Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Sześć zwycięstw, 18:0 w setach, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przeszła przez fazę grupową jak błyskawica. MVP meczu był Przemysław Stępień.

Dłuższa akcja na deser. Została ona zakończona przez ZAKSĘ potrójnym blokiem.

Piłki meczowe po zepsutym serwisie zawodnika VfB.

Można powiedzieć, że Łukasz Kaczmarek rozkręcił się, chociaż z drugiej strony spotkanie powoli dobiega końca. Po asie serwisowym widowiskowy atak.

Trochę stopniała prewaga gospodarzy. Nikola Grbić zareagował na serię udanych akcji, a przede wszystkim na nieporozumienia w swoim zespole, przerwą na żądanie.

20. punkt kędzierzynian w trzecim secie. Przemysław Stępień odpowiadał za przeprowadzenie kontrataku i zrobił to precycyjnie oraz w odpowiednim tempie z wykorzystaniem będącego w drugiej linii Piotra Łukasika.

Jeszcze dotknięcie siatki. Szczęściu trzeba pomagać, a zawodnicy z Niemiec tego nie robią, więc najpewniej za moment będą zbierać się do szatni.

Kamil Semeniuk atakował technicznie i skutecznie. Ruszyli do parteru goście, ale nie potrafili podnieść piłki na wystarczającą wysokość.

Przerwa na żądanie szkoleniowca VfB Friedrichshafen. To być może ostatnia taka pauza w trwającym meczu. Jeden z podopiecznych wygłosił mało płomienną, ale merytoryczną przemowę.

Na potwierdzenie poprzedniego wpisu Krzysztof Rejno huknął ze środka siatki po dłoniach niezgrabnie próbujących blokować przyjezdnych. Przewaga ZAKSY na razie stabilna.

Kontratak przeprowadzony z wykorzystaniem środkowego. Ta strefa funkcjonuje jak w zegarku, a Przemysław Stępień nie ma żadnych obaw, żeby wystawiać tam piłkę.

Piotr Łukasik skorzystał z przechodzącej piłki po nieudanym przyjęciu zagrywki Sebastiana Wardy. Przerwa na żądanie szkoleniowca gości i jeszcze jedna ożywiona dyskusja.

Remis. Tym razem Paweł Zatorski nie miał równie dużo szczęścia w obronie po ataku Nikoli Gjorgiewa.

Paweł Zatorski cieszy się ze zdobycia punktu. Nie do końca tak się stało, ale trzeba przyznać, że to po przebiciu libero z Kędzierzyna-Koźla pogubili się przyjezdni i wyrzucili piłkę poza boisko.

 

  

Krzysztof Rejno przyczaił się na przeciwnika na lewym skrzydle. Środkowy z Kędzierzyna-Koźla wiedział, w którym momencie wyskoczyć przy siatce, żeby pomóc grawitacji w ściągnięciu piłki w pole VfB.

Żwawy pościg Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Filip Grygiel postanowił ostrzelać przyjezdnych mocnymi zagraniami.

VfB Friedrichshafen ma przed sobą coraz mniej doświadczonego przeciwnika, więc zamierza to wykorzystać. Trzecia partia rozpoczęła się od jego skutecznych akcji, a akurat zagrywka po stronie niemieckiego zespołu funkcjonuje nienagannie.

Trzeci set. Filip Grygiel oraz Sebastian Warda to nowe postacie na boisku.

Pierwsza piłka setowa wykorzystana. 25:21, czyli powtórka z rozrywki.

Duży bałagan w strefie zmian. Trenerzy mają kilka koncepcji na jedną partie i wszystkie wprowadzają w życie. Tymczasem piłki setowe.

Publiczność spokojnie przygląda się meczowi. Nie można powiedzieć, że goście statystują, ale też nie można powiedzieć, że wprowadzają jakąś panikę w Kędzierzynie-Koźlu.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jako pierwsza dobiła do bariery 20 punktów, a to zasługa ataku Piotra Łukasika. Tymczasem Arpad Baroti powrócił na boisko po kilku minutach na złapanie oddechu.

Przerwa na żądanie szkoleniowca gości. ZAKSA w odpowiednim momencie wyregulowała celownik w polu serwisowym, a VfB ponownie potrzebuje porozmawiać ze swoim trenerem.

Mała stabilizacja na boisku. Po ataku z wykorzystaniem dłoni przeciwnika Kamila Semeniuka utrzymuje się dwupunktowa zaliczka zespołu z województwa opolskiego.

Kolejna zmiana przygotowana przez Nikolę Grbicia, ale akurat tę już widzieliśmy w poprzednim secie. Łukasz Kaczmarek pojawił się na boisku zamiast Arpada Barotiego.

Sędzia udał się na karny spacer do monitora, ponieważ na żywo nie zauważył dotknięcia bloku po ataku Kamila Semeniuka.

Remis. Gospodarze mieli problem z przeprowadzeniem akcji po serwisie Antona Mennera.

Dwupunktowa przewaga daje odrobinę spokoju kędzierzynianom, ale na posyłających potężne zagrywki przeciwników wypada uważać.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle na prowadzeniu po asie serwisowym Kamila Semeniuka.

Remis. Piotr Łukasik dostał bezpańską piłkę na skrzydło i nie musiał dwa razy zastanawiać się jak skierować ją w boisko.

Z kolei siatkarze z Niemiec nękają przeciwników zagrywkami. Asa posłał Tomas Krisko.

Tomas Krisko przestrzelił swoim atakiem z lewego skrzydła. VfB miał szansę na zbudowanie przewagi, która została zmarnowana. Z kolei gospodarze psują za dużo zagrywek.

VfB wywiera presję na kędzierzynianach na początku drugiego seta jakby nabrał pewności w pierwszej partii. Krzysztof Rejno nie pozwolił na ucieczkę atakiem ze środka.

Na początek drugiego seta pierwsze prowadzenie zespołu z Niemiec. To efekt nieudanego serwisu Kamila Semeniuka, który gra zamiast Simone Parodego.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dała się dogonić, ale ani razu nie pozwoliła VfB na objęcie prowadzenia w pierwszym secie.

 

  

Arpad Barodi w kontrataku i w pierwszym secie to już wszystko.

Piłki setowe po wybornym ataku Simone Parodego po dłoniach przeciwników w aut. To nie była banalna sytuacja.

David Smith poprawił po mniej skutecznym kompanie z zespołu. Przemysław Stępień odważnie korzysta ze swoich środkowych.

Kamil Semeniuk na boisku i to zmiana w polu serwisowym. Co prawda przyjęli przeciwnicy, ale dwukrotnie nie zdołali przeprowadzić skutecznej akcji. Blisko, coraz bliżej ZAKSA.

Krzysztof Rejno skutecznie ze środka i Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dobrnęła jako pierwsza do bariery 20 punktów w pierwszym secie.

Powrócił na boisko Arpad Baroti za Łukasza Kaczmarka. Węgier swoim serwisem utrudnił zadanie przeciwnikom. Przerwa na żądanie szkoleniowca VfB.

Remis! Brendan Schmidt ustrzelił swoim serwisem Piotra Łukasika, a po chwili Łukasz Kaczmarek złapany blokiem przez VfB. O przewadze trzeba zapomnieć, a Nikola Grbić zażądał przerwy.

Remis! Brendan Schmidt ustrzelił swoim serwisem Piotra Łukasika, a po chwili Łukasz Kaczmarek złapany blokiem przez zawodników VfB. O przewadze trzeba zapomnieć, a Nikola Grbić zażądał przerwy.

Simone Parodi zaatakował z wykorzystaniem bloku przeciwnika. Po tym zmiana i za Arpada Barotiego wszedł z kwadratu rezerwowych Łukasz Kaczmarek.

Dwa punkty dopisane do wyniku VfB. To efekt ataku Antona Lukasa Mennera ze skrzydła, a także asa serwisowego Tomasa Kriski. Przyjezdni nie poddają się w pierwszym secie.

Krzysztof Rejno dostał piłkę pod dłoń od Przemysława Stępnia i żal było z niej nie skorzystać. ZAKSA nie pozwala przeciwnikom na przeprowadzenie pościgu.

Arpad Baroti zaserwował po taśmie w pole przeciwnika. David Smith czekał na nerwowe przyjęcie gości i skorzystał z przechodzącej piłki. Ponownie czteropunktowa zaliczka mistrza Polski.

Po powrocie siatkarzy na boisko Tomas Krisko huknął na przełamanie dla gości z drugiej linii. Piłka za chwilę po stronie ZAKSY, jednak Piotr Łukasik nie przymierzył w boisko.

Dwa punkty z rzędu zdobyte przez kędzierzynian i ich przewaga rośnie. Trener przyjezdnych postanowił rozpaczliwie poszukać błędu na monitorze, konkretnie odesłał tam sędziego, ale David Smith nie dotknął siatki. Po nieudanej weryfikacji wideo jeszcze przerwa na żądanie trenera VfB.

Arpad Baroti wyszedł wysoko w powietrze i choć trafił swoim atakiem prosto w Jakuba Janoucha, to potężnym zbiciem nie pozwolił przeciwnikowi na skuteczną obronę.

Przyglądamy się spokojnie początkowi spotkania, w którym żadna z drużyn jeszcze nie wypracowała sobie przewagi. Była pomyłka serwisowa po obu stronach, więc siatkarze jeszcze mierzą boisko.

David Smith uruchomiony na środku siatki w pierwszej akcji. Po perfekcyjnym przyjęciu Pawła Zatorskiego gospodarze nie mieli problemu z płynną akcją.

Piłka w ruch!

Szóstki:

ZAKSA: Stępień, Parodi, Łukasik, Rejno, Smith, Baroti, Zatorski (libero)

VfB: Janouch, Krisko, Menner, Mote, Schmidt, Gjorgiew, Spaeth-Westerholt (libero)

Siatkarze zakończyli rozgrzewkę w hali w Kędzierzynie-Koźlu.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle celuje w szóste zwycięstwo w grupie Ligi Mistrzów.

 

  

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała poprzedni mecz w PlusLidze 2:3 z PGE Skrą Bełchatów.

 

Sędziowie: Dobromir Dobrew (Bułgaria), Erdal Akinci (Turcja)

VfB Friedrichshafen ma jeszcze cień szansy na zajęcie drugiego miejsca w grupie E. Podstawowym warunkiem jest zdobycie kompletu punktów w Kędzierzynie-Koźlu. Kluczowy w kontekście walki o awans niemieckiego zespołu był poprzedni, przegrany 1:3 mecz z Knackiem Roeselare.

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla może awansować z kompletem punktów oraz wygranych setów. Dotychczas pokonała wszystkich przeciwników po 3:0, a przypomnijmy, że poza VfB Friedrichshafen rywalizowała z Knackiem Roeselare oraz Vojvodiną Nowy Sad.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podsumuje udaną fazę grupową Ligi Mistrzów meczem z niemieckim VfB Friedrichshafen. Już po czterech kolejkach podopieczni Nikoli Grbicia mieli w kieszeniach awans z pierwszego miejsca.

>

    Komentarze (1)

    ×
    DyscyplinaSiatkówka
    RozgrywkiLiga Mistrzów
    LokalizacjaKędzierzyn-Koźle
    GrupaGrupa E
    StadionHala Azoty w Kędzierzynie-Koźlu
    Data i godzina19 Lutego 2020, 18:00