Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Wojciech GrzybWP SportoweFakty / Kacper Kolenda / Na zdjęciu: Wojciech Grzyb

PlusLiga. Młody zespół i nowy trener. To nie będzie łatwy sezon dla siatkarzy Trefla Gdańsk

Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
W Treflu Gdańsk jest bardzo ciężko o stabilizację. Drużyna z Trójmiasta po raz kolejny przeszła dużą przebudowę. Klub wykazał się odwagą, ponieważ zaoferowano kontrakt Michałowi Winiarskiemu. Dla młodego trenera będzie to pierwsza samodzielna praca.

Poprzedni sezon

Rozgrywki 2018/2019 były przeciętne w wykonaniu Trefla. Zespół, który wówczas prowadził Andrea Anastasi zakończył rywalizację na odległym dziewiątym miejscu w PlusLidze. Apetyty nad morzem sięgają znacznie wyżej. Kibice z Gdańska chcą, aby ich ulubieńcy walczyli o ambitniejsze cele, ale w najbliższym czasie nie będzie to możliwe. Budżet gdańszczan jest coraz mniejszy i potwierdzają to ruchy transferowe. Gwiazdy odchodzą do innych klubów, a w ich miejsce najczęściej pozyskiwani są młodzi siatkarze. 

Przypominając poprzedni sezon, to zdecydowanie należy wspomnieć o występach tej drużyny w Lidze Mistrzów. Trefl w Europie zupełnie nie przypominał ekipy występującej w zmaganiach ligowych. Ergo Arena gościła kilka znakomitych zespołów i miejscowi sobie radzili. Gdańszczanie w fazie grupowej nie byli zaliczani do faworytów, a zdołali awansować dalej. Zatrzymał ich dopiero na poziomie ćwierćfinału Zenit Kazań. Zawodnicy Anastasiego byli krok od wyeliminowana wielkiego rywala, ale Maciej Muzaj nie wykorzystał piłki meczowej. Znakomity atakujący przycelował w aut, a gdyby trafił w pole, to siatkarze z Trójmiasta znaleźliby się sensacyjnie w półfinale.

Zobacz takżePlusLiga. Bartosz Filipiak: Szkoleniowiec jest odbiciem zespołu. Młody, ambitny i dający z siebie wszystko

Transfery

Dzięki wspaniałej grze na europejskich parkietach kilku zawodników się wypromowało i klubu nie było stać za ich zatrzymanie. Muzaj szybko sfinalizował przenosiny do Gazpromu-Jugra Surgut. Trochę później stało się jeszcze jasne, że dłużej w Gdańsku nie zagra utytułowany Piotr Nowakowski. Działaczom duży ból musiało sprawić też odejście Patryka Niemca, który w ostatnim czasie zrobił naprawdę spory postęp.

ZOBACZ WIDEO: Bartosz Kwolek wspomina finały Ligi Narodów. "Zebraliśmy się jak chłopacy z SKS-u i dwa razy pokonaliśmy Brazylię"

Udało się znaleźć odpowiednich następców. Bartosz Filipiak powinien zdobywać bardzo dużo punktów i być motorem napędowym ekipy znad morza. Sporo doświadczenia wniesie Pablo Crer. Argentyński środkowy pomoże Wojciechowi Grzybowi i wspólnie będą stanowić przykład dla młodszych. Obaj wiele osiągnęli i mają gigantyczny autorytet w szatni, szczególnie u młodych zawodników. Takich w Treflu akurat nie brakuje. Na wiele także stać Pawła Halabę oraz Łukasza Kozuba. Temu drugiemu jednak będzie ciężko wygrać rywalizację z Marcinem Januszem. Największym transferem jest jednak podpisanie kontraktu z Michałem Winiarskim, dla którego będzie to debiutancki sezon w roli pierwszego szkoleniowca. 36-letni trener w poprzednim sezonie był asystentem Roberto Piazzy w PGE Skrze Bełchatów.

Przyszli: Łukasz Kozub (Asseco Resovia Rzeszów), Bartosz Filipiak (Łuczniczka Bydgoszcz), Pablo Crer (Drean Bolivar), Karol Urbanowicz (zespoły młodzieżowe Trefla), Paweł Halaba (Hypo Tirol Innsbruck), Mateusz Janikowski (ONICO Warszawa, dwuletnie wypożyczenie).

Odeszli: Maciej Muzaj (Gazprom-Jugra Surgut), Nikola Mijailović (Rennes Volley 35), Piotr Nowakowski (ONICO Warszawa), Patryk Niemiec (ONICO Warszawa), Michał Kozłowski (ONICO Warszawa), Miłosz Hebda (Calcit Kamnik).

Cele na nowy sezon


- Mamy cel. Chłopacy mają przychodzić na treningi radośni i chętni do pracy. Musimy bawić się tym, co robimy. Dopiero wtedy możemy naprawdę coś zdziałać w rozgrywkach ligowych - powiedział Michał Winiarski w rozmowie z WP SportoweFakty.

Miejsce w czołówce to nierealny cel. W PlusLidze jest kilka znacznie mocniejszych drużyn. Widzieliśmy w sporcie już naprawdę wiele niespodzianek, ale aż tak dobra gra Trefla byłaby ogromnym zaskoczeniem. Poprawienie wyniku z poprzedniego sezonu (9. miejsce) będzie trzeba uznać za sukces.

Które miejsce zajmie Trefl Gdańsk na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL