Najnowsze Wyniki/Kalendarz
siatkarze Cuprum LubinNewspix / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: siatkarze Cuprum Lubin

PlusLiga. Wejść na wyższy poziom, czyli Cuprum Lubin przed sezonem 2019/2020

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Od drużyny, w której doszło do ogromnej rewolucji kadrowej nie oczekiwano cudów. Cuprum Lubin zakończyło rozgrywki na odległej lokacie i w sezonie 2019/2020 chce ją poprawić.

Poprzedni sezon

W minionym sezonie Cuprum Lubin nie podbiło serc polskich kibiców i zakończyło rozgrywki na jedenastej, najgorszej pozycji w dziejach klubu. Oczywiście, zdarzały się niespodzianki i triumfy z kimś wyżej notowanym, jednak po ekipie, w której grają Kert Toobal, Igor Grobelny, Masahiro Yanagida czy chociażby Jędrzej Gruszczyński spodziewano się wyników troszkę lepszych.

Nie ma tu mowy o walce w czołówce, bo po kolejnej rewolucji kadrowej (i odejściu dziewięciu zawodników), która stała się niemalże lubińską tradycją, miedziowych cudów z pewnością nie oczekiwano. Ekipa z Dolnego Śląska postawiła sobie za główny cel ustabilizowanie sytuacji finansowej, podniesienie indywidualnych umiejętności poszczególnych graczy i stworzenie trzonu, na którym będzie można w końcu zbudować coś trwałego.

ZOBACZ WIDEO: Wilfredo Leon świetnie czuje się w reprezentacji Polski. "To wszystko posłuży za rok"

Transfery

Cuprum Lubin budowanie kadry na sezon 2019/2020 zaczęło od przedłużenia kontraktów ze szkoleniowcem Marcelo Fronckowiakiem, Jędrzejem Gruszczyńskim, Bartłomiejem Zawalskim, Bartoszem Makosiem, Przemysławem Smolińskim, Maciejem Gorzkiewiczem, Jakubem Ziobrowskim oraz Filipem Biegunem, a później przeszło do ogłaszania transferowych wieści. 

Władze klubu nie były w stanie zatrzymać takich graczy jak Masahiro Yanagida czy Igor Grobelny, ale w zamian pozyskano w Lubinie ciekawych i wartościowych siatkarzy takich jak chociażby Robinson Dvoranen, Miguel Tavares Rodrigues, Damian Domagała czy Mateusz Sacharewicz, który został wybrany kapitanem Miedziowych.

Przychodzą: Robinson Dvoranen (Minas/Fiat), Kamil Maruszczyk (Gwardia Wrocław), Miguel Tavares Rodrigues (Rennes Volley 35), Mateusz Sacharewicz (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Damian Domagała (Tonno Callipo Vibo Valentia), Maksim Morozow (Chemik Bydgoszcz), Bartłomiej Lipiński (Chemik Bydgoszcz)

Odchodzą: Igor Grobelny (Projekt Warszawa), Luke Smith (United Volleys Frankfurt), Masahiro Yanagida (United Volleys Frankfurt), Damian Boruch (Cerrad Czarni Radom), Jakub Wachnik (Cambrai Volley), Mariusz Marcyniak (VK Ostrava), Adrian Patucha (szuka klubu)

Cele na nowy sezon

Cel na nową edycję rozgrywek jest oczywisty. Cuprum Lubin nie chce być dostarczycielem punktów i zająć na koniec lepszą lokatę niż w sezonie 2019/2020. - Jestem przekonany, że mamy bardzo dobrą grupę zawodników. Będzie to dla mnie nowe wyzwanie, ale jestem bardzo zmotywowany. Chcielibyśmy lepiej rozpocząć sezon niż poprzednio - przyznał w rozmowie dla Cuprum TV, trener Marcelo Fronckowiak.

- W ubiegłym roku dołączyłem do grupy w trakcie przygotowań. Teraz jestem w Lubinie od początku i przypuszczam, że to będzie w naszym wykonaniu dobry sezon. Myślę, że musimy pokazać prawdziwą twarz Cuprum Lubin dla naszych kibiców, a także mieszkańców naszego miasta. Chcemy zaprezentować nasze najmocniejsze strony. Zarówno zwycięstwa, jak i porażki są częścią sportu. Musimy pokazać jak bardzo chcemy wygrywać - stwierdził brazylijski szkoleniowiec.

---> O powtórkę będzie trudno. Aluron Virtu CMC Zawiercie chce znów namieszać w stawce

Czy Cuprum Lubin zaskoczy w sezonie 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • Janutek Zgłoś
    Cuprum nie wzmocniło się tylko osłabiło. Czeka ich trudny bój o utrzymanie. mogą wygrać mniej spotkań w tym sezonie niż w poprzednim, a tamten był tragiczny. Po rundzie zasadniczej
    Czytaj całość
    zajęli przedostatnie miejsce

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL