Najnowsze Wyniki/Kalendarz
3:1
  • 22 : 25
  • 25 : 18
  • 25 : 20
  • 25 : 13

MVP: Rafał Sobański (GKS Katowice)

 

 

Dziękujemy i zapraszamy na kolejne mecze!

Dłuższa akcja zakończyłą się sprytnym obiciem bloku na środku siatki przez Krulickiego.

 

Zdekoncentrowani katowiczanie pozwolili gościom na atak Lesiuka na czystej siatce.

Jan Lesiuk uderzył na wiwat. Powoli kończymy.

I jeszcze błyskawiczne zagranie Komendy tyłem do Krulickiego na tzw. haczyk!

Nie do zatrzymania w tej części meczu jest Emanuel Kohut, a w sukurs przyszedł mu przed chwilą Sobański.

Na kłopoty Jan Lesiuk, który zmienia Lipińskiego.

Aż huknęło po pojedynczym bloku Kohuta!

Kolejny wysoki i widowiskowy atak Gryca, wcześniej spisał się po raz kolejny Belg Rousseuax.

Paweł Gryc notuje skuteczne zagranie. Mateusz Siwicki wita się z boiskiem.

Lipiński rewanżuje się punktem za wcześniejszy blok Krulickiego.

Jak na złość naszemu wczesniejszemu wpisowi: as Sobańskiego.

GKS ryzykuje zagrywką i dużo psuje w tym elemencie, ale w ataku nie może na nic narzekać.

Bartłomiej Lipiński także, co oznacza, że trener Bednaruk znowu interweniuje przerwą.

Bartosz Filipiak znów musi uznać wyższość trzem parom rąk katowiczan.

Serię nieudanych zagrywek przerywa inteligentnym zagraniem Rousseaux.

Filipiak zepsuł serwis, ale potem huknął tak, że Karol Butryn chyba unikał lotu piłki.

Kohut przymierzył ze środka, a Lipiński z szóstej strefy.

Chemik się pomału odgryza. As Michała Szalachy.

Dodajmy, że w miejsce Kovacevicia na boisku widzimy Pawła Gryca.

Zrezygnowany Bartosz Filipiak uderza w aut. Szybka reakcja Jakuba Bednaruka, który nacisnął sygnalizator i zwołał graczy na przerwę.

Czwartą partię zaczynają korzystnie Filipiak i Butryn.

Filipiak psuje serwis, co oznacza, że GKs wywozi z własnego obiektu co najmniej punkt.

Michał Szalacha trafia w linię.

Sobański i powoli staje się jasne, kto wygra w tym secie.

Kolejny raz szybkie palce Komendy zdają egzamin, punktował Rousseuax.

Chemik nie składa broni, z drugiej linii zbijał piłkę Lipiński.

Pojedynczy blok na Kovaceviciu.

Komenda sprawnie połapał się w kontrze i zagrał do niezawodnego Rousseuax. Kolejny czas, tym razem dla gości.

Butryn jednak wcisnął piłkę między blokujących i siatkę.

Piotr Gruszka bierze przerwę tuż po Jakubie Bednaruku. Ciekawy manewr.

Po kapitalnej obronie Butryna Rousseuax wykorzystał moment zawahania rywala na siatce i huknął piłkę nad taśmą.

Dość nerwową sytuację uspokoił pchnięcie po bloku Rousseuax.

Lipiński nie mógł uwierzyć, jak łatwo uderzył piłkę między bezradnych broniących.

Filipiak został nieco wyrzucony za antenkę, a i tak obił pewnie blok gospodarzy. I mamy remis.

Przed chwilą oglądaliśmy godne podziwu ataki Lipińskiego i Butryna.

Butryn, piłka, blok, antenka, aut. Taka była sekwencja zagrań w akcji dla GKS-u.

Goście ścigają GKS jak tylko mogą. Tym razem wideoweryfikacja była  po ich stronie.

Filipiak mógł tylko pokornie dać się pokonać potrójnemu blokowi GKS-u.

Minimalna pomyłka Butryna, ale będziemy sprawdzać to uderzenie. Jednak aut.

Lipiński iSobański chyba licytowali się na atak, po którym piłką wyląduje jak najdalej.

Krulicki uderzył tak, że goście nie mieli prawa tego wybronić.

Butryn ze skoku w miejscu posłał piłkę między Kovacevicia a taśmę.

Rousseaux oddał serwisem to, co zdobył w ostatniej akcji.

I znowu obaj libero, Mariąński i Kowalski, wyczyniali cuda. Aż szkoda, że Rousseuax skończył tak ładną wymianę ognia. 

Maksim Morozow dobrze zbija ze środka i ripostuje blok-aut Rousseaux.

Dwukrotnie błysnął Kohut, po raz drugi dzięki zatrzymaniu Szalachy.

Goście bez szans w obronie po ataku Butryna.

Bartosz Filipiak rewanżuje się za wczesniejsze bloku kręconą kiwką w środek parkietu.

Filipiak nadział się na potrójny blok, zresztą ta akcja nie kleiła się jego zespołowi od początku. 

GKS długo nie mógł się przebić, ale w końcu Butryn znalazł właściwy kierunek i wektor.

Kohut zbyt skracał kąt ataku, co wykorzystał Morozow. Czas dla GKS-u.

Kovacević mógł tylko zakląć pod nosem po bloku Krulickiego.

Punkt dla Chemika, chyba doszło do błędu odbicia u broniącego Rousseaux.

Sobański zlitował się nad goścmi i posłał serwis w aut.

I znowu Rafał Sobański! Ten set chyba jest już rozstrzygnięty. 

Rafał Sobański pogarsza statystyki przyjęcia bydgoszczan.

Jan Lesiuk wchodzi za Lipińskiego.

Najpierw akcję uratował Adam Kowalski, potem bark Rousseuax, który chwilę po obronie zakończył akcję ku radości kibiców.

Karol Butryn ma dziś w zanadrzu wszelkie argumenty siły.

As Karola Butryna! Przerwa dla gości.

Sobański przełamał, wydawałoby się, szczelny blok.

Po obronie Filipiaka piłką dotknęła sufitu. A to nie jest takiej łatwe w tej hali!

Zawiódł teraz w ataku Szalacha, to nie jest jego set.

Festiwal zmarnowanych stuprocentowych szans kończy Nikola Kovacević, z pewną dozą szczęścia po blok-aucie.

Dobry wyblok i Kohut kończy przechodzącą piłkę. Chemik w rozpaczliwej defensywie.

Michał Szalacha nie może uwierzyć w swój rzekomy błąd dotknięcia siatki, znalazł obrońcę w osobie trenera. Challange utrzymał decyzję, a trener Bednaruk przeprowadza drugiemu sędziemu krótki kurs fachu.

Kibice oklaskują Marcina Komendę, który atakowałz przechodzącej piłki.

Lipiński miał trudną pozycję do ataku, ale wykazał się techniką.

Bartłomiej Krulicki w końcu zapunktował blokiem.

Dwa błędy komunikacyjne po obu stronach siatki nie wpłynęły na wynik tej akcji. Kontrę zakończył Filipiak, wcześniej zapunktował Butryn.

Miejscowi długo męczyli się z atakiem z prawej strony, aż wyręczył ich Kovacević. Krzysiek schodzi na rzecz Karola Butryna.

Pomylił się Krzysiek, ale chwilę potem punktował katowicki Belg.

Sobański i Kovacević są dziś skuteczni do bólu.

Weryfikacja akcji potwierdziła decyzję sędziego. Lipińskie trafił w boisko.

A tego seta zaczynamy od błędu dotknięcia taśmy przez siatkarza Chemika.

Kohut dotyka siatki w ataku, co oznacza, że set kończy się wygraną przyjezdnych.

Bartłomiej Lipiński doprowadza do piłki setowej.

Taki błąd Krzyśka w takim momencie... Atak w siatkę.

Jednak autowa zagrywka Sobańskiego.

Ależ piękna odpowiedź z drugiej linii Tomasa Rousseuax.

Filipiak bohaterem ostatnich akcji, Świetnie serwuje, równie dobrze atakuje.

Krulicki powinien zapamiętać, by już nigdy nie wystawiać sytuacyjnej piłki tyłem. Czas dla GKS-u.

 

Ten atak Kovacevicia był jak zwód Messiego, trochę ośmieszający dla broniącego.

Wchodzi Karol Butryn w ramach podwójnej zmiany.

Sobański znowu zmusza obronę Chemika do bezradnego biegania za piłką. 

Efektowny blok-aut Krzyśka. GKS spokojnie utrzymuje minimalną przewagę.

Uderzenie Kohuta niczym smagnięcie batem.

To była najdłuższa akcja meczu, obaj libero spisali się w niej na medal. Ostatecznie punkt zdobył Chemik, a Bartosz Krzysiek staranował kilka krzeseł w próbie obrony.

Lipiński ładnie ominął blok Sobańkskiego delikatnym "opadającym liściem" tuż nad taśmą.

Wydawało się, że Filipiak wybije piłkę na blok-aut, ale to jednak był blok. Czas dla gości.

Remis po zdecydowanym bloku na Tomasie Rousseuax.

Bartosz Krzysiek świetnie wyszukał lukę w bloku i dynamicznie huknął z prawej strony siatki.

Challenge potwierdził: bydgoszczanie dopuścili się przekroczenia linii środkowej.

Rafał Sobański przymierzył w sam narożnik, na nic zdały protesty gracz Jakuba Bednaruka.

Potójny blok GieKSy na środku siatki czuwał i zatrzymał serbskiego przyjmującego gości.

 

Cjemik może liczyć na szybkie i mocne ramię Bartosza Filipiaka.

Kohut dostał piłkę, dzięki której atakował właściwie na czystej siatce.

Kovacević odpowiada na as Sobańskiego. 

Chemik drugi raz z rzedu nadziewa się na blok gospodarzy.

Ależ przymierzył Filipiak, nie było czego zbierać.

Hala fetuje mądre pchnięcie piłki o blok wykonane przez Sobańskiego.

A teraz asem rywali częstuje Kohut!

Ładny blok-aut Bartosza Krzyśka wykonany tuż po punktowej zagrywce Lipińskiego.

Bydgoszczanie zmarnowali trzy kontry, a Rousseuax okazał się bezlitosny.

As Marcina Komendy na start meczu!

Chemik: Vinhedo, Kovacević, Morozau, Filipiak, Lipiński, Szalacha, Kowalski (libero)

 

A oto wyjściowe składy.

 

GKS: Krulicki, Komenda, Rousseuax, Kohut, Sobański, Krzysiek,  Mariański (libero)

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Za niecałe pół godziny zaczynamy spotkanie w Katowicach, gdzie miejscowy GKS podejmie Chemika Bydgoszcz.

>

    Komentarze (1)