Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Krzysztof IgnaczakWP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na zdjęciu: Krzysztof Ignaczak

Krzysztof Ignaczak krytycznie o systemie kwalifikacji do IO 2020. "Na turnieju powinno grać więcej zespołów z Europy"

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Krzysztof Ignaczak nie ukrywa, że jest krytycznie nastawiony do nowego systemu kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Zdaniem byłego reprezentanta Polski, ekipy z Europy w dalszym ciągu pozostają niedocenione.

- W turnieju olimpijskim powinno grać więcej zespołów z Europy, bo siła siatkówki zależy właśnie od tego kontynentu. Jeśli popatrzymy na świat, to spoza Europy liczą się Brazylijczycy i Amerykanie. Ostatnio też Kanada, która miała ogromne aspiracje, ale chyba bez pokrycia. Patrząc na Afrykę to zespoły, które zagrają w igrzyskach, nie zagwarantują takiego poziomu. Wiem, że federacja chce, aby cały świat śledził igrzyska, ale trzeba się zastanowić czy mecz np. Senegalu ze Stanami Zjednoczonymi, który potrwa, powiedzmy, pół godziny, ktoś obejrzy - powiedział Krzysztof Ignaczak w wywiadzie dla sport.tvp.pl.

Zdaniem mistrza świata z 2014 roku, system kwalifikacji opracowany przez FIVB w ostatnim czasie w dalszym ciągu pozostawia sporo do życzenia. Według najnowszych wytycznych, występu na igrzyskach nie mogą być pewni mistrzowie świata oraz zwycięzcy mistrzostw kontynentu czy Pucharu Świata.

- Zastanowiłbym się nad procesem kwalifikacji. Może reprezentacje, które są wysoko w rankingu, powinny mieć pewną kwalifikację do turnieju olimpijskiego, a reszta bić się o pozostałe miejsca? Rozumiem, że drużyny grające w igrzyskach muszą reprezentować poszczególne kontynenty, ale dla atrakcyjności należałoby pomyśleć nad tymi zasadami. Tym bardziej, że teraz możliwości skurczyły się do dwóch szans. Siatkarzom zależy na tym, żeby widzowie oglądali jak najlepsze widowiska. Aby tak się stało, naprzeciwko siebie muszą jednak stać drużyny o zbliżonych umiejętnościach - przyznał były reprezentant Polski.

W 2019 roku zostanie rozegranych sześć turniejów interkontynentalnych, w których udział wezmą 24 najlepsze ekipy według rankingu FIVB, który ukaże się w styczniu 2019 roku. Zostaną one przydzielone do sześciu grup systemem serpentyn. Na igrzyska awansują zwycięzcy.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 92. Fabian Drzyzga przerywa milczenie. "Długo gryzłem się w język. Tym ludziom powinno być wstyd i głupio" [cały odcinek]

Czy system kwalifikacji do IO powinien zostać zmieniony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (3):

  • Robertus Kolakowski Zgłoś
    Powiekszyc ilosc druzyn z 12. do 18.
    • realista_pzps Zgłoś
      Według nowych zasad w Igrzyskach Olimpijskich może zagrać aż 7 drużyn z Europy na 12 (6 z turniejów interkontynentalnych + 1 z turnieju kontynentalnego) Do tych turniejów ma
      Czytaj całość
      przystąpić 24 najwyżej sklasyfikowanych drużyn. Bardziej sprawiedliwie już nie można więc o czym tu Ignaczak biadoli ? Wystarczy, że drużyny europejskie wygrają te wszystkie turnieje skoro są najlepsze. Poprzednio tak nie było bo obowiązywały limity kontynentalne.
      • Zbyszek Pugh Zgłoś
        Krzychu - szacun za całokształt. Masz rację że system jest do d. Ale - na chwilę obecną mamy tak niesamowicie mocną pakę że 3 - 4 szóstka awansowała by lajtowo do dowolnych
        Czytaj całość
        rozgrywek. Więc nie drzyjmy szat, luz i spokój. A że fivb nie kuma bazy - 100 % prawdy. Dziwne ruchy, nie ogarnianie tematu od wielu lat. Pora na zmiany - jak najszybciej. I siatka stanie się naszym prawdziwym sportem narodowym.

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL