Najnowsze Wyniki/Kalendarz
1:3
  • 22:25
  • 25:18
  • 22:25
  • 21:25
Statuetka MVP powędrowała do Aleksandra Śliwki.
Paweł Mikołajczak pewnie skończył atak na czystej siatce. Tym samym Akademicy triumfowali 3:1.
Duet Sebastian Warda - Miłosz Hebda zablokował Mikołajczaka.
Maciej Pawliński zaserwował w aut i AZS Politechnika Warszawska ma w górze piłkę meczową.
Zepsuta zagrywka Mikołajczaka.
Będzinianie nie zdołali obronić ataku ze środka Bartłomieja Mordyla.
Pawliński zatrzymał pojedynczym blokiem Szalpuka.
Skuteczny atak Mikołajczaka.
Piotr Lipiński zaskoczył rywali, uderzając z drugiej piłki.
Pojedynczy blok Lipińskiego na Żuku. Po każdej z wygranych akcji Inżynierowie pobudzają się do dalszej walki.
Skuteczny blok duetu Waldemar Świrydowicz - Piotr Lipiński.
W aut zaserwował również Pawliński.
Autowa zagrywka Mikołajczaka.
Szczęśliwy as Bartłomieja Mordyla, piłka przewinęła się po siatce i wpadła w boisko MKS-u. Po tej akcji o czas poprosił Roberto Santilli.
Paweł Mikołajczak dostał piłkę ciągniętą z pola i został wrzucony na potrójny blok. Nie mogło się to skończyć inaczej niż skutecznym blokiem.
Oczko wyczyścił siatkę i Żuk pewnie skończył atak z pipe'a.
Artur Szalpuk skończył kontrę z lewego skrzydła.
Akademicy ustawili szczelny blok, dzięki czemu zdobyli dziewiąty punkt. A w MKS-ie zmiana na pozycji rozgrywającego, na boisko wrócił Jakub Oczko.
Gospodarze dotknęli górnej taśmy siatki.
Będzinianie rozstąpili się w obronie i piłka spokojnie wpadła w boisko.
Paweł Mikołajczak ze spokojem killera skończył atak z pierwszej strefy.
Skuteczną kiwką Śliwka ominął blok rywali. A po akcji Roberto Santilli został ukarany czerwoną kartką za reakcje na decyzje sędziów. W jednej akcji będzinianie stracili więc dwa punkty
Mikołaj Sarnecki wybił piłkę po bloku daleko w aut.
Czwarta partia rozpoczęła się od asa serwisowego Michała Żuka.
Paweł Mikołajczak wykorzystał nierówny blok MKS-u.
Autowa zagrywka Lipińskiego. Przed serwisem Żuka o czas poprosił Jakub Bednaruk.
Michał Żuk ze spokojem skończył atak po skosie.
Kowalski powtórzył akcję i ponownie rozegrał do Wardy, a ten skończył swoje uderzenie.
Autowy atak ze środka siatki Wardy. O czas poprosił Roberto Santilli, jeszcze nie tak dawno jego podopieczni mieli skromną przewagę.
Artur Szalpuk kiwnął agresywnie w środek boiska. Będzinianie protestowali, że była to piłka rzucona, lecz sędzia nie zmienił decyzji.
Sebastian Warda ze stoickim spokojem skończył przechodzącą piłkę.
Sarnecki obrócił atak do prostej, zaskakując rywali.
Żuk pewnie obronił atomowe zbicie Śliwki, a kontrę skończył Pawliński.
Paweł Mikołajczak zastąpił Filipa.
Sarnecki obił ręce blokujących AZS-u tym samym doprowadzając do remisu. AZS poprosił o sprawdzenie ewentualnego dotknięcia siatki, ale decyzja została podtrzymana.
Po przerwie Szalpuk zaserwował w siatkę.
Mimo protestów będzinian sędziowie pozostali nieugięci i nie zmienili decyzji o przeszkadzaniu w rozegraniu Piotrowi Lipińskiemu.
As serwisowy Michała Żuka i MKS ma już tylko jeden punkt straty!
Tomasz Kowalski zgubił blok, dzięki czemu na pojedynczym bloku Sarnecki pewnie skończył atak.
Będzinianie dobrze zagrali w defensywie, co im się opłaciło. Akcję autowym atakiem skończył bowiem Artur Szalpuk.
Michał Żuk pewnie skończył atak, uderzając po prostej.
Pawliński ma dziś problemy z przyjęciem. Santilli zdecydował się na wpuszczenie za niego Mierzejewskiego, który zgłoszony został do protokołu jako zawodnik z pola.
Chaotyczna, ale zacięta akcja. Skończył ją Sarnecki, który uderzył z niedociągniętej do pierwszej strefy piłki.
Mikołaj Sarnecki pewnie skończył kontrę. A w MKS-ie nastąpiła zmiana rozgrywających, na boisko wrócił Kowalski.
Bartłomiej Mordyl skończył atak ze środka.
Maciej Pawliński skończył atak z pipe'a.
Będzinianie skoczyli potrójnym blokiem, otwierając Szalpukowi prostą. A ten spokojnie obił ręce blokującego od skrzydła Sarneckiego.
Tygrysy nie poradziły sobie, mimo ambitnej obrony, z przebiciem piłki na drugą stronę siatki w trzech odbiciach.
Dobra akcja będzinian zakończona została kontrą Żuka.
Artur Szalpuk agresywnym plasem zaskoczył rywali, a Roberto Santilli zdecydował się wziąć czas.
Michał Filip zaatakował po skosie, mijając blok i trafiając w boisko.
Uderzenie Śliwki zostało zablokowane.
Paweł Mikołajczak zaserwował w siatkę i tym sposobem MKS Banimex Będzin doprowadził do remisu w spotkaniu.
Jakub Oczko zgubił blok rywali, Mikołaj Sarnecki bez problemu skończył atak na pojedynczym bloku, a MKS ma teraz piłki setowe.
Mikołajczak ponownie obił blok będzinian.
Paweł Mikołajczak przedarł się przez blok rywali.
Maciej Pawliński na kontrze pewnie uderzył blok - aut.
Inżynierowie dotknęli górnej taśmy siatki.
Michał Filip skończył atak, a przyjezdni zebrali się w kółeczku i po akcji mobilizowali się do walki.
Kolejny skuteczny blok będzinian w tej partii.
Dynamiczny i atomowy, a co najważniejsze - skuteczny atak Michała Filipa.
Jakub Bednaruk poprosił o czas.
Maciej Olenderek nie za pierwszym razem podbił piłkę wracającą od bloku na Arturze Szalpuku, ale za drugim razem już mu się to nie udało.
Sarnecki zdecydował się na kiwkę, która wpadła tuż przed linią końcową.
Waldemar Świrydowicz pewnie skończył kontrę ze środka siatki.
Mikołaj Sarnecki zdecydował się zaryzykować atak z pierwszej piłki, ale uderzył w aut i bez bloku.
O czas poprosił Jakub Bednaruk.
As serwisowy Michała Żuka.
Skuteczna kiwka Mikołaja Sarneckiego.
Artur Szalpuk zaatakował po prostej. Sędzia orzekł, że był to aut. Ale AZS nie zgodził się z tą decyzją i poprosił o challenge, który wykazał, że było to boisko. Sędzia liniowy został upomniany za tę akcję.
Michał Filip skutecznie wykorzystał nierówny blok rywali.
Autowa zagrywka Michała Filipa. O w MKS-ie za Tomczyka pojawia się Mikołaj Sarnecki.
Przyjezdni spóźnili się w obronie z reakcją i tym samym blok na Filipie okazał się skuteczny.
Dziurę w bloku wykorzystał Aleksander Śliwka. A MKS poprosił o wideoweryfikację, ale nie zmieniła ona decyzji sędziów.
Skutecznie blok obił Aleksander Śliwka.
Mariusz Gaca skończył przechodzącą piłkę.
Po przerwie Artur Szalpuk wybił piłkę po bloku w aut i tym samym AZS Politechnika Warszawska wygrała premierową partię.
Kolejna skuteczna kontra Tomczyka. O czas poprosił Jakub Bednaruk.
Nie za pierwszym, a za drugim uderzeniem Tomasz Tomczyk skończył atak z pierwszej strefy.
Atomowy atak Aleksandra Śliwki dał Akademikom piłkę setową. Challenge, o który poprosili będzinianie (sprawdzali ewentualne dotknięcie siatki), nie spowodował zmiany decyzji.
Po wideowryfikacji pierwotna decyzja została zmieniona - zagrywka Żuka weszła w boisko.
Michał Żuk został zablokowany.
Nieporozumienie w obronie będzinian sprawia, że punkt po zaciętej akcji powędrował do ich rywali.
Długą i nerwową akcję skończył kiwając z przechodzącej Mariusz Gaca. Akademicy sprawdzali jeszcze ewentualne dotknięcie siatki przez rywali, ale pierwotna decyzja o punkcie dla MKS-u została podtrzymana.
Najpierw trudna zagrywka, a potem akcja skończona udanym atakiem - ten punkt wypracował w dużej mierze Tomasz Tomczyk. O czas poprosił Jakub Bednaruk.
Tomczyk dobrze przytrzymał rywali na bloku, ale Lipiński kontrę przerzucił na drugie skrzydło, z którego uderzenie skończył Szalpuk.
Sędzia główny orzekł, że Artur Szalpuk wypchnął piłkę w aut po rękach będzinian. Ci poprosili o wideoweryfikację, po której decyzja została zmieniona i punkt przyznany został MKS-owi.
Kontrę z lewego skrzydła skończył Michał Żuk.
Tomasz Tomczyk bez problemów skończył po skosie atak na pojedynczym bloku.
Podwójna zmiana w MKS-ie, boisko opuścili Kowalski i Sarnecki, a w ich miejsce weszli Oczko i Tomczyk.
Po rękach zaatakował Mikołaj Sarnecki.
As serwisowy Michała Filipa.
Długa akcja kończy się blokiem MKS-u na Filipie.
MKS robi przejście, a to za sprawą Michała Żuka.
Katastrofalne przyjęcie Pawlińskiego pozwoliło Akademikom wyprowadzić kontrę, którą mocnym uderzeniem skończył Aleksander Śliwka. O drugi czas szybko poprosił Santilli.
Michał Filip zaatakował na kontrze w aut, ale zdołał zahaczyć o blok rywali. Tymczasem Hebdę na boisku zastąpił Pawliński.
Wcześniej po prostej, teraz po skosie - drugie autowe uderzenie Sarneckiego. Skutkuje to poproszeniem o czas przez Roberto Santilliego.
Mikołaj Sarnecki na kontrze zaatakował w aut.
Aleksander Śliwka skończył kontrę z lewego skrzydła.
Tygrysy dostały piłkę za darmo, ale kontra zupełnie im nie wyszła - Miłosz Hebda z pipe'a zaatakował bowiem w aut.
Tomasz Kowalski nie dał się zaskoczyć rywalowi, który chciał kiwnąć nad jego blokiem.
Miłosz Hebda przyjął niedokładnie, ale w ataku dostał szansę poprawy i uderzył blok - aut.
Po długiej przerwie spowodowanej wpisaniem do protokołu Śliwka wreszcie mógł zaserwować i posłał piłkę w aut.
Aleksander Śliwka przekroczył przy zagrywce linię końcową boiska, według sędziego głównego. Trener Bednaruk poprosił o challenge, po czym sędzia główny zmienił decyzję i ostatecznie wskazał akcję bez punktu - poprzednia akcja zostanie powtórzona.
Sędzia odgwizdał Arturowi Szalpukowi podwójne odbicie.
Pewne zbicie ze środka siatki Waldemara Świrydowicza.
Mikołaj Sarnecki został zatrzymany na kontrze przez potrójny blok.
Minutą ciszy została uczczona tragiczna śmierć dwóch młodych siatkarzy Karpat Krosno.
W hali obecni są kibice AZS-u Politechnika Warszawska. W Sosnowcu stawiło się siedmioro fanów, którzy już dali o sobie znać dopingiem swojej drużyny.
Rozgrzewka dobiegła ku końcowi. Przed nami prezentacja meczowych dwunastek, a potem na parkiet wybiegną wyjściowe szóstki.
W hali przy ulicy Żeromskiego trwa rozgrzewka na siatce, a my zachęcamy do lektury przedmeczowej zapowiedzi.
>

    Komentarze (2)

    ×