Najnowsze Wyniki/Kalendarz
reprezentacja Polski siatkarzyMateriały prasowe / CEV / Na zdjęciu: reprezentacja Polski siatkarzy

Mistrzostwa Europy siatkarzy: Polska - Francja: wcale nie taki mały finał

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Liczyliśmy, że zagramy z Francuzami w Paryżu, ale dzień później. Stawką spotkania reprezentacji Polski z Les Bleus będzie jednak nie złoty, a brązowy medal mistrzostw Europy.

Biało-Czerwoni w piątek przenieśli się ze stolicy Słowenii do stolicy Francji i przygotowują się do ostatniego spotkania turnieju. Tuż po meczu w czwartek trener Vital Heynen nie ukrywał jednak rozczarowania faktem, że Polska nie powalczy o mistrzostwo Europy.

Czytaj także: Mistrzostwa Europy siatkarzy: Niemcy czwartym współgospodarzem turnieju w 2021 roku

- Celowaliśmy w złoto, jesteśmy rozczarowani. Nie wiem, co się wydarzy w sobotę. Będziemy musieli porozmawiać z zawodnikami i zobaczymy, kto zagra w ostatnim starciu. Słowenia sprawia, że inne zespoły grają źle. Podobny los jak nas spotkał wcześniej Rosjan. Być może to była kwestia atmosfery - opowiadał belgijski szkoleniowiec na antenie TVP Sport.

Mimo to wciąż reprezentacja Polski ma szansę na najlepszy wynik w europejskim czempionacie od 2011 roku, kiedy to na turnieju w Austrii i Czechach udało jej się sięgnąć po brąz dzięki wygranej z Rosją w małym finale. 

ZOBACZ WIDEO Mistrzostwa Europy siatkarzy. Michał Kubiak o meczu ze Słowenią. "Zasłużyli na grę w finale bardziej, niż my"

- Turniej się jeszcze nie skończył, igrzyska są dopiero za rok. Teraz mamy za cel zdobycie medalu brązowego i o to będziemy walczyć. Tutaj uważam wina po naszej stronie. To my bardziej zawiedliśmy, a nie Słowenia grała jakoś wybitnie - ocenił Dawid Konarski.

Ale także Francuzi w sobotę będą chcieli coś udowodnić. Drużyna trenera Laurenta Tillie w turnieju, w którym jest gospodarzem decydujących meczów, pragnęła - podobnie jak cztery lata temu - sięgnąć po złoty medal. Wówczas Les Bleus w finale pokonali Słowenię. Istniała duża szansa, że dojdzie do powtórki tego finału, ale w piątkowym półfinale w Accorhotels Arena w Paryżu lepsi po tie-breaku okazali się Serbowie.

- Naszym celem przed turniejem było znalezienie się co najmniej na podium. Okazuje się, że zagramy z mistrzami świata, Polakami. Mamy niecałe siedemnaście godzin na regenerację. To będzie trudny mecz, nawet trudniejszy niż w półfinale. Ale bardzo liczymy, że kibice w hali Bercy, którzy nas tak bardzo wspierali w piątek, pomogą nam w sobotę i wspólnie wywalczymy ten medal - zapowiada szkoleniowiec reprezentacji Francji.

Początek małego finału Polska - Francja w sobotę o godzinie 18:00. Jak się okazuje, dla jednych i drugich nie będzie on wcale taki "mały".

Francja - Polska/ sobota, 28 września 2019 r., godz. 18:00

Kto zdobędzie brązowy medal ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (20):

  • Grzymisław Zgłoś
    W takim meczu najważniejszym czynnikiem jest motywacja. Obie reprezentacje spodziewały się finału, a tu nie wyszło. U Francuzów szansa, że się zmobilizują, jest o wiele większa, bo
    Czytaj całość
    grają u siebie.Mam nadzieję dziś na inne zestawienie, niż w meczu półfinałowym. Pal sześć, który wyjdzie atakujący, ale szansa dla Aleksandra Śliwki(niekoniecznie w wyjściowym składzie), pozostałej pary środkowych(Francuzi sporo grają do środka, muszą być środkowi odpowiedzialni w bloku, a nie zabłąkany Bieniek i nieobecny Nowakowski), a na rozegraniu chętnie zobaczyłbym Marcina Komendę. Gorzej, niż z Drzyzgą w półfinale prawdopodobnie nie będzieFrancuzi wczoraj przegrali bardzo słabą skutecznością ataku w ważnych akcjach. N'Gapeth zbłaźnił się kilkukrotnie w samym tie-breaku, Boyer procentowo wyglądał wprawdzie nieźle, ale zwykle miał dobre pozycje, a nieraz oddawał punkt bezpośrednio przez blok, lub niecelny atak. Środek o wiele gorzej niż zwykle. Problemy w przyjęciu czy rozegraniu bywały, ale nie jakoś bardzo dużo, żeby pojawiło się tyle błędów w ataku.W porównaniu do meczu półfinałowego to raczej Polska ma większe rezerwy, tylko musi się chcieć...Brąz jest do przyjęcia. Brak medalu będzie już powodował niepotrzebną stratę wizerunkową(nie było Leona - mistrzostwo świata, jest Leon - 4-te w samej Europie), nieporozumienia i nadmierną presję przed przyszłorocznymi Igrzyskami Olimpijskimi, które niby są najłatwiejszym turniejem do wygrania, bo od razu nie ma w rozgrywkach części kandydatów do medali(nie będzie min. dwóch spośród półfinalistów mistrzostw Europy!), ale też każdy traktuje priorytetowo.
    • Mariusz Kwiatek Zgłoś
      nie mały final tylko puchar pietruszki i buraka pastewnego . zobaczymy komu bardziej bedzie sie spieszyc pod prysznic ten da wygrac przeciwnikowi
      • Ksawery Darnowski Zgłoś
        Słowenia 2 mln mieszkańców,Serbia 7 mln mieszkańców.I oba kraje z medalami mistrzostw Europy.A 40 milionowy dumny naród musi się obejść smakiem. Mimo posiadania najlepszych
        Czytaj całość
        siatkarzy na świecie.Podobnie jak w czasie II wojny światowej mieliśmy wielkich bohaterów (Kloss, Czterej pancerni razem z Szarikiem) i przegraliśmy wojnę. Jak to się mogło stać?
        Wszystkie komentarze (20)

        Komentarze (20)

          Wszystkie komentarze (20)
          PRZEJDŹ NA WP.PL