Najnowsze Wyniki/Kalendarz
siatkarze reprezentacji WłochMateriały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: siatkarze reprezentacji Włoch

MŚ 2018: podrażnieni Włosi wygrali z dzielną Argentyną

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Po sobotnim meczu na drzwiach hali we Florencji mogłaby zawisnąć tabliczka z napisem: "Nie drażnić Włochów". Współgospodarze mundialu pokonali Argentynę 3:1, choć spotkanie rozpoczęli od porażki w premierowej odsłonie.

Azzuri byli jedyną drużyną, która jeszcze w tym turnieju nie straciła seta. Jeśli siatkarze z Ameryki Południowej oglądali mecz swoich rywali z Belgią (wygrany przez Włochów 3:0), mieli prawo się obawiać. Oni sami z ekipą Andrei Anastasiego przegrali dość wyraźnie. 

Tymczasem Albicelestes podeszli do spotkania bez przesadnego respektu dla przeciwnika. Nie pozwolili oni na rozpoczęcie koncertu przez Iwana Zajcewa i Osmanego Juantorenę. Dobre wejście w mecz zaliczyli Facundo Conte oraz Cristian Poglajen, którzy poprowadzili swoją drużynę do triumfu 25:22. 

To tylko rozzłościło drużynę prowadzoną przez Gianlorenzo Blenginiego. Wspominany duet skrzydłowych rozpoczął operację pod hasłem: "odrabianie strat". Nie minęło pół godziny a już kibice we Florencji mogli szykować się na przynajmniej kolejne dwa sety, bo zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego zwyciężyli do 15. 

W kolejnych odsłonach to cały czas Italia była stroną dominującą, ale Argentyńczycy starali się dotrzymywać jej kroku. Choć Simone Giannelli dwoił się i troił na rozegraniu, to rywale mieli przewagę w bloku. Musiał on więc stawiać na sprawdzone środki, czyli piłki na skrzydła. Raz po raz z drugiej strony siatki odpowiadali wspominany Poglajen, ale także Bruno Lima

Rzadko uruchamiani byli włoscy środkowi, ale gdy już dostawali piłkę, zwykle zamieniali ją na punkty. To sprawdziło się w trzeciej partii, gdy w Nelson Mandela Forum pachniało grą na przewagi. Wtedy Daniele Mazzone pewnymi zbiciami z krótkiej wybił wszystkim ten pomysł z głowy. 

Bez dodatkowych emocji nie obyło się jednak w czwartym secie. Gospodarze prowadzili już 13:8 i 18:10, co zwiastowało kolejne wysokie i przyjemne zwycięstwo. Nic bardziej mylnego. Argentyńczycy jeszcze wrócili do gry doprowadzając do stanu 23:23. Wtedy do głosu doszedł Zajcew, który pomógł swojej drużynie w kolejnym, decydującym zrywie. Zwycięstwo 28:26 i 3:1 w całym meczu dało sygnał do świętowania kibicom we Florencji. 

Włochy - Argentyna 3:1 (22:25, 25:15, 25:23, 28:26)

Włochy: Giannelli, Zajcew, Mazzone, Lanza, Juantorena, Anzani, Colaci (libero) oraz Nelli, Candellaro, Baranowicz.

Argentyna: Cavanna, Poglajen, Sole, Lima, Conte, Loser, A. Gonzalez (libero) oraz Ramos, De Cecco, Crer, Lopez, Zanotti, J. Gonzalez, Fernandez (libero)

MŚ 2018, gr. A

MiejsceZespółMeczeZ-PSetyPunkty
1.Włochy55-015:215
2.Belgia53-211:810
3.Słowenia53-212:109
4.Argentyna52-310:116
5.Japonia52-38:115
6.Dominikana50-51:150

ZOBACZ WIDEO Bułgarzy chcą złamać regulamin? "Będziemy chcieli zaprotestować przeciwko temu"

Czy Włosi przejdą do drugiej rundy bez porażki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL