Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Gyselle Silva Franco (nr 17)PAP / Tomasz Wojtasik / Na zdjęciu: Gyselle Silva Franco (nr 17)

Znakomita forma Chemika Police u progu sezonu. Udany debiut Gyselle Silvy Franco

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Siatkarki Chemika Police udanie rozpoczęły rywalizację na krajowych parkietach w sezonie 2019/2020. W meczu o Superpuchar Polski podopieczne Ferhata Akbasa nie pozostawiły złudzeń mistrzyniom Polski, triumfując w trzech setach.

Po zakończeniu minionego sezonu drużyna Grupy Azoty Chemika Police przeszła gruntowną przebudowę. Roszada nastąpiła także na stanowisku szkoleniowca. Wszystko po to, aby nie powtórzyła się sytuacja sprzed kilku miesięcy, kiedy rywalizacja ligowa zakończyła się wielkim rozczarowaniem i brakiem medalu.

Po pierwszym spotkaniu z udziałem podopiecznych Ferhat Akbasa można stwierdzić, że policcy fani mają powody do optymizmu. Większość pozyskanych zawodniczek w niedzielne popołudnie zaprezentowała się znakomicie. Wynik końcowy meczu o Superpuchar Polski, biorąc pod uwagę fakt że przeciwnikiem był aktualny mistrz kraju, również dobrze rokuje na przyszłość. 

Podopieczne tureckiego szkoleniowca imponowały spokojem w przyjęciu, co zdecydowanie ułatwiało rozgrywanie akcji Marlenie Kowalewskiej. Współpraca rozgrywającej reprezentacji Polski z nowymi koleżankami również wyglądała zaskakująco dobrze. W ofensywie imponowała przede wszystkim Gyselle de la Caridad Silva Franco, która skończyła 13 z 22 otrzymanych wystaw (59 proc.).

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa Europy siatkarek. Jacek Nawrocki: Trzeba wiedzieć, kiedy emocje podsycać, a kiedy gasić


Równie dobrze radziła sobie druga z Kubanek Wilma Salas Rosell (13/25). Na pochwały zasługuje także Irina Truszkina, na którą łodzianki nie potrafiły znaleźć recepty. Trzeba zresztą podkreślić, że cały zespół czwartej ekipy minionego sezonu imponował w ofensywie. 

Po przeciwnej stronie siatki obraz gry nie wyglądał już tak dobrze. W kratkę spisywała się Katarina Lazović (11/25, 44 proc.), jeszcze gorzej radziła sobie Aleksandra Wójcik (6/19, 33 proc.). Na plus zapisać można występ Izabeli Kowalińskiej (11/22, 50 proc.). Nieco więcej można natomiast oczekiwać od Klaudii Alagierskiej, która atakowała ze skutecznością 44 procent.

FIVB opublikowała najnowszy ranking. Dalekie miejsce reprezentacji Polski siatkarek

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Oscar za dobrą maskę

Ferhat Akbas z satysfakcją mógł spoglądać na postawę swoich podopiecznych w przyjęciu. Klasę potwierdziła Paulina Maj-Erwardt (73 proc. przyj. poz.) i Wilma Salas Rosell (63 proc.). Niemal bezbłędna była Natalia Mędrzyk, dzięki czemu szkoleniowiec nie musiał specjalnie angażować do gry w defensywie Martyny Grajber. Reprezentantka Polski większą część spotkania spędziła w kwadracie dla rezerwowych.

W szeregach mistrza Polski tylko Anna Korabiec wywiązywała się bez zarzutu. Katarina Lazović i Aleksandra Wójcik co prawda nie popełniały błędów, jednak momentami brakowało w ich dograniach precyzji.

Statystyki:

ŁKS Commercecon ŁódźElementGrupa Azoty Chemik Police
2Asy serwisowe2
5Błędy na zagrywce7
47 proc.Pozytywne przyjęcie64 proc.
43 proc. (36/83)Skuteczność ataku51 proc. (48/95)
6Błędy w ataku5
7Bloki9
13Punkty po błędach przeciwnika16
Lazović (13), Kowalińska (11), Wójcik (7)Najlepiej punktujące zawodniczkiSilva (16), Mędrzyk (12), Salas (14)

Czy ŁKS Commercecon Łódź obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • Black_Hawk Zgłoś
    Miło się patrzyło na grę Chemika bez Serbek. Skok jakościowy ogromny, fajne skrzydła, fajny środek. Jeszcze żeby się Iga trochę rozkręciła. Mam wrażenie, że Chemik może ponownie
    Czytaj całość
    zdominowac ligę. Szkoda tylko, że jedna z naszych reprezentantek będzie staóla w kwadracie bo Martyna raczej tylko z Natalią powalczy o miejsce.
    • kokik Zgłoś
      W końcu jedna drużyna nie będzie tyle plasować i kiwać tylko atakować jak petarda. Kubanki robią show. Kowalewska zrobi duży postęp w przy tureckim trenerze. Przedłużanie kontraktu z
      Czytaj całość
      Mirković i Busą w poprzednim sezonie to był wielki błąd.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL