Najnowsze Wyniki/Kalendarz

MVP: Piotr Łukasik (ZAKSA)

Koniec! Brawo dla Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która pokazała rywalom miejsce w szeregu.

Piłki meczowe, a to zasługa czujnego przy siatce Krzysztofa Rejno.

W tym meczu tyle zmian po obu stronach siatki, że nawet w sparingach bywa mniejszy chaos w ustawieniach. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle radzi sobie w takim mieszanym składzie. Kolejny punkt atakiem Piotra Łukasika.

Końcowe odliczanie. Już za chwileczkę, za momencik.

Pieczołowite prace konserwacyjne parkietu. Trwały dłużej niż Vojvodina Nowy Sad była na prowadzeniu w trzecim secie. Szczęśliwie, ale oszukali blok kędzierzynianie i idą po 3:0.

Również zmienia trener gospodarzy, co utrudnia pracę statystykom. Nie zmienia się natomiast zasadniczo przebieg tego spotkania. Przed momentem Simone Parodi umiejętnie zaatakował między blokującymi.

Umiejętnie ustawił się w bloku Krzysztof Rejno i triumfował w konfrontacji sam na sam z Nemanją Masuloviciem. Takie pojedynki z reguły wyglądają widowiskowo.

Przerwa pomogła tym, którzy o nią nie prosili. ZAKSA odzyskała zaliczkę z początku seta, wróciła do równowagi po krótkim przestoju i utemperowała próbujących zebrać się do pościgu gospodarzy.

Jeszcze Kamil Semeniuk w pole serwisowe zamiast Sebastiana Wardy. Niby przyjęli gospodarze, ale dwie sekundy później leżeli na boisku po nieudanej próbie asekuracji ataku w blok. Przerwa na żądanie szkoleniowca Vojvodiny Nowy Sad.

Małe przełamanie przyjezdnych będące efektem błędu przeciwnika. Przesadził przy siatce zawodnik Vojvodiny Nowy Sad i utrudniał rozegranie Przemysławowi Stępniowi.

Tym razem Simone Parodi przestrzelił po prostej z prawego skrzydła. Trzy punkty z rzędu trafiły na konto gospodarzy, którzy są zapraszani do pościgu błędami kędzierzynian.

Simone Parodi jest na boisku i żeby nikt o tym nie zapomniał zameldował się potężnym atakiem po skosie. Sytuacja kontrolowana przez mistrzów Polski i oby tak pozostało do końca seta.

Pudło z prawego skrzydła i dwa punkty z rzędu Vojvodiny Nowy Sad. Gospodarze nie chcą zejść do szatni po godzinie spędzonej na boisku. Kibice też dopiero co zasiedli na trybunach, a ZAKSA już "wygania" ich do domów.

Kolejne nędzne otwarcie Vojvodiny Nowy Sad i jej szkoleniowiec z coraz bardziej niewyraźnym wyrazem twarzy. Przerwa na żądanie i dość rozpaczliwie wyglądająca próba pobudzenia Serbów.

Same dobre informacje jak przez większość meczu. Nikola Grbić zamieszał podopiecznymi, dał pograć już dziesięciu z nich, ale punktowanie Vojvodiny Nowy Sad to chyba proces nieodwracalny.

Sebastian Warda na boisku zamiast Davida Smitha. Trzecia partia rozpoczęła się od zepsutego serwisu przeciwnika.

W drugim secie gospodarze zdobyli dwa razy więcej punktów niż w pierwszym secie, mimo to ponownie zostali pokonani przez kędzierzynian. Grupa Azoty ZAKSA już blisko wygrania meczu.

Równowaga była do stanu 22:22. W tym momencie siatkarze z Kędzierzyna-Koźla po prostu zachowali spokój i wypunktowali poddenerwowanych możliwością wygrania seta przeciwników. Druga partia dla Grupy Azoty ZAKSY po kontrataku Piotra Łukasika.

Dotknięcie siatki przez Mehicia i piłki setowe dla Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Szanse po obu stronach siatki. Na koniec Arpad Baroti wzbił się w powietrze z drugiej linii i choć zobaczył przed sobą sześć dłoni, znalazł sposób na wpakowanie piłki między blok a siatkę. Istotna akcja dla kędzierzynian.

Jeżeli trener gospodarzy powiedział swojemu zawodnikówi podczas przerwy, że ma huknąć z całych sił przed siebie serwisem, to ten spełnił życzenie. Po asie serwisowym Filipa Kovacevicia przerwa na żądanie Nikoli Grbicia.

Dwa punkty jedni, dwa punkty drudzy, a przed najważniejszymi akcjami przerwa na żądanie szkoleniowca Vojvodiny Nowy Sad, który uznał, że ma bezcenne wskazówki dla swoich podopiecznych.

Nie poddają się gospodarze. Dużo wskazuje na to, że drugi set rozstrzygnie się w ostatnich akcjach.

Zaliczka wróciła na stronę Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. W przerwach między zepsutymi zagrywkami skutecznie przeprowadzili swoje akcje goście.

Gospodarze na prowadzeniu. Dłuższa akcja z wyblokami oraz obronami. Potrójny blok ustawili kędzierzynianie, ale spojrzał kątem oka Mehić i znalazł sposób na jego sprytne obicie.

Gospodarze na prowadzeniu. Dłuższa akcja z wyblokami oraz obronami. Potrójny blok ustawili kędzierzynianie, ale spojrzał kątem oka Mehić i znalazł sposób na jego sprytne obicie.

Po przerwie na żądanie Arpad Baroti wyszedł w powietrze tak wysoko, że miał pod dłonią nie tylko piłkę, ale również blok przeciwników.

Gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu, a trener Nikola Grbić odrobinę poddenerwowany. Po błędzie w przyjęciu Korneliusza Banacha było fatalne rozegranie Przemysława Stępnia. Przerwa!

Vojvodina Nowy Sad już ma tyle punktów co na zakończenie pierwszego seta. Fragment wyrównanej walki w Nowym Sadzie. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z dwupunktową zaliczką.

Więcej błędów po stronie Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Zepsuło się przyjęcie, odrobinę spadła skuteczność na siatce, a na dodatek Simone Parodi wyrzucił serwis poza boisko.

I remis. Pobudka Vojvodiny Nowy Sad.

Pierwszy moment, w którym zrobiło się odrobinę niebezpieczniej z perspektywy mistrzów Polski. Ich zaliczka stopniała do punktu wskutek dwóch kontrataków zespołu z Serbii.

Arpad Baroti dostał dość skomplikowaną piłkę, mimo to poradził sobie z blokiem. Vojvodina Nowy Sad odrobinę uszczelniła swoją zaporę stawianą przy siatce, ale na zatrzymanie kędzierzynian więcej niż raz na kilka akcji to jeszcze za mało.

Pierwsza przerwa na żądanie szkoleniowca gospodarzy. Powtórka z rozrywki, ale siatkarze VojVodiny Nowy Sad raczej nie bawią się dobrze. Na początku drugiego seta są niszczeni zagrywkami kędzierzynian.

Już na prowadzeniu Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i zaliczka rośnie. Nie pierwszy tego popołudnia as serwisowy Krzysztofa Rejno. Nawet dwa!

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle panowała niepodzielnie w pierwszym secie.

 

Czy ZAKSA wygra również drugiego seta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Filip Grygiel wyskoczył wysoko na lewym skrzydle i zaatakował w koniec pola. Set dla mistrzów Polski.

Piłki setowe, więc szansa na podsumowanie jednostronnego seta po mniej niż 20 minutach. Gospodarze przekroczyli ostatecznie barierę 10 punktów, ale na tym osiągnięciu się zapewne skończy.

Korneliusz Banach zameldował się na boisku, więc Nikola Grbić urządził sobie przegląd kadr. Po przyjęciu libero sprawnie przeprowadzona akcja z wykorzystaniem lewego skrzydła. Zaatakował Przemysław Stępień.

Po raz pierwszy weryfikacja wideo w tym meczu. Nikola Grbić kazał poszukać na monitorze dotknięcia siatki, a sędzia popatrzył i przyznał punkt gościom. To już 20. w secie.

As serwisowy Krzysztofa Rejno. Piłka posłana idealnie w koniec pola Vojvodiny Nowy Sad. Z każdą minuta ZAKSA coraz bliżej przekonującego wygrania seta.

Krzysztof Rejno huknął ze środka. Podwójna zmiana w zespole z Kędzierzyna-Koźla. Przemysław Stępień i Filip Grygiel na boisku.

Krzysztof Rejno huknął ze środka. Podwójna zmiana w zespole z Kędzierzyna-Koźla. Przemysław Stępień i Filip Grygiel na boisku.

Jest na trybunach grupa kibiców z Kędzierzyna-Koźla. Początek spotkania taki, że dużo okazji do bicia brawa, a mało do wzdychania z rozczarowaniem.

 

Kolejna przerwa. Siatkarze Vojvodiny Nowy Sad dopiero co rozmawiali ze swoim szkoleniowcem przed meczem, a ten już zaprosił ich na kolejne dwie minutki do siebie. Po stronie Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle spokój.

Piotr Łukasik dołożył potężny serwis i wszystko układa się na razie zgodnie z planem podopiecznych Nikoli Grbicia. Przeciwnicy już wyglądają na zawodników ze zwieszonymi rękami.

Szybka piłka Piotra Łukasika, który po przyjęciu ekspresowo zorganizował się do ataku, a z wystawy Beniamina Toniuttiego aż żal było nie skorzystać.

Minęło zaledwie kilka minut konfrontacji w Nowym Sadzie, a trener gospodarzy musiał już poprosić o przerwę dla swoich podopiecznych. Vojvodina Nowy Sad rozpoczęła mecz spanikowana w ofensywie.

Pierwszy punkt w meczu zdobył Piotr Łukasik atakiem z lewego skrzydła. Beniamin Toniutti ponowił rozegranie do przyjmującego i ten nie zawiódł.

Początek konfrontacji.

Szóstki:

Vojvodina: Todorović, Kovacević, Mehić, Rudić, Masulović, Blagojević, Lakcević (l.)

ZAKSA: Toniutti, Łukasik, Parodi, Smith, Rejno, Baroti, Zatorski (l.)

Trwa prezentacja drużyn w Nowym Sadzie.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała poprzedni mecz z Cuprum Lubin.

 

Sędziowie: Mario Bernaola, Roy Bensimon

Vojvodina Nowy Sad z dwoma punktami i bez zwycięstwa na koncie jest na ostatnim miejscu w grupie. Przeciwnik kędzierzynian potrafił doprowadzić do tie-breaka w dwóch poprzednich konfrontacjach: domowej z Knackiem Roeselare i wyjazdowej z VfB Friedrichshafen.

Kędzierzynianie rozpoczęli meczem z Vojvodiną Nowy Sad fazę grupową Ligi Mistrzów. We własnej hali pokonali rywali z Serbii 3:0 w setach do 20, 21 i 21. Po kilkanaście punktów wywalczyło aż czterech podopiecznych Nikoli Grbicia.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ekspresowo zagwarantowała sobie awans z pierwszego miejsca do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Siatkarze świadomi komfortowej sytuacji deklarują: chcemy odnieść komplet zwycięstw w grupie. We wtorek wyjazdowa konfrontacja z Vojvodiną Nowy Sad.

>

    Komentarze (0)

    ×