Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: Władimir Alekno

LM: Władimir Alekno skomentował mecz z Treflem Gdańsk. "Myślałem, że się pomyliłem"

Joanna Wyrostek
Joanna Wyrostek
- Jeszcze żyjemy - powiedział Władimir Alekno po meczu z Treflem Gdańsk. Od lat żaden zespół nie stawił takiego oporu Zenitowi Kazań, najlepszej siatkarskiej drużynie ostatniej dekady, jak polski klub.

Od takich meczów kibice w Kazaniu już się odzwyczaili. Zazwyczaj Zenit w kilkadziesiąt minut zmiata rywali z boiska. Takich emocji jak w spotkaniu z Treflem Gdańsk w hali "Sankt Petersburg" nie było od wielu lat. Gospodarze i wielcy faworyci Ligi Mistrzów kilka razy byli o krok od odpadnięcia z rozgrywek. "Dobić" polski zespół udało się dopiero w złotym secie.

- Kiedy było 0:2 pomyślałem, że zrobiłem błąd dając odpocząć podstawowym graczom w meczu ligowym z Jenisejem Krasnojarsk. Ale teraz rozumiem, że być może to pomogło chłopakom w długim i napiętym meczu z Treflem - powiedział po meczu trener Władimir Alekno. - Presja psychologiczna miała oczywiście wpływ na wynik. Wszyscy oczekują, że wygramy. Przeciwnik grał z odwagą, z wielkim kurażem, a my pokazaliśmy charakter, takie zwycięstwa przyniosą korzyści. Wciąż żyjemy, wiemy jak walczyć i wygrywać. Spójrzcie, co zespół robił w obronie, siatkarze "rozbijali się" jeden o drugiego. Nie możemy ich obwiniać za to, że nie chcieli wygrać, czy nie doceniali przeciwnika - mówił po meczu słynny szkoleniowiec.

Trener Alekno podkreślał też, niespotykaną jak na Zenit Kazań, liczbę błędów własnych. - Zagraliśmy okropnie pod względem technicznym. Ogromna liczba błędów w polu zagrywki. Tak źle nie można serwować przeciwko żadnej drużynie. Myślę, że to psychologia. Nie pracujemy mniej, siatkarze są doświadczeni, ale jest presja. Mam nadzieję, że dalej będzie lepiej - powiedział Władimir Alekno, który skupił się na grze swojego zespołu.

Więcej do powiedzenia o grze przeciwnika mieli zawodnicy Zenitu Kazań. - Siatkarze Trefla Gdańsk pokazali niezwykły poziom gry, nie spotkaliśmy się z takim oporem od dłuższego czasu - mówił Aleksiej Wierbow. - Cały polski zespół grał dobrze, bez błędów. To świetny mecz, który przejdzie do historii, nigdy nie grałem tak długo - wyznał najlepszy rosyjski libero.

ZOBACZ WIDEO Znakomite nastroje przed spotkaniem z Austrią. "Jerzy Brzęczek nie może tego zepsuć"

Czy zgadzasz się z opinią Władimira Alekny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • Kamil Dymerski Zgłoś
    Anastasi to najlepszy trener, jaki mógł się przydarzyć temu krajowi. Zarówno, jeśli chodzi i reprezentację, jak i ligę. Marnuje się w tym słabym Treflu, ale czytałem, że idzie do
    Czytaj całość
    Onico. Może ugra z nimi więcej. Brawo dla Gdańszczan, bo stawili prawdziwy opór Zenitowi. Muzaj miał nawet piłkę w górze na 3:1, ale nie skończył jej i ostatecznie tryumfował zespół konkretniejszy.
    • Kris73 Zgłoś
      Brawo dla Trefla. Szkoda, że w Lidze im nie wyszło, ale w LM - super. Dla zawodników super reklama. I choć trochę dziwiłam się zapowiedzią rozstania się Onico z S. Antigą, to
      Czytaj całość
      zatrudnienie A. Anastasiego powinno się im opłacić. Oczywiście nadmierne pochwały Autorki "o jednym zespole stawiającym opór ZK" w ostatnich latach są całkowicie zbędne i mnie trochę "rażą". Wystarczy wspomnieć finał LM z zeszłego roku z Lube czy tegoroczne odpadnięcie w KMS po fazie grupowej.
      • Wioletta Szutta Zgłoś
        Zenit nie docenił przeciwnika
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL