Najnowsze Wyniki/Kalendarz
siatkarki reprezentacji Polski PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Polski

Mistrzostwa Europy siatkarek. Polska - Włochy. Wicemistrzynie świata pokonane! Co to był za mecz

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
To niesamowite, reprezentacja Polski po dramatycznej batalii pokonała Włoszki po tie-breaku. To zwycięstwo w mistrzostwach Europy siatkarek oznacza, że w 1/8 finału zmierzymy się z Hiszpanią w niedzielę w Łodzi.

Po tym, jak reprezentacja Rosji pokonała Słowację 3:0, zmniejszyła się liczba wariantów na to, na kogo mogły trafić Polki w kolejnej fazie ME siatkarek. Tylko wygrana oznaczała  uniknięcie Sbornej, bez względu na stosunek setów. 

Atlas Arena wypełniła się do ostatniego miejsca, a kibice byli gotowi na bycie "siódmym zawodnikiem" kadry. Trener Jacek Nawrocki w porównaniu do składu z poprzednich spotkań dokonał jednej istotnej zmiany. W miejscu Zuzanny Efimienko-Młotkowskie pojawiła się Klaudia Alagierska. 

I to właśnie środkowa ŁKS-u Commercecon Łódź z przytupem rozpoczęła czwartkowe spotkanie, przedstawiając się rywalkom po drugiej stronie siatki. Polki prowadziły 3:0, a podczas pierwszej przerwy technicznej było już nawet 8:4. Biało-Czerwone absolutnie bez kompleksów, z dużą pewnością siebie, rozgrywały kolejne akcje. Przewaga rosła, a Włoszki nie miały wielu okazji do punktowania. Polki kończyły już pierwsze akcje. 

ZOBACZ WIDEO Tokio 2020. Dziennikarze WP SportoweFakty wskazali kluczowy element, który zadecydował o awansie. "Niby prosta rzecz"

Od stanu 16:11 trzy asy serwisowe posłała Malwina Smarzek-Godek. Wobec jej zagrywek Włoszki były absolutnie bezradne. Takiej przewagi wicemistrzynie świata nie były już w stanie odrobić. Pojedyncze zrywy Paoli Egonu to było za mało na tak dysponowane nasze reprezentantki. 

Czytaj też:
-> Mistrzostwa Europy siatkarek. Polska - Włochy. Davide Mazzanti podał klucz do zwycięstwa
-> Siatkarski "rule changer". Vital Heynen zmienia kolejne reguły

Było jasne, że Włoszki tego tak nie zostawią. Wystarczyło im kilka minut przerwy, zmiana stron i rozpoczęły ofensywę. Zaczęły lepiej przyjmować serwisy. Egonu raz za razem pokazywała swoją siłę, a pomagała jej Miriam Sylla. 

Biało-Czerwone ambitnie walczyły, ale kiedy już zbliżały się do Włoszek, popełniały błędy i zamiast doprowadzić do wyrównania, pozwoliły znów rywalkom odskoczyć. Ostatecznie podopieczne Davide Mazzantiego wyrównały stan meczu.  

W trzeciej partii na parkiecie dominowała już tylko jedna drużyna. Włoszki grały jeszcze szybciej, skuteczniej i efektowniej. Raphaela Folie była nie do zatrzymania, podobnie jak Indre Sorokaite. A ta jeszcze dołożyła bardzo długą serię w polu zagrywki. Polki bardzo źle przyjmowały, Joanna Wołosz nie była w stanie nic z tego zrobić. Jacek Nawrocki wpuścił Martynę Grajber, Katarzynę Zaroślińską-Król oraz Marlenę Kowalewską. Na niewiele się to zdało. Seta skończyła Sylla, wykorzystując piłkę przechodzącą. 

Wydawało się, że po takiej partii i przy stanie meczu 1:2 nie będzie już co zbierać. Tymczasem Polki wróciły na boisko podrażnione i walka cały czas toczyła się punkt za punkt. Żadna z ekip nie odpuszczała, choć Włoszki miały już zapewnione pierwsze miejsce w grupie. Kibice byli zachwyceni, szczególnie od kolejnej dobrej serii w polu zagrywki Klaudii Alagierskiej. Biało-Czerwone zbudowały sobie przewagę i już jej nie oddały, a seta zakończył as serwisowy Natalii Mędrzyk. 

Początek tie-breaka zaczął się źle. Pojawiła się lepsza zagrywka rywalek i trochę błędów własnych. Znów jednak wróciło to, czego nie było w starciu z Belgijkami, czyli więcej ryzyka i większa skuteczność serwisowa. To wystarczyło do odniesienia wspaniałego zwycięstwa.

Wynik ten oznacza, że Polska w 1/8 finału zagra w niedzielę z Hiszpanią (godz. 17.30 albo 20.30. 

Polska - Włochy 3:2 (25:14, 19:25, 13:25, 25:21, 15:12)

Polska: Wołosz, Smarzek-Godek, Alagierska, Kąkolewska, Mędrzyk, Stysiak, Maj-Erwardt (libero) oraz Stenzel (libero), Kowalewska, Łukasik, Grajber, Zaroślińska-Król.

Włochy: Sorokaite, Malinov, Folie, Chirichella, Sylla, Egonu, De Gennaro (libero) oraz Orro, Nwakalor, Parrocchiale, Danesi.

Czy reprezentacja Polski zajmie miejsce w Top 8 na ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (25):

  • Wincenty Kurdópski Zgłoś
    Przegrają, lament. Wygrają szukanie dziury w całym. Co poniektórym to się w d poprzewracało dokumentnie.
    • Piotr Koteczka Zgłoś
      Byłoby w 100 % przyczynkiem do walki o miejsce na .... - PUDLE - ale tu mi brakuje 2 elementów :Gubienie blokubrak ataków z 2 linii.Często ataki są na tyle nie przygotowane , że
      Czytaj całość
      rozgrywająca zagrywa piłki pod samą siatkę lub wręcz za antenkę , nie dając możliwości atakującej pola manewru - ominięcia bloku .Kąkolewskiej dać poćwiczyć z - GUMAMI - aby mogła się wykazać - SIŁĄ a tak .... Prima Balerina . Podskoczyć przy ataku też mogłaby ....
      • Grzymisław Zgłoś
        Co za powrót po katastrofie dzień wcześniej!Nie ma sensu wymyślanie jakichś układów, że Włoszki dostały, co im było potrzebne(2 sety) i odpuściły. Może trochę spadła im
        Czytaj całość
        motywacja, ale nie tak, żeby celowo przegrały mecz. Faktem jest, że został pokonany w pełni podstawowy skład reprezentacji Włoch, czyli jednych z głównych faworytek do mistrzostwa.To, że włoski trener trzymał niemal cały mecz na boisku zawodzące od pewnego czasu gwiazdy, to jego błąd, bo mogły odpocząć. Nie nasz problem.
        Wszystkie komentarze (25)

        Komentarze (25)

        ×
          Wszystkie komentarze (25)
          PRZEJDŹ NA WP.PL