WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Instagram

Naśladowca Rambo, miłośnik harcerstwa i playboy. David Haye kończy 36 lat

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski

Miłość do boksu zrodziła się w sercu Haye'a podczas oglądania transmisji z walk słynnego brytyjskiego pięściarza, byłego mistrza świata dwóch kategorii, Nigela Benna. To właśnie on był dla nastoletniego Davida inspiracją do treningów.

Ważną rolę odegrał też jego ojciec, pochodzący z Jamajki taksówkarz i trener karate, który jako pierwszy odkrył u syna talent do walki na pięści.

Haye debiutował na zawodowym ringu w wieku 22 lat, pokonując Tony'ego Bootha (rywal wycofał się po drugiej rundzie). Tak rozpoczęła się wielka kariera sportowca z Londynu, który w 2007 r. sięgnął po pas w wadze junior ciężkiej (po zwycięstwie z Jeanem-Markiem Mormeckiem).

Później "Hayemaker" przeszedł do wagi ciężkiej, gdzie również dość szybko wywalczył tytuł. W listopadzie 2009 roku Brytyjczyk pokonał na punkty Nikołaja Wałujewa i został mistrzem świata WBA.

Dla wielu kibiców Haye to jednak tylko "pyskacz", "aktor" i playboy, który nie ma serca do walki, a mocny jest jedynie w słowach. W sieci Anglik ma wielu hejterów, którymi - jak sam mówi - nie przejmuje się.

Powrót Haye'a. Przepychanki podczas spotkania twarzą w twarz: Zwolnij, synek! (wideo) 

- Nauczyłem się przez te wszystkie lata, że najlepiej jest być ponad tym i to ignorować. Ludzie, którzy kierują w stronę innych negatywne emocje, często sami zmagają się z własnymi słabościami. Odpowiedź tylko ich dowartościowuje. Kiedy byłem małym dzieckiem, to raniły mnie bardzo słowa hejterów, ale z wiekiem człowiek uczy się bronić przed nimi. Moim zdaniem najlepszą obroną jest ignorowanie ich - stwierdził w jednym z ostatnich swoich wywiadów.

Przez wiele lat mogło się wydawać, że przynajmniej w życiu prywatnym Haye nie może budzić żadnych kontrowersji. Zawsze był postrzegany jako wzorowy mąż i kochający ojciec. Oczkiem w głowie boksera był syn Cassius, nazwany tak na cześć młodego Muhammada Alego (zanim przeszedł na islam, boksował jako Cassius Clay).

Jednak w 2011 roku tabloidy na Wyspach zaczęły rozpisywać się o romansie czempiona boksu z niejaką Amie Buck, która pełniła w jego sztabie rolę osobistego trenera przygotowania fizycznego. Na wieść o tym żona pięściarza - Natasha Haye - spakowała się i wyprowadziła z domu, zabierając ze sobą małego Cassiusa.

Latem tego roku - po ośmiu latach małżeństwa - "Hayemaker" rozwiódł się, a kilka dni po tym fakcie przedstawił światu swoją nową narzeczoną - modelkę i bizneswoman Lucindę Johnson.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Juventus ściągnął do siebie 10-latka. „Nowy Messi”

 

Czy David Haye wróci jeszcze na szczyt wagi ciężkiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL