Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Reprezentacja Polski kobiet Wśród zawodniczek rozgrywająca, Julia NowickaMateriały prasowe / volleymasters.ch / Reprezentacja Polski kobiet. Wśród zawodniczek rozgrywająca, Julia Nowicka

MŚ 2022 siatkarek w Polsce i Holandii!

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
To już jest pewne! Mistrzostwa świata siatkarek w 2022 roku zorganizują dwa kraje, a mianowicie Polska oraz Holandia. Tytułu będzie broniła Serbia.

Taką informację podczas Gali Siatkarskie Plusy ogłosił dyrektor generalny Światowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB), Fabio Azevedo.

- Od jutra zabieramy się do pracy. W 2022 roku mamy mistrzostwa świata kobiet. Siatkarki zostały wreszcie docenione - stwierdził prezes PZPS, Jacek Kasprzyk.

Mecze żeńskiego mundialu po raz pierwszy w historii zostaną rozegrane w polskich halach. Polki ostatnio rywalizowały w MŚ w 2010 roku, a do najbliższego turnieju tej rangi mają zapewniony udział jako współorganizator.

W 2018 roku mistrzostwa świata kobiet odbyły się w Japonii, zaś na podium imprezy znalazły się Serbia, Włochy i Chiny.

Natomiast cztery lata wcześniej Polska była samodzielnym gospodarzem mundialu siatkarzy, który zakończył się sportowym (Biało-Czerwoni wywalczyli złoty medal) i organizacyjnym sukcesem.

Co czeka polskich siatkarzy w 2019 roku? "Najważniejsze będą kwalifikacje do igrzysk"

Czy cieszysz się, że MŚ 2022 siatkarek odbędą się w Polsce oraz w Holandii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (7):

  • Ahmed Pol Zgłoś
    MŚ w Polsce super!!!! tylko przydałoby się jeszcze sklonować Heynena bo z nawrockim trenerskim Dyzmą to co najwyżej o medal z kartofla możemy zagrać
    • Bartex Zgłoś
      Fajnie że taka impreza będzie rozgrywana w kraju, Czekamy teraz na szczegóły ile miast będzie miało szanse na goszczenie zawodniczek. Lepiej by było dac miastom na Zachodzie kraju, i
      Czytaj całość
      nie koniecznie z mega dużymi halami ale zgodnymi z przepisami itd. Jednak siatkarki nie są aż tak popularne jak siatkarze. A mecz otwarcia i finał raczej nie będzie tylko w samej Holandii prędzej my otwarcia a Holandia finał. Tak samo jak w przypadku innych imprez gdzie jest 2 współ
      • italianista Zgłoś
        Wolałbym, żeby turniej odbył się w samej Polsce, niż żeby był współdzielony z Holandią, zwłaszcza że odbędzie się tam faza finałowa. Taki turniej można by było dzielić z
        Czytaj całość
        Niemcami, ale z Holandią to jest geograficzny absurd. Oczywiście teraz to Holandia jest upatrywana w roli kandydata do odegrania roli właśnie w fazie finałowej, a Polska ma według fachowców odpaść w przedbiegach - za to wpłacić większy dar ku czci siatkówki do kasy FIVB. Ale będzie zupełnie inaczej. Holandia jak nie zdobyła medalu IO i MŚ to już nie zdobędzie. Zwłaszcza, że ich reprezentacja jest już wiekowa na kluczowych pozycjach. Sloetjes ma 28 lat, a taka atakująca to wątpię, żeby się tej reprezentacji jeszcze kiedykolwiek trafiła. Smarzek ma 22. Poza tym bajki o tym, że Guidetti wybrał reprezentację Holandii i opuścił reprezentację Niemiec tylko dlatego, że ponoć Holenderki miały warunki fizyczne a Niemki ich nie miały to jedna z większych bredni. Wcześniej Guidetti zgłaszał się do reprezentacji Polski i tę kadrę chciał prowadzić, a Holandię trenował, bo kogoś chciał trenować między sezonami klubowymi. Progres Holandii pod jego wodzą był astronomiczny. Holandia osiągnęła wynik ponad stan na IO 2016 i jeszcze siłą rozpędu już z innym trenerem na MŚ 2018. Dziwnym trafem po igrzyskach w Rio te Holenderki z warunkami fizycznymi przestały być już obiektem zainteresowań Guidettiego. Holenderki grają dobrą systemową siatkówkę grożącą przez cały mecz atakiem z fasta przy dobrym przyjęciu, jako że obie ich podstawowe środkowe preferują taki atak. Brakuje tam natomiast wielkich nazwisk. Z reguły grają w klubach drugiej kategorii poza Sloetjes i Plak, ale ta druga stoi przez cały czas w klaskaczu. I jeszcze jedna informacja jest ważna - Holenderki od 2015 grają właściwie jedną szóstką poza jedną zmianą na środku i jedną na przyjęciu w niektórych meczach. I to jest max co wycisnęły i więcej nie wycisną. Na Polki jak zwykle nikt nie postawi w takich rozważaniach, wiadomo drużyna do bicia tak jak przewidywano na pewnym forum przed rozpoczęciem zeszłorocznej LN, w której dawano im jedno zwycięstwo z Argentyną. Tymczasem Polki pokazały w zeszłym roku spore rezerwy w grze, a są jeszcze rezerwy personalne. Nie ma tak naprawdę na świecie reprezentacji, której siatkarki nie byłyby w stanie pokonać.
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        PRZEJDŹ NA WP.PL