Najnowsze Wyniki/Kalendarz
atakuje Katarzyna PołećWP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: atakuje Katarzyna Połeć

LSK. Wielka Improwizacja się nie powiodła. Developres pewnie pokonał Wisłę Warszawa

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Udało się zebrać kadrę na mecz, ale to był największy sukces Wisły Warszawa w 15. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet. Beniaminek ze stolicy przegrał w Rzeszowie w trzech krótkich setach z Developresem SkyRes.

Jeszcze w środku tygodnia prezes Wisły Grzegorz Kulikowski oceniał szanse na przyjazd zespołu na mecz na 10-20 procent. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że za nierozegrany tydzień temu mecz z Grot Budowlanymi w Łodzi wicemistrzynie Polski otrzymały walkower, druga taka sytuacja skutkowałaby wykluczeniem Bemowskich Syren z rozgrywek.

Czytaj również: Sensacyjna zmiana u mistrza Polski. Giuseppe Cuccarini trenerem ŁKS-u Commercecon Łódź

W kadrze meczowej na to spotkanie po stronie ekipy z Warszawy znalazło się zaledwie sześć siatkarek. Nominalnej rozgrywającej nie było, bo wciąż nie została rozwiązana kwestia Eleny Nowgorodczenko, a Katarzyna Olczyk odeszła z drużyny kilka tygodni temu. W roli wystawiającej zaprezentowała się więc środkowa Katarzyna Urbanowicz. Wisła nie miała też żadnej zawodniczki na pozycji libero.

Zgodnie z regulaminem, jeśli jest co najmniej sześć siatkarek do gry, zespół może przystąpić do meczu. Ekipa trenera Dejana Desnicy więc przystąpiła, ale miała bardzo utrudnione zadanie. Więcej niż jedną piłkę w premierowej odsłonie skończyła jedynie Aleksandra Szymańska. A po drugiej stronie siatki Gabriela Polańska, Katarzyna Zaroślińska-Król oraz Michaela Mlejnkova w ataku legitymowały się bilansem 4/5. Przyjezdne w tym secie zdobyły zaledwie trzynaście oczek.

ZOBACZ WIDEO: Wielki projekt Ewy Bilan-Stoch. "Ta przygoda, to coś niesamowitego"

W drugiej partii uaktywnił się blok po stronie gospodyń, który już na samym początku pomógł wyjść na prowadzenie 5:1 rzeszowskiej drużynie. Później przewaga ta stopniowo się powiększała. Jedna udana akcja na trzy rywalek wiślaczkom zdecydowanie nie wystarczała. Udało im się jednak zdobyć więcej punktów niż w pierwszej odsłonie. Tym razem było ich szesnaście. 

Trzeci set to już były siatkarskie dożynki. Wystarczy odnotować, że z trzydziestu pierwszych akcji aż 22 padły łupem siatkarek trenera Antigi. Francuski szkoleniowiec postanowił w tej części gry pozwolić Mlejnkovej zagrać na pozycji atakującej. Dzięki temu Czeszka skończyła mecz z ponad 71-procentową skutecznością w ofensywie.

Po 63 minutach gry i wygranej 25:13 rzeszowianki mogły cieszyć się z czternastej wygranej w sezonie. Ale w środę poprzeczka powędruje dużo wyżej, bo Developres przyjedzie do Łodzi na mecz z Grot Budowlanymi. Wisła z kolei ma w planach grę z Grupą Azoty Chemikiem Police u siebie.

Developres SkyRes Rzeszów - Wisła Warszawa 3:0 (25:13, 25:16, 25:13)

Developres: Kaczmar, Mlejnkova, Hawryła, Zaroślińska-Król, Grabka, Polańska, Przybyła (libero) oraz Frantti.

Wisła: Urbanowicz, Mikołajewska, Banasiak, Szymańska, Marcyniuk, Połeć.

MVP: Gabriela Polańska (Developres SkyRes Rzeszów)

Czy Wisła Warszawa dotrwa do końca sezonu LSK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL