WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Instagram / instagram.com/smiles_taylor / Miles Taylor na siłowni.

"Mam nowego bohatera". Schwarzenegger pod wrażeniem wyczynu sportowca z porażeniem mózgowym

Igor Kubiak
Igor Kubiak
- Mam porażenie mózgowe, porażenie mózgowe mnie nie ma - tak pisze o sobie Miles Taylor, który sporo czasu spędza na siłowni. Młody sportowiec niedawno podniósł 91 kg, choć sam waży dwa razy mniej.

Miles Taylor ma dziecięce mózgowe porażenie. Charakteryzuje się ono sporymi problemami z koordynacją ruchową, a także wiotkością mięśni. Mimo to, chłopak ciężko trenuje, a efekty swojej pracy na siłowni przedstawia regularnie na swoim Instagramie.

Na jednym z ostatnich filmików widać, jak Miles podnosi dwa razy więcej niż sam waży - 91 kg. Pod wrażeniem jego postawy był najbardziej znany kulturysta w historii Arnold Schwarzenegger, który podał dalej nagranie z chłopakiem w roli głównej i podpisał je "mój nowy bohater".

- Misją Milesa i jego trenera jest dzielenie się ze światem jego historią. Miles chce poszerzyć świadomość osób niepełnosprawnych. Pokazać wszystkim, że niepełnosprawność nie definiuje cię. Pokazać światu, że mimo swojej niepełnosprawność, ma zdolność do bycia tym, kim chce być i osiągania wszystkiego, czego zapragnie. Miles nie widzi swojego porażenia mózgowego jako niepełnosprawności, to dla niego motywacja - można przeczytać na jednej ze stron.

Czytaj też:

Jędrzejczyk wrzuciła zdjęcie z Cejudo. Polka zwróciła uwagę na... spodnie

Słoneczna plaża i ciężkie treningi. Artur Szpilka szlifuje formę w Hiszpanii

Nagranie z wyczynem Milesa stało się bardzo popularne w internecie. Odtworzyło je ponad 400 tys. użytkowników na samym Instagramie. Chłopak jest również mówcą motywacyjnym i w każdym wpisie stara się pokazać, że problemy ze zdrowiem nie są przeszkodą, aby się realizować. 

Dzięki Schwarzeneggerowi, Milesowi uda się spełniać swoją misję. 71-latek jest jedną z najpopularniejszych osobistości na Twitterze, a jego konto obserwuje 4,25 mln ludzi.

ZOBACZ WIDEO Michael Ballack dla WP SportoweFakty: Robert Lewandowski jest wielki, więc można go krytykować (cała rozmowa)

na Facebooku.

Komentarze (1):

    PRZEJDŹ NA WP.PL