudniej niż z Rosją

Czy Polki stać na pokonanie Korei Południowej w czwartek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (3):

  • ferdynand Zgłoś
    1/ kolejny trening, tym razem Brazylii z naszymi należy uważać za zamknięty ....na palcach 2 rąk można policzyć nasze DOBRE akcje - reszta na słabym poziomie ....to nie
    Czytaj całość
    krytyka/-nctwo - stwierdzam tylko fakt .2/ nie będę wieszczył tragicznego obrazu/losu kadry bo i po co - teraz czas na zgranie i lekcje od innych - po 2 następnych turniejach w Polsce będzie można wysnuć jakieś wnioski - chyba 12 meczów z dobrymi reprami powinno CZYMŚ zaowocować !!!.setki odbiorów/ wystaw/ataków/bloków/obron/zagrywek - na poziomie kilka x lepszym od okryngówy WRESZCIE powinno dać jakieś wyniki !!!.mowy trawy trenejro czy jego dworu komentować nie ma po co - bo jakaś mowa trawa o "luce pokoleniowej" itp. medialna papka nic nie ma wspólnego z rozwojem kadry pod jego wodzą .3/ ciekawy jestem czy obraz repry od 1 meczu cyklu i po 12 meczu będzie inny i jaki?.czy zatrzymają się na poziomie początkowym czyli :"wstydu nie było" czy też będzie "duży postęp" ? .jak to pierwsze - to znaczy że cały sztab można zwolnić bo żadnej WARTOŚCI DODANEJ nie przynosi - a zaoszczędzone kwoty można przeznaczyć na premie dla kadrowiczek za wyniki - może to je mocniej zmobilizuje .jedno jest pewne - na tzw. "brak ogrania z mocnymi ekipami" - sztab już zwalić mógł nie będzie ;).4/ po dzisiejszym meczu ja żadnego znaczącego postępu techniczno / taktycznego nie zauważyłem - w żadnym elemencie i na żadnej pozycji ... stwierdzam fakt - nie żądam niczyjej głowy ! ;) .może z Koreą zatrybi coś lepiej? .5/ powodzenia dziouchy i do boju - serducha nie może zabraknąć bo to będzie Wasz/nasz koniec!
    • Grieg Zgłoś
      Wynik i tak nieco lepszy niż gra, sporo punktów zawdzięczamy błędom własnym Brazylijek. Dziś chyba tylko raz zapunktowaliśmy z zagrywki, ale o pomstę do nieba wołają przede wszystkim
      Czytaj całość
      kontry.
      • Sotar Zgłoś
        Nie mogę patrzeć na grę naszych środkowych. One są tak drewniane, że to jest aż przerażające. Efimienko jest tak wystraszona jakby pierwszy raz na boisku była. Nie trafia w piłkę,
        Czytaj całość
        gubi tempo, piłka odbija się od bloku i le jeny panika. Kąkolewska uderza jakby była po dwutygodniowej grypie żołądkowej, taką ma siłę. Mazura jako komentatora nie da się słuchać z jego żartów tylko on się śmieje. Coś jak upierdliwy wuja z wesela który myśli, że jest zabawny a nie jest.

        Komentarze (3)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL