Najnowsze Wyniki/Kalendarz
reprezentacja Polski siatkarzyMateriały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentacja Polski siatkarzy

Puchar Świata siatkarzy. Pewne zwycięstwo Polski nad Iranem. Mamy srebro

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Reprezentacja Polski bez nerwów, wahań formy i zbędnych emocji, pokonała Iran 3:0 w ostatnim meczu Pucharu Świata siatkarzy. Tym samym zapewniła sobie drugie miejsce w turnieju.

Historia spotkań Polska - Iran pokazywała, że to nie będzie łatwe starcie dla Biało-Czerwonych. Oprócz emocji sportowych pojawiały się często potyczki i prowokacje pod siatką. Zastanawiano się czy nie dojdzie do nich również we wtorkowym meczu Pucharu Świata. 

Stawka dla Polaków była wysoka: zapewnienie sobie drugiego miejsca w turnieju. Potrzebowali po prostu zwycięstwa, bo to samo w swoim ostatnim meczu zrobili Amerykanie. Przy okazji był to ostatni mecz sezonu reprezentacyjnego, nie było więc mowy o odpuszczaniu, zaskakiwaniu przeciwników wyjściowym składem. 

Czytaj też: 
-> Puchar Świata siatkarzy. Brazylia ze złotem. Najlepsza drużyna pokonała Japonię
-> STS oficjalnym partnerem Polskiej Ligi Siatkówki. Umowę podpisano na 4 lata

Za to Irańczycy nie mieli już o co walczyć, w całej imprezie w Japonii grali dość nierówno, więc Igor Kolaković pozwalał się ogrywać mniej doświadczonym zawodnikom. Nie oznaczało to jednak wcale łatwiejszej przeprawy dla Biało-Czerwonych. 

ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020: Polska - Macedonia Północna. Reca szczęśliwy po awansie. "Dla mnie to jedna z najpiękniejszych chwil w życiu"

Reprezentacja Polski od samego początku była skupiona na celu i błyskawicznie uruchomiła blok, który okazał się w tym meczu bardzo cenną bronią, której Irańczykom zabrakło. Dwie kontry i zrobiły się cztery punkty przewagi.

Przy tak nierównej grze Irańczyków mogło to wystarczyć, ale zdołali jeszcze nadrobić dystans, przez chwilę znów utrzymywał się remis na tablicy wyników, a potem Wilfredo Leon przejął show. Szybko dołączył do niego Maciej Muzaj i właściwie nie było już co zbierać. Irańczycy bardzo blado wypadali na tle naszych reprezentantów i przegrali seta do 18.

Wydawało się, że po zmianie stron uda im się jednak z siebie wykrzesać coś więcej, ale pojedyncze ataki Milada Ebadipoura nie robiły większego wrażenia ani krzywdy. Moment obniżonej koncentracji sprawił, że zespół Igora Kolakovicia odrobił niewielką stratę, ale znów po chwili zaczął popełniać błędy, głównie w polu zagrywki.

Kiedy znów przewaga wzrosła, Vital Heynen postanowił zmienić Mateusza Bieńka na Jakuba Kochanowskiego, rotował także pozostałymi pozycjami, a jakość naszej kadry przez cały czas była dokładnie taka sama. Ze spokojem i bez nerwów sięgnęli po drugiego seta.

W trzeciej odsłonie nastąpiła już całkowita dominacja Biało-Czerwonych. Fabian Drzyzga, a potem Marcin Komenda, bawili się grą. Mogli sobie pozwolić absolutnie na wszystko, bo cały nasz zespół był bardzo dobrze dysponowany, a Irańczycy nie mieli argumentów, żeby nam zagrozić. Mecz zakończył się zepsutą zagrywką Irańczyków, idealnie podsumowując całe starcie w wykonaniu tej ekipy.

Dzięki temu Biało-Czerwoni zapewnili sobie drugie miejsce w Pucharze Świata. To brązowym medalu Ligi Narodów, trzecim miejscu na mistrzostwach Europy, a także wywalczeniu kwalifikacji olimpijskiej, czwarty turniej zakończyli na podium. To koniec tego długiego i wyczerpującego sezonu reprezentacyjnego.

