Najnowsze Wyniki/Kalendarz
zawodnicy Vardaru SkopjeMateriały prasowe / Uros Hocevar/EHF / Na zdjęciu: zawodnicy Vardaru Skopje

Derby Skopje hitem 1. kolejki Liga SEHA!

Jacek Żytnicki
Jacek Żytnicki
Aż cztery z pięciu meczów premierowej kolejki Ligi SEHA zobaczą w naszym kraju fani piłki ręcznej. Wszystkie spotkania na żywo wyłącznie na antenie Sportklubu. Wśród nich środowy hit, czyli wielkie derby Skopje: Vardar – Metalurg.

Po pierwszy w historii zmagania w jednej z najlepszych lig na Starym Kontynencie, Lidze SEHA, skupiającej czołowe drużyny z sześciu europejskich krajów, widzowie w Polsce będą mogli oglądać na żywo. Wszystko za sprawą Sportklubu, stacja nabyła bowiem na wyłączność prawa do pokazywania tych elitarnych rozgrywek i w każdej kolejce transmitować będzie przynajmniej dwa mecze. Na początek stawka zostanie jednak podwojona! We wtorek i środę fani szczypiorniaka zobaczą bowiem aż cztery spotkania Ligi SEHA. Na deser w każdej kolejce Sportklub oferuje widzom magazyn zapowiadający daną serię spotkań, a po ich zakończeniu – krótkie, półgodzinne podsumowanie z najważniejszymi rozstrzygnięciami danej kolejki.

Na początek, we wtorkowe popołudnie (transmisja w Sportklubie od godz. 17.15), mecz CSA Steaua Bukareszt – Tatran Prešov, czyli starcie wicemistrzów Rumunii z aktualnymi mistrzami Słowacji. Faworytami są goście, którzy od lat regularnie grają na arenie międzynarodowej i od kilku sezonów próbują forsować bramy Ligi Mistrzów. Nasi południowi sąsiedzi to solidny europejski średniak, który na własnym podwórku nie ma godnych siebie rywali. Tatran od 2007 roku nie schodzi w lidze słowackiej z najwyższego stopnia podium, a od inauguracji rozgrywek w 1994 roku triumfował w nich już czternastokrotnie. W meczach kontrolnych szczypiorniści z Prešova spisywali się bardzo dobrze, pokonali m.in. RK Sloga i słoweński Koper, a w ostatnim letnim sparingu wygrali ze… Steauą 28:21. Jeśli dodać do tego, że później efektownie wygrali z Pilznem i Karviną w Pucharze Czech i Słowacji, wychodzi na to, że w Bukareszcie nie powinni mieć problemów z odniesieniem kolejnego zwycięstwa.

Bezpośrednio po meczu w stoicy Rumunii Sportklub przeniesie się z kamerami do Nišu na serbskie starcie: Železničar – Vojvodina (na żywo od godz. 19.00). Tym razem za faworytów uchodzą gospodarze, a ewentualna wiktoria przyjezdnych uznawana byłaby za niespodziankę sporego kalibru. Po raz ostatni obie drużyny rywalizowały ze sobą na krajowym podwórku w maju tego roku, a Železničar pokonał rywali przed własną publicznością 21:15. Powtórka we wtorkowy wieczór wydaje się być bardzo prawdopodobna.

Środa z Ligą SEHA rozpocznie się od meczu HRK Izviđač – Mieszkow Brześć (transmisja w Sportklubie od godz. 19.00). Bośniacy w letnich sparingach pokonali m.in. Vojvodinę 20:17 oraz mocny, duński Kolding 26:22. W starciu z Mieszkowem szanse na wygraną mają jednak niewielkie. Białorusini od kilku sezonów konsekwentnie pną się w hierarchii europejskiego szczypiorniaka, a o tym, że w najbliższych miesiącach mają ambitne plany świadczyć mogą wyniki ich ostatnich meczów kontrolnych. Podopieczni Manolo Cadenasa pokonali m.in. Telekom Veszprem i Vardar Skopje, nieznacznie ulegli Granollers i długimi momentami stawali zacięty opór PSG. W ich szeregach zobaczymy dobrze znane z polskich parkietów twarze, przed bieżącym sezonem zespół wzmocnili bowiem Darko Dukić (z VIVE Kielce) i Sime Ivić (z Orlen Wisły Płock), a trenuje ich Hiszpan, który przez trzy sezony prowadził płockich „Nafciarzy”.

Na deser prawdziwa wisienka na torcie, derby Skopje, w których Vardar podejmie Metalurg (na żywo w Sportklubie w środę o godz. 20.45). Gospodarze to aktualni mistrzowie kraju, zdobywcy ostatniego Pucharu Macedonii i obrońcy tytułu z Lidze SEHA oraz – przede wszystkim – zwycięzcy Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat. Przed bieżącym sezonem osłabili się oni jednak wskutek odejść m.in. Luki Cindrica (do VIVE Kielce), Arpada Sterbika (Telekom Veszprem) i Iliji Abutovica (Rhein-Neckar Lowen). Z posadą pierwszego trenera pożegnał się też Raul Gonzalez, który wybrał ofertę PSG i w Paryżu zastąpi na ławce Zvonimira Serdarusica.

Vardar mocno się osłabił, wciąż dysponuje jednak bardzo silną i wyrównaną kadrą i na pewno stać go na obronę tytułu w Lidze SEHA. Trudno będzie wprawdzie powtórzyć ubiegłoroczny wynik, kiedy to Macedończycy nie przegrali ani jednego meczu (w grupie 17 zwycięstw i remis plus dwie wygrane w Final Four), szanse na trzecią z rzędu wiktorię w tych rozgrywkach mają jednak duże. Pod wodzą nowego szkoleniowca, Roberto Garcii Parrondo, z pewnością będą chcieli rozpocząć od zwycięstwa, tym bardziej, że pokonanie derbowego rywala, to wygrana, która cieszy najbardziej.

Z Metalurgiem Vardar zwyciężał ostatnio regularnie. W ubiegłym sezonie derby Skopje rozegrane zostały czterokrotnie i wszystkie padły łupem Vardaru. W lidze macedońskiej faworyci zwyciężali 33:29 i 37:18 (!), a w Lidze SEHA 31:24 oraz 32:23. W sumie w dwunastu poprzednich konfrontacjach Metalurg zdołał zwyciężyć zaledwie raz. Czy w środę sprawi niespodziankę i pokusi się o kolejną wygraną?

Plany transmisyjne Sportklubu z 1. kolejki Ligi SEHA:
Liga SEHA – magazyn / 28 sierpnia, godz. 16.30 (premiera)
CSA Steaua Bukareszt – Tatran Prešov / 28 sierpnia, godz. 17:15 (na żywo)
Železničar – Vojvodina / 28 sierpnia, godz. 19.00 (na żywo)
HRK Izviđač – Mieszkow Brześć / 29 sierpnia, godz. 19.00 (na żywo)
Vardar – Metalurg / 29 sierpnia, godz. 20.45 (na żywo)
Liga SEHA – podsumowanie kolejki / 31 sierpnia, godz. 18.30 (premiera)

ZOBACZ WIDEO: Rhein-Neckar Lowen z pierwszym trofeum w sezonie!

Kto zwycięży w derbach Skopje?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • Złoty Bogdan Zgłoś
    A najlepsze w tym wszystkim jest to, że Sylwek Sikora jako komentator jest bardziej drewniany niż Grzegorz Rasiak jako piłkarz. Nie przeszkadza mu to jednak nazywać
    Czytaj całość
    zawodników.......drewnem :)
    • hbll Zgłoś
      Sportklub staje się kanałem dla koneserów handballa. Ale to dobrze. Bundesligę ogląda się fajnie, nawet mimo nieszczególnie dobrej jakości obrazu. Zobaczymy jak z ligą SEHA. Ja
      Czytaj całość
      przynajmniej z chęcią oglądał będę mecze tych ciekawych rozgrywek, o ile ich uczestnicy będą traktować je poważnie, co jest chyba największą bolączką ligi SEHA.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL