Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tomasz Fornal WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: Tomasz Fornal

Jastrzębski Węgiel "przejechał" się po Asseco Resovii. Tomasz Fornal: Znamy swoją wartość

Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
Szybkim wynikiem 3:0 zakończyła się mikołajkowa potyczka Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią. - Zagraliśmy trzy sety na pełnej koncentracji, w pełnym skupieniu. Nie mieliśmy spadków i głupio traconych piłek - mówił po meczu MVP, Tomasz Fornal.

Jastrzębski Węgiel w piątkowy wieczór potwierdził swoją coraz lepszą dyspozycję. W niewiele ponad godzinę rozprawił się z Asseco Resovią Rzeszów, która choć w obecnym sezonie nie jest równorzędnym rywalem, w ostatnim czasie sporo nerwów napsuła liderom tabeli. 

- Zagraliśmy trzy sety na pełnej koncentracji, w pełnym skupieniu. Nie mieliśmy spadków i głupio traconych piłek. Mecz mógł się podobać, mam nadzieję, że jak najdłużej zdołamy utrzymać ten poziom i w środę z Halkbankiem zaprezentujemy się podobnie jak z Resovią - mówił po spotkaniu w hali Podpromie, Tomasz Fornal dla Jastrzębskiego Węgla.

Pomarańczowi debiutując ze Slobodanem Kovacem na ławce trenerskiej rozstrzelali rywali najpierw zagrywką, a następnie atakiem. W ofensywie radzili sobie ogólnie z 52 proc. skutecznością, a w kontrze 46 proc. Zespół pokazał się z dobrej strony w elemencie, który nie zawsze pracował tak jak powinien. 

ZOBACZ WIDEO: Hiszpański dziennikarz o losowaniu grup Euro 2020. "Myślimy Polska - mówimy Lewandowski. Reszta piłkarzy nie jest dobrze znana"

Sam Fornal nie był ani pierwszym, ani nawet drugim najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny, jednak był jej mocnym filarem. Nie był pierwszą opcją zagrywających rzeszowian, jednak gdy już przyjmował, robił to z 50 proc. poprawnością. W ofensywie zapunktował siedem razy przy skuteczności 64 proc., z czego większość na potrójnym bloku z sytuacyjnych piłek. To on swoim serwisem przełamał ekipę znad Wisłoka w drugim secie, co w ostatecznym rozrachunku dało mu nagrodę MVP spotkania.

- Znamy swoją wartość. Wiemy, że potrafimy grać bardzo dobrze, na treningach naprawdę fajnie to wygląda. Mówi się, że jak się trenuje, tak się gra i to się potwierdza. Ostatnie przygotowania wyglądały bardzo dobrze. Trener Slobodan dołożył do zajęć swoich technik oraz ćwiczeń i widać, że idzie to w dobrym kierunku - zakończył 22-latek.

Kolejne starcie Jastrzębianie będą mieć już w środę, 11 grudnia. Będzie to mecz Ligi Mistrzów przeciwko Halkbankowi Ankara.

Czytaj także:

Siatkówka. PlusLiga. Trefl - Grupa Azoty ZAKSA. Uskrzydleni gdańszczanie przed arcytrudnym zadaniem
LSK: Marek Solarewicz: Nie akceptuję słabych treningów. Dziewczyny dobrze o tym wiedzą

Czy twoim zdaniem Jastrzębski Węgiel utrzyma się w najlepszej trójce ligi do końca fazy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • panda25 Zgłoś
    Momentami aż przykro było patrzeć na grę drużyny z Rzeszowa. Widać było tę niemoc i - niestety - nie widać dobrych perspektyw. Piszę może na wyrost, bo sporo meczów przed nami,
    Czytaj całość
    jednak bez złośliwości. W Resovii brakuje "motoru" - może to być albo jakiś zawodnik (tak jak niegdyś Achrem) albo kilku "samonapędnych", budujących atmosferę w drużynie. Ciekaw jestem, czy Gruszce uda się coś jeszcze wykrzesać...? Mam też wrażenie, że zjechał z jakością rozegrania Komenda. Ale to zapewne trochę efekt naczyń połączonych (choćby przyjęcie...)
    • Igor Kowalik Zgłoś
      Fornal jest fantastyczny.Rośnie nam kolejny wielki kadrowicz.

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL