Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Daniel Castellani: Kocham Polskę

Natalia Skorecka
Natalia Skorecka
Daniel Castellani objął kadrę narodową 9 miesięcy temu. Po tym jak zespół dotknęły urazy podstawowych graczy nikt nie spodziewał się sukcesu na mistrzostwach Starego Kontynenty, jednak Argentyńczyk był pełen optymizmu. - Już na zgrupowaniu wiedziałem, że może być bardzo dobrze - przyznał na łamach Super Expressu.

Daniel Castellani swój medal z mistrzostw Europy oddał Donaldowi Tuskowi. Jak sam podkreśla, nie żałuje tego czynu. Zdaniem Argentyńczyka premier symbolizuje naród, a to właśnie społeczeństwo pozwoliło Danielowi Castellaniemu wypłynąć na głębokie wody trenerskie. - A poza tym, nie zostanę z pustymi rękoma, mam otrzymać kopię. To mi wystarczy - przyznał.

Przed mistrzostwami niewielu wierzyło, że ta reprezentacja jest w stanie odnieść sukces. Sam trener przyznaje, że on był optymistą. - Już na zgrupowaniu wiedziałem, że może być bardzo dobrze. Chłopcy zasuwali aż miło, nie było kolejnych kontuzji, widziałem w nich ogromną determinację, by dobrze wypaść - powiedział Argentyńczyk. Szkoleniowiec biało-czerwonych dodał, że podczas turnieju był spokojny o grę swoich zawodników, którzy z każdym meczem prezentowali się coraz lepiej.

Na mistrzostwach Starego Kontynentu rewelacyjnie spisywał się Piotr Gruszka, który otrzymał nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza. Szkoleniowiec Polaków przyznał, że tak dobra postawa reprezentacyjnego atakującego jego także zaskoczyła. - Liczyłem, że zagra super na tym turnieju, a on zagrał... podwójnie super - powiedział ze śmiechem Argentyńczyk.

Po powrocie biało-czerwonych do Polski na lotnisku witały ich tłumy kibiców chcących pogratulować i podziękować za grę na tureckich mistrzostwach. Atmosfera panująca na Okęciu oraz później na Placu Defilad zaskoczyła Daniela Castellaniego. - Polska to kraj północny, więc to normalne, że nie okazujecie emocji tak jak Latynosi. A po przylocie zastałem w Warszawie namiastkę Rio de Janeiro. To było cudowne i właśnie za to kocham Polskę. Bo takiej atmosfery jak tutaj nie ma dla siatkówki nigdzie na świecie - skończył Argentyńczyk.

na Facebooku.

Komentarze (11):

  • do wear Zgłoś
    nie z Tąd tylko stąd ;P
    • emocje Zgłoś
      "Polska to kraj północny, więc to normalne, że nie okazujecie emocji tak jak Latynosi." Trenerze, na Boga, jaki k...a polnocny ? Polska w samym SRODKU (doslownie) Europy lezy !!! Z tymi
      Czytaj całość
      emocjami to tez jakies pierdoly - raczej jestesmy niewasko rozemocjonowanym narodem. Zreszta trenerze, przeciez do czasu powrotu z ME zyles i pracowales w Polsce przez 2 sezony i na kilkudziesieciu meczach ligowych i pucharowych byles. I co, tam nie bylo emocji ? Wiec cos mi tu z ta gadka nie pasi. Moze ktos zle przetlumaczyl ?
      • coperfield Zgłoś
        Tak zwłaszcza Bonicie i Petrescu krzywda się stała w Polsce Lozano wielka na prawdę, kilka słów krytyki po fatalnym półtoraroczu pracy, zaiste niezwykle silny musi być polak, który
        Czytaj całość
        wchodzi na jakieś stanowisko trenerskie, zwłaszcza po szkoleniowcu zagranicznym. To jest dopiero sztuka i nie zazdroszczę. A przywara występuje w każdym krajutego świata, w jednym mniej w drugim więcej. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi, a tylko ten kto ma klasę i jest niesprawiedliwie oceniany za wyniki, lub przesadnie może coś o tym powiedzieć i ma prawo czuć się pokrzywdzonym. Castellani ją ma w przeciwieństwie do Leo, który co dziennie by się przypodobać częsci kibiców wygłaszał eposy o polskiej mentalności.
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

        ×
          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL