Najnowsze Wyniki/Kalendarz
3:1
  • 25 : 21
  • 25 : 15
  • 22 : 25
  • 25 : 14

Dosanjh popełnił błąd rozegrania i tak zakończył całe spotkanie.

Lyneel skorzystał z obrony Semeniuka na drugą stronę.

Nikodem Wolański zagrał dobrą piłkę, ale Ferreira nie miał kłopotów z obiciem rąk rywali.

Hain i Swodczyk otrzymali dobre piłki, musieli je skończyć.

Portugalski skrzydłowy tym razem zachował spokój, ale patrząc na wynik, nie miał prawa być zadowolony.

Konarski nie dał Ferreirze wykonać uderzenia a la Dawid Murek.

Taichiro Koga poległ w starciu z zagrywką Kosoka. Dosanjh za Masnego.

Piotr Hain zachował się na siatce niczym koszykarz wykonujący wsad do kosza. Ale wszystko odbyło się w granicach przepisów.

Christan Fromm wykorzystał blok i taśmę do utrzymania przewagi JW.

Niekorzystna seria Warty przerwana, Semeniuk wrócił na parkiet i od razu zapunktował.

Po asie Juliena Lyneela Krzysztof Rejno zmienia Marcina Kanię.

Malinowski znów dał się zastopować, tym razem Grzegorzowi Kosokowi. Trudno będzie przyjezdnym wrócić do gry.

Widać, że Portugalczyk Ferreira ma dynamikę i swobodę w ataku.

Lyneel zatrzymał Malinowskiego! Przypomina się seria "ścian" z drugiej partii.

A teraz Waliński wybrał zbyt mocny skos. Spotkanie ucieka gościom, co szybko zauwazył proszący o czas Mark Lebedew.

Michal Masny rozgrywał już po stronie jastrzębian, to było aż nadto widoczne.

Waliński zachował się jeszcze lepiej niż akcję temu, mądrze wykręcił piłkę zmierzającą w okolice taśmy.

Dawno nie widzieliśmy taki pewnego uderzenia Dawida Konarskiego.

Nieudane zagrywki Fromma i Ferreiry. Środek jastrzębian wypracował korzystny wynik dla miejscowych.

Trener Santilli może liczyć w tym trudnym fragmencie meczu na Piotra Haina.

Najpierw Waliński, potem wykazał się były gracz JW Mateusz Malinowski.

Jastrzębianie reklamowali aut po akcji Malinowskiego, ale sędzia był innego zdania.

Najpierw źle zagrał Malinowski, potem Fromm mądrze wykonał blok-aut w niewygodnej pozycji.

Na liderów Aluronu Virtu Warty wyrośli Marcin Waliński (10 pkt) i bohater trzeciego seta, Alexandre Ferreira (9 pkt). Trudno mieć większe pretensje do Konarskiego czy Lyneela (15 i 13 pkt), ale byli zbyt często zatrzymywany w ostatniej części meczu. 

Ferreira zaatakował nieczysto, po taśmie, ale mimi to gracze JW pogubuli się w obronie i nie podbili piłki. Co oznacza, że gramy dalej!

As Alexandre Ferreiry w idealnym momencie!

Długo trwało sprawdzanie akcji Lyneela, ostatecznie uznano, że Francuz nie trafił w blok nawet minimalnie.

Druga z rzędu nieudana zagrywka JW. Gospodarze muszą na to uważać.

Kampa, błyskawiczne uderzenie Haina i znowu mamy remis. Kto przełamie wyrównanie?

Poprawka Fromma, który uderza w dziewiąty metr i mamy remis.

Nieudana zagrywka Boćka, wcześniej dobrze zareagował na skrzydle Waliński. Goście wciąz mają szanse na przedłużenie gry.

Kolejny punkt jednego z lepszych środkowych PlusLigi i zawiercianie prowadzą tylko punktem. Teraz o czas poprosił Lebedew.

Czas podziałał ożywczo na Ślązaków. Kosok nie dał szans Masnemu.

Akcję pełną obron wygrał... libero Koga, który zagrał dołem zaskakująca piłkę do Walińskiego, a ten zaskoczył blok przeciwnika.

Julien Lyneel wykazał się chłodną głową i techniką w trudnym ataku po bloku.

Challenge uratował jastrzębian, okazało się, że Marcin Waliński jednak nie uderzył piłki o blok.

Swodczyk zawiódł na czystej siatce, ale chwilę potem zapunktował Mateusz Malinowski. Zawiercianie wracają i to dobra wiadomość dla widowiska.

Ferreira sprytnie uchylił się przed wracającą piłką.

Najpierw as Masnego, potem Swodczyk zaczaił się na Konarskiego i powiększył przewagę gości do dwóch punktów. Przerwa dla Roberto Santilliego.

A jednak znalazł się sposób na Konarskiego. Portugalczyk Ferreira znów pozytywnie zaskoczył.

Teraz chwilę chwały przeżywali środkowi, Fromm i Ferreira.

Konarski nie ma litości dla bloku i obrony Warty.

Sędzia Maroszek z uśmiechem tłumaczył Kosokowi powody decyzji o punkcie dla rywali po jego nieudanym ataku.

Wycofujemy się z wczesniejszego wpisu. Dwa asy Lyneela z rzędu!

Znów straty do zawiercian zmniejszył Konarski. Ale gospodarze nie pomagają sobie seryjnie marnowanymi serwisami.

 

Pewnie uderzył między blokującymi Konarski. Goście nie mogą odskoczyć wygrywającej ekipie.

Obie drużyny długo badały wytrzymałość bloku przeciwnika, w końcu Marcin Waliński uderzył nieco mocniej.

Kampa wrzucił Lyneela w antenkę. Wcześniej przyjezdni spisali się w obronie uderzenia Konarskiego.

Kania i Konarski oddali punkty po zagrywkach. Wygląda na to, że Warta chce wrócić do gry niemal samymi rezerwowymi. Zobaczymy, jaki to da efekt.

Kosok próbował bronić akcję Malinowskiego, ale bezskustecznie.

Malinowski nieznacznie dotknął bloku rywala. Ryzykował mocno autowym uderzeniem.

Wzorowa kontra Fromma. W szóstce Aluronu Virtu Warty pozostali Ferreira, Kania i Malinowski.

 

Czy Jastrzębski Wegiel wygra mecz w trzech setach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Dawid Konarski zagrał subtelnie i niesamowicie precyzyjnie w niepilnowaną strefę. Chyba nikt się nie spodziewał, że gospodarze tak szybko pokonają gości w tej partii.

Malinowski opóźnia to, co nieuniknione.

Zdekoncentrowani jastrzębianie dali Dosanjhowi zagrać asa.

Swodczyk skorzystał z niedokładnego dogrania po stronie rywala.

Żaden z zespołów nie wygrał walki o piłkę na siatce, ale chwlię potem losy wymiany wyjaśniły się po uderzeniu Konarskiego. 

Alexandre Ferreira swobodnie ominał blok po prostej.

Nonszalancko zaatakował Piotr Hain i Michał Żuk to wykorzystał.

Lyneel i Malinowski solidarnie oddali punkty rywalom po zagrywkach.

Marcin Kania i Michał Żuk na boisku. Widać, że goście przygotowują się do seta numer trzy. 

Julien Lyneel zdobywa punkt... tak, zgadliście, blokiem.

Blok, znowu blok jastrzębian! Tym razem Konarski nie miał kłopotów z zatrzymaniem Walińskiego. Tak bezradnej Warty dawno nie widzieliśmy.

Kosok znów w roli pogromcy, tym razem Mateusza Malinowskiego. 

Ferreira, wprowadzony za Semeniuka, zdobył asa, ale kolejną zagrywkę popsuł.

Pojedynczy blok Kosoka na pewnym siebie Semeniuku. Nie zazdrościmy trenerowi Lebedew...

Rejno dotknął siatki w bloku i zmarnował wysiłek całej drużyny w tej akcji. Łukasz Swodczyk na parkiecie.

Nieudana zagrywka Fromma.

Mała zemsta Bartosza Gawryszewskiego, Konarski nie przedostał się przez blok.

Nie pomogła zmiana na prawym skrzydle ani czas dla zawiercian. Mateusz Malinowski zapoznał się z blokiem górniczej ekipy.

Jastrzębianie argumentowali, że Bociek (druga linia w ustawieniu) nie mógł zdobyć punktu ze strefy, z której atakował. Długo weryfikowano tę sytuację w pomoca kamer i faktyczne, sędziowie musieli uznać racje miejscowych.

 

Zemściło się zbyt niskie zagranie do Gawryszewskiego. Na zagranie gości odpowiedział świetnie Christian Fromm.

Hain nie mieści się w boisko po ryzykownym zagraniu Lukasa Kampy.

Trzeci blok graczy JW z rzędu, tym razem spisał się Piotr Hain! Mark Lebedew widzi, że prawe skrzydło jego zespołu zupełnie nie działa i prosi o czas.

Zawiercianie mieli ogromną szansę na punkt, ale nie pokonali defensywi rywali, a Bociek wpakował się w blok Fromma.

Oglądaliśmy niezły atak Walińskiego i dwa błędy zagrywki po obu stronach. Czekamy na więcej.

 

Seta kończy as Piotra Haina. Zawiercianie nie byli wyraźni, ale ich słabszy start seta odbił się na końcowym wyniku.

Malinowski nieco przesadził z siłą serwisu.

Nieudany serwis Fromma, Malinowski wchodzi za Gawryszewskiego.

As Portugalczyka! Zrobiło się ciekawiej. Czas dla jastrzębian.

 

Kolejne dobre przyjęcie Kogi, po którym Semeniuk mógł poszaleć z szóstej strefy.

Konarski utrzymuje prowadzenie JW po wcześniejszym błędzie Fromma.

Opłaciło się bronić, Masny mógł szybko zagrać do Walińskiego, który zaskoczył zagraniem technicznym. Alexandre Ferreira na parkiecie.

Była szansa na wyblok, ale Konarski przełamał dłonie Walińskiego.

Podwójny blok nie był przeszkodą dla francuskiej gwiazdy JW.

Popiwczak miał atak Boćka na rękach, ale punkt trafia do zawierciańskiej Warty.

Wydawało się, że Lyneel nie uratuje tego dogrania, a jednak oparł piłkę o palce Rejny. Bucki wszedł zadaniowo na zagrywkę, ale szybko zszedł z boiska.

Ta kiwka w środek Konarskiego nie powinna wejść tak łatwo w pole gości.

Tym razem Semeniuk nie dał szans Frommowi na skuteczną interwencję przy bandach.

W końcu punkt z gry, spisał się zdenerwowany przebiegiem seta Bociek.

Masny wyczyścił siatkę Semeniukowi, ale ten nie trafił z drugiej linii. Mark Lebedew znów poprosił o czas.

Konarski wściekle obił blok z bliskiej odległości. Niemożliwe było wybronienie piłki.

Trzeci z rżędu punkt Rejny. Zawiercianie wracają na własciwe tory.

Potrójny blok na Dawidzie Konarskim!

Krzysztof Rejno zmniejsza prowadzenie graczy JW.

Fromm nie poszedł za ciosem po punktowej akcji, zepsuł zagrywkę.

Waliński odpowiada na punkt Christiana Fromma.

Grzegorz Bociek nie dał szans przyjmującemu Popiwczakowi.

Kolejny atak zawiercian podbity, a Piotr Hain spisał się w kontrataku ze środka.

Zagrywka Grzegorza Kosoka trafiła idealnie w rozchwianego Walińskiego. Czas dla gości.

Oglądamy długie, ciekawe akcje. Teraz spisał się w akcji po skosie Marcin Waliński.

Waliński zablokowany, zagrywka Lyneela wyrządziła sporo szkód gościom.

Potrzeba było wideoweryfikacji, by uznać, że piłka po ataku Lyneela dotknęła Taichiro Kogi.

Techniczne, dobre zagranie Grzegorza Boćka w linię boczną.

Jastrzębski: Kosok, Konarski, Fromm, Lyneel, Kampa, Hain, Popiwczak (libero)

Kubańczyk z niemieckim obywatelstwem jest jednak w jastrzębskiej hali i będzie oglądał mecz.

 

Aluron: Bociek, Semeniuk, Masny, Gwaryszewski, Rejno, Waliński, Koga (libero)

 

 

Jak można było się spodziewać, w składzie jastrzębian zabraknie Salvadora Hidalgo Olivy.

Obie drużyny pojawiły się na parkiecie.

Mecz zostanie poprzedzony minutą ciszy ku pamięci tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska.

Kto wygra spotkanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już za dwadzieścia minut rozpocznie się poniedziałkowe spotkanie kończące 15. kolejkę PlusLigi. Jastrzębski Węgiel będzie chciał zemścić się na Aluronie Virtu Warta Zawiercie za porażkę 2:3 w pierwszej części rundy zasadniczej.

>

    Komentarze (5)