Jeśli ktoś liczył na fajerwerki pod siatką po zakończeniu meczu, to nie doczekał się. W trakcie spotkania nie było żadnych nerwowych momentów, więc i pod siatką po zakończeniu starcia nic się nie wydarzyło. Tylko Marouf, irański rozgrywający, chwilę dłużej przytrzymał dłoń Wilfredo Leona, mówiąc mu coś z uznaniem. 

Wielkich emocji nie było, ale dzięki temu sezon został zakończony bardzo optymistycznym akcentem. I z nadzieją, że za rok, kiedy nasza kadra wróci do Japonii (choć już nie do Fukuoki ani Hiroszimy, ale do Tokio), to znów przywiezie medal, ale tym razem z igrzysk olimpijskich.

Polska - Iran 3:0 (25:18, 25:18, 25:16)

Polska: Muzaj, Leon, Drzyzga, Kubiak, Bieniek, Kłos, Zatorski (libero) Oraz Kochanowski, Kaczmarek, Szalpuk, Komenda, Śliwka, Kwolek.

Iran: Ebadipour, Gholami, Shafiei, Yali, Esfandiar, Karimisouchelmaei, Hazratpourtalatappeh (libero).

Czy drugie miejsce reprezentacji Polski w Pucharze Świata jest sukcesem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (16):

  • Grieg Zgłoś
    @italianista: Porównując reprezentację męską i żeńską, wypadałoby pamiętać, że Heynen miał większy komfort wypróbowywania nowych zawodników, bo siatkarzom nie groził spadek z
    Czytaj całość
    LN, a dziewczyny są w gronie zespołów "pływających" i tak też chyba pozostanie w następnym roku, więc Nawrocki musiał wystawiać najsilniejszy skład przynajmniej do momentu, gdy mieliśmy zapewnione utrzymanie w elicie.
    • italianista Zgłoś
      Heynen na 5 turniejów zdobył 4 medale, a w piątym czyli LN 2018 awansował do F6. Dodatkowo przez 2 lata ograł więcej siatkarzy niż Nawrocki przez 5 lat siatkarek. Wykreował nie tylko
      Czytaj całość
      rezerwowego atakującego w zastępstwie dla kontuzjowanego Kurka, ale właściwie pierwszego, bo stawiał na Muzaja we wszystkich najważniejszych turniejach i meczach sezonu. To, że Muzaj zagrywa flotem nie jest żadnym problemem, bo jest to jedno z najbardziej efektywnych obok Kłosa ustawień na zagrywce. Obecnie Muzaj jest zdecydowanym faworytem do wyjazdu na igrzyska obok Kurka i jest w mojej opinii atakującym, który bardziej zasługuje na pierwszą szóstkę niż Kurek od którego prezentuje o wiele większą gamę zagrań. Po przeciwnej stronie jest Nawrocki dla którego gdyby zabrakło Smarzek jedynym pomysłem byłoby powtórne przestawienie Stysiak na atak. Nawrocki nie ograł nikogo nowego poza Algierską, której szanse dał za późno o minimum rok. Stysiak jest siatkarką o ogromnym potencjale, na którą stawianie jest naturalną koleją rzeczy, więc jej tu nie liczę. Siatkarze w tym Pucharze Świata osiągnęli maksymalny wynik. Gdyby chcieli osiągnąć coś więcej, decydującym meczem było spotkanie z USA, dopiero potem z Brazylią.
      • Kaisel Zgłoś
        3 miejsce - Liga Narodów1 miejsce - turniej kwalifikacyjny na IO3 miejsce - ME2 miejsce - Puchar Świata2019 był dobrym rokiem. Należymy do ścisłej czołówki światowej. Ale
        Czytaj całość
        niedosyt pozostał bo wierzymy, że możemy być najlepsi...!
        Wszystkie komentarze (16)

        Komentarze (16)

          Wszystkie komentarze (16)
          PRZEJDŹ NA WP.PL