Najnowsze Wyniki/Kalendarz
3:0
  • 25 : 21
  • 25 : 23
  • 25 : 18

Zapraszamy na jutrzejsze spotkanie PlusLigi MKS-u Będzin i Indykpolu AZS Olsztyn. Dziękujemy za dzisiaj!

Rossard tez zepsuł zagrywkę, co oznacza, że GKS wygrywa za trzy punkty.

Butryn poszedł na pełne ryzyko, uderzył w siatkę.

Dominik Depowski dynamicznie wybija po bloku! Piłka meczowa.

Mieliśmy zamieszanie po decyzji sędzi Michlic, dopiero challenge wykazał, że katowiczanie dotknęli piłki w obronie.

Jeszcze gramy, Jarosz wściekle zbija po skosie.

As Kohuta! Chyba zbliżamy się do końca meczu.

Podwójny blok zatrzymuje Davida Smitha!

Środkowy Resovii serwuje daleko w aut.

Lemański nie poszedł w ślady Jarosza i skończył swoją akcję.

Challenge potwierdził: Rossard nie trafił w blok. Dominik Depowski na boisku.

Szybka reakcja na topniejąca przewagę: Maciej Fijałek zmienia Komendę.

Potrzeba było trzech zagrań do Rossarda, by ten ostatecznie wstrzelił się w pole.

Atakujący gości jest wyraźnie w gazie, obrona GKS-u nie była w stanie go zastopować.

Jarosz zagrywa w siatkę.

Krulicki rozmontował przyjęcie Resovii zagrywką, co dało okazję do kontr Butrynowi i Rousseuax. Belg skończył przcechodząca piłkę.

Piotr Gruszka zapobiegliwe wzywa zawodników do siebie po dotknięciu siatki.

Dobra akcja Kozuba z Lemański, obrona katowiczan nie miała dużo do powiedzenia.

Zrezygnowany Mika mija blok i pole punktowe. Zmienia go prędko Rafał Buszek.

Argentyńczyk poprawia punktową zagrywką!

Ale przed chwilą zatrzymał go bez więksego wysiłku Quiroga.

Jakub Jarosz jest pozytywną postacią Resovii w ostatnim czasie. Świetnie zmieścił piłkę po skosie.

Butryn znów zaszalał, po jego asie serwisowym Cretu znów musi salwować się przerwą na żądanie.

Błąd po stronie GieKSy, wcześniej Jakub Jarosz skończył wymianę w pierwszym uderzeniu.

Teraz przyjęcie Resovii nęka Emanuel Kohut.

Dwa punkty Resovii z rzedu, ale potem serię przerywa zbyt mocny serwis.

Komenda przeprasza za nieupilnowanie Miki atakującego z przechodzącej piłki. 

Na ratunek swojej ekipie przychodzi Łukasz Kozub.

Karol Butryn i wszystko jasne! Rumuński trener Resovii musi reagować czasem.

Jarosz próbował punktować zagraniem za blok, ale to udało się dopiero Rousseaux.

Mika zrehabilitował się za wcześniejsze niepowodzenie.

Quiroga wyręczył Mariańskiego w przyjęciu, a swoje na siatce zrobił Rousseuax.

Mateusz Mika nie przyjął zagrywki zadaniowca Dawida Wocha. A to kończy drugą partię w najgorszy dla Resovii sposób.

To było bardziej niż oczywiste (atakował Butryn), ale i tak dało piłkę setową.

Nie umarł w tym secie Jakub Jarosz, widowiskowo wyrównał wynik.

Blok GieKSy po prostu wiedział, że ta piłka pójdzie do Rossarda. Czas dla Resovii, któa traci ogromną szansę na wyrównanie wyniku arcytrudnego spotkania.

Wprowadzony na zagrywkę Damian Schulz trafia w taśmę, ale bez późniejszego powodzenia.

Bezradność Resovii na lewym skrzydle objawiła się w pełni. Kolejny zasłużony blok katowiczan.

Rousseuax jednak uderzył w aut, sędzia Michlic zmieniła pierwszą decyzję.

Ależ hałas w sektorze kibiców Resovii! Jarosz pięknie zapunktował zagrywką.

 

Goście zmusili GKS do rozpaczliwych obron, a wymianę skończył efektownie Lemański.

Mika celował w niedokładny blok Komendy i zrobił bardzo dobrze.

Masłowski musiał skapitulować w starciu z atakiem Karola Butryna.

Belg znów stał się ulubieńcem trybun po ataku z przechodzącej piłki. Czas dla gości.

Teraz to GKS może się cieszyć z precyzji wideoweryfikacji. Okazało się, że piłka po ataku Rousseuax jednak dotknęła bloku.

Tym razem Resoviacy podbili uderzenie Butryna, a Mateusz Mika mimo szalenie nieywgodnej pozycji uderzył w sam narożnik.

Jeżeli Karol Butryn będzie tak grał do końca meczu, Resovia nie ma szans na choćby seta.

Jarosz idealnie omija blok po prostej i Resovia prowadzi po raz pierwszy w tym spotkaniu. Czas dla Piotra Gruszki.

W końcu jakaś ciekawa akcja po festiwalu nieudanych serwisów. Rousseuax obija defensywę Resovii atakiem z drugiej linii.

Nieudany serwis Lemańskiego.

Nieudane zagrywki Komedny i atak Rousseuax, mamy jednak remis.

GKS nie zamierza pozwolić Resovii na dogonienie. Znów siłą popisał się Rousseuax.

Koledzy Marcina Komedy fetowali jego szczęśliwą, ale udaną kiwkę.

Spisał się Krulicki, na to odpowiedział budzący się do lepszej gry Jarosz.

Przyjezdny podnieśli się po ciosach. Quiroga dwa razy przegrał z blokiem, a potem świetnie wybił po bloku Thibault Rossarrd.

Lemański w obronie(!) dał szansę do skutecznego kontrataku Jaroszowi!

Kawika Shoji delikatnie przenosi piłkę w niepilnowaną strefę.

Mateusz Masłowski ciskający piłką w parkiet po bloku na Jaroszu mówi chyba wszystko. Bartłomiej Lemański na boisku.

Kolejny punkt Butryna, challenge dał pozwolenie na zmianę wyniku.

Marcin Możdżonek mógł tylko gniewnie spojrzeć w parkiet po dotknięciu siatki w ataku.

 

Miał być as Jakuba Jarosza, ale kamery challenge'eu zmusiły sędziów do zmiany decyzji.

Hala ryknęła po pojedynczym bloku Komendy na Mateuszu Mice.

Bohater pierwszej partii odpowiada na wczesniejsze dobre zagranie Smitha.

11 punktów Karola Butryna po pierwszym secie - to imponujący występ! Najlepszy w Resovii był Jakub Jarosz, autor 6 punktów.

Mimo gorszego przyjęcia Mariańskiego katowiczanie pilnowali zamiarów rywali, a akcję i całego seta zakończył atakujący z drugiego piętra Emanuel Kohut.

Goście jeszcze walczą, punktował Rossard.

Rousseaux wiedział, co zrobić z piłką idealnie dogranią do wybicia pod górę.

Kolejny czas dla GieKSy po asie Rossarda i łatwym punkcie Smitha.

Katowiczanie starali się przedrzeć lewym skrzydłem, w końcu zablokowali idącego na przebój Rossarda.

Rossard przedzierał się z trudem, ale dał radę. Teraz o przerwę poprosił trener Gruszka.

Jarosz po raz drugi nie kończy swoje akcji, a Butryn nie ma zamiaru wybaczać błędów!

Quiroga z uśmiechem obija piłkę o dłoń blokującego. Sytuacja pod kontrolą.

Co wyprawia teraz Butryn! Zaserwował w taśmę, a piłka spadła przed nosami zaskoczonych rzeszowian.

Miażdżący atak Butryna. O czas prosi Cretu, sytuacja wymyka się jego kadrze spod kontroli.

Tym razem Shoji raczej nie pomógł, posyłając piłkę do Rossarda mierzącego się z wysokim, potrójnym blokiem.

GKS utrzymał nieznaczną przewagę po obiciu rąk Miki przez Butryna.

Ależ widowiskowy blok na Quirodze, piłka wróciła w Argentyczyka wyszła hen, daleko w trybuny.

Goście nie dają za wygraną. Mika zagrał subtelnie za blok.

Challenge po raz kolejny ratuje Resovię po, wydawałoby się, autowym ataku Jarosza.

Czas bierze Gheorge Cretu po autowym uderzeniu Rossarda z drugiej linii. Jego ekipie brakuje powtarzalności.

Mateusz Mika nie miał jak ominąć tego szczelnego bloku GieKSy.

 

Rousseaux nie może uwierzyć, że tak mocno nadział się na blok.

Sprytna odpowiedź Rossarda, Francuz technicznie zagrał o ręce i tułów blokującego rywala.

Piłka po ataku Butryna i obronie Resovii dotknęła sufitu w hali. To się zdarza dość rzadko.

Kawika Shoji nieco się pospieszył z zebraniem piłki dolatującej do siatki.

Jak na razie równi. Jarosz pewnie obija blok po tym, jak Mika trafił zagrywką w siatkę.

Ładne, mierzone co do centymetra uderzenie Miki w trzeci metr.

Wideoweryfikacja po ataku Mateusza Miki wykazała, że piłka jednak otarła się o blok gospodarzy.

Świetny wyblok Możdżonka na Kohucie, co umożliwoiło kontynuowanie akcji. Potem katowiczanie dotknęli siatki.

Karol Butryn sprawnie omija potrójny blok. Hala jest niemal pełna, co doskonale słychać po tumulcie po udanych akcjach GieKSy. 

Teraz Jakub Jarosz mógł sobie zaatakować mocno i soczyście.

Zaczyna efektownym uderzeniem z lewej strony Tomas Rousseaux.

Tym samym z szóstki Resovii, która przegrała ostatni mecz z ONICO Warszawa, "ocalało" jedynie dwóch graczy, Smith i Mika.

Resovia: Rossard, Shoji, Smith, Możdżonek, Jarosz, Mika, Masłowski (libero)

 

GKS: Kohut, Komenda, Krulicki, Rousseaux, Quiroga, Butryn, Mariański (libero)

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Witamy z hali w Szopienicach, gdzie GKS Katowice podejmie Asseco Resovię Rzeszów. Goście chcą się z pewnością zrewanżować za porażkę 0:3 we własnej hali i potrzebują punktów jak tlenu.

>

    Komentarze (3)