Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: drużyna Lindemans Aalst

Puchar CEV: porażka Lindemansa Aalst. Trzech Polaków na boisku

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Trzech Polaków wystąpiło w przegranym 1:3 meczu Lindemansa Aalst z Galatasarayem Stambuł w ćwierćfinale Pucharu CEV. Pogromca Indykpolu AZS-u Olsztyn - Kuzbass Kemerowo jest blisko kolejnego awansu.

Adrian Staszewski i Jan Firlej byli podstawowymi graczami Lindemansa Aalst, a Patryk Strzeżek wbiegł na boisko z kwadratu rezerwowych w dwóch setach. Staszewski spisał się najlepiej w przyjęciu. Odebrał aż 39 zagrywek zawodników Galatasarayu Stambuł i miał 79 procent pozytywnego przyjęcia. Firlej popisał się dwoma blokami, a w sumie zdobył pięć punktów. Czwarty z Polaków będących w belgijskim zespole Janusz Górski nie zagrał w Stambule. Lindemans był lepszy od przeciwnika tylko w trzecim secie i przegrał mecz 1:3. Przed rewanżem w Belgii jest w trudnej sytuacji.

Kuzbass Kemerowo wyeliminował z Pucharu CEV przedstawiciela PlusLigi, którym był Indykpol AZS Olsztyn. Przy okazji ćwierćfinału trener Tuomas Sammelvuo, a także libero Lauri Kerminen mieli przyjemność wrócić do ojczyzny i zmierzyć się z Ford Store Levoranta Sastamala. Spotkanie było coraz bardziej wyrównane im dłużej trwało. Początkowo Kuzbass dominował niepodzielnie, później miał trochę problemów z Finami, ale ostatecznie nie pozwolił sobie na przegranie żadnego seta. Drużyna z Rosji wraca do bazy po zwycięstwie 3:0.

Przeciwnikiem Olympiakosu Pireus w walce o awans do półfinału jest Neftohimik Burgas. W kadrze greckiego klubu są znani z polskich boisk Eemi Tervaportti, Marcus Boehme czy Gavin Schmitt. Olympiakos wygrał pierwszego seta w Bułgarii 25:18, ale to był dla niego tylko miły złego początek. Później Neftohimik przejął kontrolę nad wydarzeniami i wygrał całe spotkanie 3:1. Najlepiej punktującym, atakującym i serwującym zawodnikiem lepszego zespołu był Nikołaj Uczikow.

Co czeka polskich siatkarzy w 2019 roku? "Najważniejsze będą kwalifikacje do igrzysk"

Trentino Itas zagrał po raz trzeci w historii w Szwajcarii. Wszystkie mecze wygrał 3:0. Najpierw z Dragons Lugano, następnie z Lausanne UC, a w środę z Lindaren Volley Amrisvil. Włoska drużyna ze Srećko Lisinacem w składzie kontrolowała wydarzenia we wszystkich setach.

Rewanże za dwa tygodnie.

Ćwierćfinały Pucharu CEV:

Galatasaray Stambuł - Lindemans Aalst 3:1 (25:17, 25:20, 20:25, 25:18)

Ford Store Levoranta Sastamala - Kuzbass Kemerowo 0:3 (17:25, 20:25, 24:26)

Neftohimik Burgas - Olympiakos Pireus 3:1 (18:25, 29:27, 25:22, 25:21)

Lindaren Volley Amrisvil - Trentino Itas 0:3 (21:25, 19:25, 20:25)

Czy Lindemans Aalst wygra rewanż we własnej hali z Galatasarayem Stambuł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL