Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: siatkarki BKS Profi Credit Bielsko-Biała

LSK: dzień tie-breaka także w Kaliszu. Bielski BKS nie uratował meczu

Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
Energa MKS Kalisz spisała się zaskakująco dobrze w swoim ekstraklasowym debiucie. Choć BKS Profi Credit Bielsko-Biała podniósł się po dwóch nieudanych setach, siatkarki trener Wiktorowicza były w stanie wygrać spotkanie 3:2.

Beniaminek z Kalisza zaczął swoją przygodę z Ligą Siatkówki Kobiet całkiem okazale. Przyjezdne z Bielska-Białej już na samym początku meczu skazały się na odrabianie strat (5:1, 8:3) po dobrych akcjach Natalii Strózik i Eweliny Janickiej. Chwilę później to jednak Mariusz Wiktorowicz musiał ratować sytuację przerwą na żądanie, gdy rywal dzięki Emilii Musze i Magdzie Jagodzińskiej zmniejszył straty do trzech punktów. Bielszczanki starały się długo o przełamanie kaliskiego MKS-u, ale bez powodzenia. Zryw punktowy Ljubiucy Kecman, zakończony asem serwisowym, doprowadził do rezultatu 21:16, a to pomogło ekipie z Wielkopolski w dokończeniu seta na swoją korzyść (choć sama końcówka partii nie była szczególnie ekscytująca).

Drugi set potwierdził, że lepsza postawa MKS-u z Kalisza nie była przypadkowa. Miejscowe zaczęły od prowadzenia 6:2 i dobrych serwisów Aleksandry Cygan, a czasy brane przez Bartłomieja Piekarczyka nie wytrącały ich z uderzenia. Trener BKS-u zmieniał skład, ale bez efektu punktowego, po punktowej zagrywce Janickiej było już 12:5 dla przeciwnika. Jedynym ratunkiem dla gości była postawa aktywnej w ataku Emilii Muchy, ale to było za mało, by zatrzymać pewny siebie i zdecydowanie bardziej zgrany zespół z Kalisza. Olivia Różański zakończyła fatalną dla swojej drużyny partię nieudanym serwisem (25:13) i jedyne, co zostało siatkarkom z Bielska-Białej, to jak najszybsze zapomnienie o tej części spotkania.

Podrażniony BKS dobrze zareagował na lanie w poprzedniej partii i zaczął seta numer trzy od prowadzenia 5:1. Nie miał jednak prawa czuć się bezpiecznie. Kaliszanki wykorzystały krótki przestój u przeciwniczek, by zmniejszyć ich prowadzenie do jednego punktu (9:10). Zespół gości ponownie zyskał przewagę dzięki aktywności Martynie Świrad przy siatce, a także niezawodnym Różański i Jagodzińskiej. Tym razem set potoczył się całkowicie po myśli zespołu z Podbeskidzia, który wygrał spokojnie do 15, i to pomimo zrywu Ljubicy Kecman. Powrót BKS-u do gry ożywił spotkanie i sprawił, że start czwartego seta był bardziej wyrównany niż w przypadku wcześniejszych odsłon.

Kaliszanki skorzystały z chwili dekoncentracji przeciwniczek i po serii czterech punktów z rzędu prowadziły 9:5, by następnie utrzymywać dystans punktowy dzięki skrzydłowym. Nie na długo, bo BKS rychło doprowadził do remisu po 12 po asie Muchy i błędzie w ataku Adrianny Budzoń. Kaliski MKS szybko jedna odskoczył ponownie na dwa punkty w dużej mierze dzięki Aleksandrze Cygan i bronił zawzięcie swoich korzyści. Po nieudanych akcjach Muchy wydawało się, że mecz już się rozstrzygnął, ale blok Świrad dał bielszczankom nadzieję na dobry koniec seta. Po serii nerwowych wymian, doszło do gry na przewagi. Julia Nowicka grała właściwie wszystkie piłki do Różański, ale skutek dało postawienie na Muchę. Jej dwa punkty z rzędu przedłużyły spotkanie (29:27).

ZOBACZ WIDEO Fantastyczna bramka Suso. Piątek bez gola. AC Milan pokonał Genoę [ZDJĘĆIA ELEVEN SPORTS]


W tie-breaku po trzech szybkich punktach dla gospodyń przyszła riposta drużyny z południa Polski (4:3). Zmiana stron nastąpiła przy prowadzeniu zawodniczek BKS-u 8:6. Jednak ta przewaga była wyjątkowo krucha, siatkarki MKS starały się robić wszystko, by doprowadzić do zmiany wyniku i trenerzy nie wahali się korzystać z przerw na żądanie. Po błędach Rebecki Lazić przyjezdne wygrywały 12:9, ale wtedy o emocje zadbały Kecman i Strózik. Blok drugiej z nich dał MKS-owi remis 13:13, a chwilę później Różański nie udał się atak i to miejscowe zgarnęły dwa punkty.

Energa MKS Kalisz - BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (25:21, 25:13, 15:25, 27:29, 15:13)

Energa MKS: Janicka, Cygan, Strózik, Lazić, Kecman, Kulig (libero) oraz Andrzejczak, Sobolewska, Wańczyk, Głowiak (libero)

BKS: Jagodzińska, Herelova, Mucha, Nowicka, Różański, Moskwa, Maj-Erwardt (libero) oraz Krajewska, Świrad

MVP: Ljubica Kecman (Energa MKS Kalisz)

Tabela:

Liga Siatkówki Kobiet 2018/2019

#DrużynaMPktSetyMałe punkty
1ŁKS Commercecon Łódź275868:381426:1297
2Grot Budowlani Łódź285872:431290:1178
3Grupa Azoty Chemik Police245763:251414:1215
4Developres SkyRes Rzeszów245461:281222:1120
5Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz254252:441396:1355
6BKS Profi Credit Bielsko-Biała244147:401071:980
7Energa MKS Kalisz252942:571511:1542
8Enea PTPS Piła242838:521474:1576
9E.Leclerc Radomka Radom252840:561501:1527
10#VolleyWrocław252339:611455:1555
11DPD Legionovia Legionowo242129:571215:1390
12KSZO Ostrowiec Świętokrzyski291525:791123:1343
13Wisła Warszawa489:555:75

Czy Energa MKS Kalisz uniknie barażu o pozostanie w Lidze Siatkówki Kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL