Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Zobacz pary konkursu głównego TCS. Polak pokrzyżuje plany wielkiemu faworytowi?

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Czterech Biało-Czerwonych wywalczyło awans do wtorkowego konkursu w Oberstdorfie. Pierwsza seria zawodów zostanie rozegrana systemem KO. W parze na najtrudniejszego rywala trafił Piotr Żyła.

W kwalifikacjach dwukrotny medalista mistrzostw świata zajął dopiero 49. miejsce i w konkursie w "nagrodę" rywalizować będzie z Severinem Freundem. Reprezentant Niemiec jest wiceliderem Pucharu Świata i obok Petera Prevca głównym faworytem do zwycięstwa w 64. edycji Turnieju Czterech Skoczni.

Na łatwiejszych, przynajmniej w teorii, rywali trafili dwaj najlepsi Polacy w poniedziałkowych eliminacjach. Stefan Hula (22. pozycja) będzie rywalizował z Robertem Kranjcem. W tym sezonie Słoweniec skacze zdecydowanie poniżej własnych możliwości. 

Maciej Kot (27. miejsce) zmierzy się z Manuelem Fettnerem. Austriak po bardzo słabym początku walki o Puchar Świata odrodził się i w ostatnich konkursach prezentował się lepiej od Polaka. 

Trudne zadanie stoi przed Kamilem Stochem. W obu poniedziałkowych skokach na Schattenbergschanze (HS137) podopieczny Łukasza Kruczka spisał się słabiej od swojego wtorkowego rywala w parze Andreasa Wanka. W kwalifikacjach Niemiec uzyskał 128 metrów, a w treningu 120 metrów. Dla porównania Stoch skoczył odpowiednio 121.5 oraz 115.5 metra.

Patrząc tylko na nazwiska, najciekawiej zapowiada się w rywalizacja w 21. parze. Zmierzą się w niej Gregor Schlierenzauer i Kenneth Gangnes. W tej walce faworytem będzie jednak Norweg, który w tym sezonie zdecydowanie lepiej prezentuje się od Austriaka. Schlierenzauer w kwalifikacjach uzyskał tylko 115 metrów i zajął dopiero 46. pozycję. W ostatniej parze o awans do finałowej serii powalczą Peter Prevc i Andreas Stjernen. W poniedziałek Norweg, dziesiąty zawodnik w klasyfikacji generalnej PŚ, spisał się bardzo słabo i zajął dopiero 50. pozycję. 

Zwycięzcy par bezpośrednio awansują do drugiej serii zawodów. Pięciu skoczków, którzy uzyskają najlepsze wyniki spośród przegranych, także znajdą się w finale. 

Plan wtorkowej rywalizacji w Oberstdorfie:

15:45 - Seria próbna
17:15 - Pierwsza seria konkursowa (system KO)

Pary systemu KO: 

ZawodnikZawodnik
25. Karl Geiger (Niemcy)26. Junshiro Kobayashi (Japonia)
24. Manuel Fettner (Austria)27. Maciej Kot (Polska)
23. Jurij Tepes (Słowenia)28. Pius Paschke (Niemcy)
22. Stefan Hula (Polska)29. Robert Kranjec (Słowenia)
21. Ville Larinto (Finlandia)30. Vincent Descombes Sevoie (Francja)
20. Roman Koudelka (Czechy)31. Ilmir Hazedtinov (Rosja)
19. Shohei Tochimoto (Japonia)32. Daniel Andre Tande (Norwegia)
18. Andreas Wank (Niemcy)33. Kamil Stoch (Polska)
17. Joachim Hauer (Norwegia)34. Gregor Deschwanden (Szwajcaria)
16. Michael Neumayer (Niemcy)35. Domen Prevc (Słowenia)
15. Simon Ammann (Szwajcaria)36. Denis Korniłow (Rosja)
14. Richard Freitag (Niemcy)37. Lukas Hlava (Czechy)
13. Taku Takeuchi (Japonia)38. Nicholas Alexander (USA)
12. Kento Sakuyama (Japonia)39. Stephan Leyhe (Niemcy)
11. Daiki Ito (Japonia)40. Jakub Janda (Czechy)
10. Andreas Wellinger (Niemcy)41. Sebastian Colloredo (Włochy)
9. Anze Semenic (Słowenia)42. Manuel Poppinger (Austria)
8. Anders Fanemmel (Norwegia)43. Jewgienij Klimow (Rosja)
7. Noriaki Kasai (Japonia)44. Halvor Egner Granerud (Norwegia)
6. Michael Hayboeck (Austria)45. Markus Eisenbichler (Niemcy)
5. Kenneth Gangnes (Norwegia)46. Gregor Schlierenzauer (Austria)
4. Stefan Kraft (Austria)47. Tilen Bartol (Słowenia)
3. Johann Andre Forfang (Norwegia)48. Marinus Kraus (Niemcy)
2. Severin Freund (Niemcy)49. Piotr Żyła (Polska)
1. Peter Prevc (Słowenia)50. Andreas Stjernen (Norwegia)

Diamentowe serce Piotra Małachowskiego pomoże choremu Tymkowi

Źródło: TVP S.A.

Który z Polaków ma największe szanse na zwycięstwo w swojej parze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (7):

  • Kris1313 Zgłoś
    Sądząc po doborze par, to nasi już skończą na pierwszej turze. Może to ie byłoby nic bardzo wkurzającego, gdyby nie szumne zapowiedzi, że nasi skoczkowie będą w tym sezonie
    Czytaj całość
    "rządzić" na skoczniach. Czas na zmianę trenera, bo mamy potencjał, a brak efektów.
    • Andrzej Pawelec Zgłoś
      Sory, ale jak wieczny talent nie jaki stefek kombinezon hula jest najlepszym naszym skoczkiem to jest to dobitny obraz jak fatalnie obecnie się prezentują nasze skoki, wracamy do czasów,
      Czytaj całość
      gdzie każde miejsce w 50 będziemy przyjmować z zadowoleniem, a awans do 30 będzie sukcesem. Już dziś parę razy słyszałem, jak podawano, że bardzo dobrze wypadli nasi w kwalifikacjach, bo w komplecie lub conajwyżej jeden odpadł, a że w kwalifikacjach brało udział nie wiele ponad 50 skoczków z czego kilku powyżej było z kwoty gospodarza, a nasz emiejsca w większości to tak między 35-50 nikt nie dopowiada. Nie będę pisał, że Kruczek jest słaby, ale najwyraźniej się przejadł, nie potrafi zmobilizować do pracy tych najbardziej uzdolnionych więc czas na zmiany. Mam nadzieję, że po TCS zostaną ogłoszone zmiany od nowego roku.
      • jarodnb orzel Zgłoś
        No dobra Panowie,p.Kruczek jest do wysiadki;wszyscy to wiedzą.Zamiast pastwić się nad nim i formą skoczków naszej reprezentacji pytajmy co dalej.Kto za Kruczka?Macie jakieś typy czy tylko
        Czytaj całość
        jak yes i zlotousta przyszliście ponarzekać?Moim zdaniem logicznym byłoby zatrudnienie trenera z zagranicy;na topowych nas nie stać,zdaję sobie z tego sprawę,jednak jest kilka ciekawych nazwisk na rynku.W Polsce od zawsze szkolenie kuleje,mówiąc delikatnie,a to wiąże się z pieniędzmi pokładanym na ten sport.Jeden Małysz nam się trafł,a niektórym wydaję się,że jesteśmy potęgą w skokach.No K...a
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        PRZEJDŹ NA WP.PL