Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Benjamin ToniuttiWP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Benjamin Toniutti

Gracze i trenerzy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oszukani przez byłego menedżera zespołu. Sprawę bada prokuratura

Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
Czołowi siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle stracili miliony złotych przez nieuczciwość Tomasza D., byłego kierownika drużyny. Prokuratura w Opolu zajęła się tym siatkarskim skandalem.

Pierwsze doniesienia o problemach ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wypłynęły z Włoch i bloga popularnego dziennikarza siatkarskiego Gian Luci Pasiniego. Według niego osoba, której klub powierzył odprowadzanie podatków od umów zagranicznych siatkarzy, przywłaszczyła sobie pieniądze należne polskiemu urzędowi skarbowemu i zniknęła, zostawiając ZAKSĘ i jej graczy z ogromnym problemem. Klub z Kędzierzyna-Koźla szybko zareagował, przedłużając umowy z kluczowymi zawodnikami (m.in Samem Deroo i Benjaminem Toniuttim), by w ten sposób zyskać więcej czasu na spłacenie należności wobec państwa.

Doniesienia te potwierdziły szokujące informacje z dziennika "Sport", według których Tomasz D., były kierownik zespołu kędzierzyńskiej ZAKSY, wykorzystał pełnomocnictwa do kont bankowych, zawłaszczył łącznie ponad 2,5 miliona złotych. Milion z tej kwoty pochodzi z kont wspomnianych Deroo i Toniuttiego oraz trenera Andrei Gardiniego. Pokrzywdzonymi w całej aferze są podobno także Kevin Tillie, były gracz ZAKSY oraz jej były szkoleniowiec Ferdinando De Giorgi

Jedna z katowickich kancelarii adwokackich powiadomiła o wszystkim prokuraturę w Kędzierzynie-Koźlu, która ze względu na zawiłość sprawy i możliwość przywłaszczenia mienia znacznej wartości skierowała sprawę na szczebel okręgowy. - W Wydziale II ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Opolu nadzorowane jest postępowanie w sprawie przywłaszczenia środków pieniężnych na szkodę zawodników klubu siatkarskiego ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Benjamina T. oraz Sama D. w łącznej kwocie ponad 1 mln. zł, to jest o przestępstwa z art. 284 par. 2 kodeksu karnego w związku z art. 294 par. 1 kk w zw. z art. 12 kk. Śledztwo toczy się w sprawie, dotychczas nie przedstawiono komukolwiek zarzutów - tłumaczył dla "Sportu" rzecznik opolskiej prokuratury Stanisław Bar.

Deroo i Toniutti zostali już przesłuchani w ramach czynności sprawdzających, natomiast Tomaszowi D. wciąż nie postawiono zarzutów. Prokuratura nie nawiązywała z nim kontaktu ani nie ustalała miejsca jego pobytu.

ZOBACZ WIDEO AC Milan - SSC Napoli. To miało być starcie Piątek - Milik, a najlepszy był trzeci z Polaków

Czy siatkarze i trenerzy ZAKSY doczekają się zadośćuczynienia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (10):

  • Robinsław Kruzowicz Zgłoś
    hm! tyle że Drzyzga Tomasz z Zaksy odszedł w 2018r po sezonie, liga była krótka, czyli w marcu, jego miejsce zajął Wojciech Serafin, Po odejściu wszystkie upoważnienia chyba mu
    Czytaj całość
    cofnięto. Nie wiem ale sprawami finansowo skarbowymi zazwyczaj zajmuje się księgowość klubowa a nie menager Matijasevicia
    • Tomasz Krzysztofik Zgłoś
      i jak tu sprowadzac graczy z gornej polki ? niedlugo nikt z zagranicy nie bedzie chcial u nas grac
      • kokik Zgłoś
        Nie ma to jak usłyszeć takiej wiadomości następnego dnia po zdobyciu Pucharu Polski. Ciekawe czy teraz ZAKSA ucierpi jak ONICO jak usłyszeli, że Antiga odchodzi a teraz grają jak każdy
        Czytaj całość
        widzi. Też ciekawe czy będzie dalej komentował mecze Drzyzga, bo może na tym ucierpieć publika na Polsacie Sport. Tym bardziej czy kiedykolwiek czyjegoś Drzyzgi nogi przejdą przez próg hali w Kędzierzynie. Ciekawie co na temat powie tatuś?, jak Tomaszek pewnie teraz wyleguje się na plaży i pije za pieniądze zawodników drinki
        Wszystkie komentarze (10)

        Komentarze (10)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL