Najnowsze Wyniki/Kalendarz

US Open: Peschke i Matkowski nie wykorzystali dwóch meczboli i przegrali

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Kveta Peschke i Marcin Matkowski byli o krok od wywalczenia wielkoszlemowego tytułu w Nowym Jorku. Jekaterina Makarowa i Bruno Soares okazali się lepsi w końcówce i mogli się cieszyć z triumfu.

Czwartkowy mecz z udziałem Marcina Matkowskiego będzie dwunastym w Wielkim Szlemie finałem z udziałem reprezentanta Polski. Dotychczas do tej fazy najważniejszych tenisowych zawodów świata docierało sześcioro Polaków. W mikście biało-czerwoni docierali do finału dwukrotnie. Najpierw w 1947 roku w Paryżu uczyniła to Jadwiga Jędrzejowska, a 65 lat później, również we Francji, Klaudia Jans-Ignacik, ale tytułu obu tenisistkom nie udało się zdobyć. Tylko popularna "Jed" oraz Wojciech Fibak, oboje w deblu, zdołali wywalczyć dla naszego kraju wielkoszlemowe trofea.

Czwartkowy finał Matkowskiego oznacza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy polscy zawodnicy czterokrotnie występowali w tej fazie turnieju wielkoszlemowego. 31-letni tenisista w minionym sezonie dotarł w Nowym Jorku wraz z Mariuszem Fyrstenbergiem do finału gry podwójnej. Jans-Ignacik w czerwcu podczas Rolanda Garrosa, a Agnieszka Radwańska w lipcu na wimbledońskich trawnikach.

Kveta Peschke i Marcin Matkowski jak burza przeszli przez turniejową drabinkę, nie tracąc ani jednego seta. Rozstawiona z numerem czwartym czesko-polska para największe zwycięstwo odniosła w półfinale. Ich pokonanymi rywalami byli: Amerykanka Liezel Huber i Białorusin Maks Mirny, najwyżej rozstawieni tenisiści w zawodach.

Jekaterina Makarowa i Bruno Soares w drodze do finału stracili dwa sety. Rosjanka i jej brazylijski partner już na początku postarali się o niespodziankę, wyrzucając z turnieju parę numer 2 - Amerykanów Lisę Raymond i Mike'a Bryana. W kolejnej rundzie po niezwykle zaciętym boju, wyeliminowali Kim Clijsters i Boba Bryana. Belgijka po tym meczu zakończyłą swoją karierę. W półfinale okazali się lepsi od Czechów - Lucie Hradeckiej i Františka Čermáka.

Nie tylko Matkowski z tej czwórki może pochwalić się dobrym występem wielkoszlemowym. Peschke po triumf sięgnęła z Katariną Srebotnik podczas ubiegłorocznego Wimbledonu, dwa lata temu osiągnęły finał Rolanda Garrosa. W turnieju gry mieszanej podczas US Open po raz trzeci mogła powalczyć o zwycięstwo. Nie udało jej się to w 2006 roku w Martinem Dammem oraz w 2010 roku z Aisamem Qureshim. Rosjance natomiast partnerował Jaroslav Levinský w przegranym finale w 2010 roku w Australian Open. Jedynym debiutantem w tym gronie jest Soares.

Finałowe starcie trwało 1h29'. Pierwszy set dobrze rozpoczęli Makarowa i Soares, przełamali Peschke już w jej pierwszym gemie serwisowym. Para polsko-czeska straty odrobiła dopiero wtedy, kiedy Brazylijczyk podawał po seta, przy break poincie popełnił podwójny błąd serwisowy. Po chwili zarówno Czeszka, jak i Rosjanka straciły podania i doszło do tie breaka. Po wyrównanej walce, kilku dobrych serwisach Matkowskiego i udanej wspólnej akcji przy setbolu, para polsko-czeska zbliżyła się do upragnionego tytułu.

Niestety z czasem było tylko gorzej. Rywale złapali wiatr w żagle i dobry wynik w drugiej partii oddalał się. Dwa przełamania wystarczyły, by Makarowa i Soares wygrali seta i doprowadzili do super tie breaka. Na początku pary zdobywały punkty przy swoich serwisach, ale od stanu 4-4 para polsko-czeska straciła cztery kolejne piłki. Dość niespodziewanie Rosjanka zaserwowała słabiej i udało się odrobić straty. Peschke i Matkowski mieli meczbole przy stanie 9-8 i następnie 10-9. Przy jednym prosty błąd popełnił Polak, a przy drugim po fenomenalnej wymianie punkt wywalczyli przeciwnicy. Po chwili to oni mogli cieszyć się z pierwszego meczbola i od razu go wykorzystali, bo błąd popełniła Czeszka.

Biało-czerwoni w finałach Wielkiego Szlema:

TurniejReprezentant PolskiGraWynik finału
Roland Garros 1936Jadwiga Jędrzejowskapodwójna6:2, 4:6, 4:6
Wimbledon 1937Jadwiga Jędrzejowskapojedyncza2:6, 6:2, 5:7
US Open 1937Jadwiga Jędrzejowskapojedyncza4:6, 2:6
US Open 1938Jadwiga Jędrzejowskapodwójna8:6, 4:6, 3:6
Roland Garros 1939Jadwiga Jędrzejowskapojedyncza3:6, 6:8
Roland Garros 1939Jadwiga Jędrzejowskapodwójna7:5, 7:5
Roland Garros 1947Jadwiga Jędrzejowskamieszana0:6, 0:6
Roland Garros 1977Wojciech Fibakpodwójna6:7, 6:4, 3:6, 4:6
Australian Open 1978Wojciech Fibakpodwójna7:6, 7:5
US Open 2011Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowskipodwójna2:6, 2:6
Roland Garros 2012Klaudia Jans-Ignacikmieszana6:7, 1:6
Wimbledon 2012Agnieszka Radwańskapojedyncza1:6, 7:5, 2:6
US Open 2012Marcin Matkowskimieszana7:6, 1:6, 10-12


Mecz stał na wysokim poziomie, a paradoksalnie większe problemy Matkowski i Peschke mieli przy podaniu Makarowej, która nadawała piłce dużą rotację, potrafiła także zaserwować asa, kiedy odbierał... Marcin. Przy siatce za to znakomicie spisywał się Soares. Polak i Czeszka na pewno nie zagrali najlepszego meczu w turnieju, mimo że zanotowali 23 uderzenia kończące (przeciwnicy 27) i mylili się dziesięciokrotnie (rywale tyle samo).

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy (Decoturf), pula nagród w mikście 500 tys. dolarów
czwartek, 6 września

finał gry mieszanej:

Jekaterina Makarowa (Rosja) / Bruno Soares (Brazylia) - Květa Peschke (Czechy, 4) / Marcin Matkowski (Polska, 4) 6:7(8), 6:1, 12-10

na Facebooku.

Komentarze (13):

  • Pottermaniack Zgłoś
    Mogło być lepiej, ale i tak dzięki za walkę. Brawo, jednak jeszcze Matkowskiego stać na dobre wyniki. ;)
    • ka Zgłoś
      A w ogóle to brawo Kweta ! 37 wiosen (skończonych) a w deblu doszła do ćwierćfinału, gdzie wraz z Julką uległy obecnym finalistkom (i prawdopodobnie mistrzyniom) Errani-Vinci, teraz w
      Czytaj całość
      mikście o mało nie wygrała finału... w zeszłym roku ze Srebotnikową gładko poprzestały na ćwierćfinale (nie mówiąc o ostatnich porażkach w Australian Open i na Wimbledonie)Widać rozwód z Katariną jej służy .
      • Szymon B Zgłoś
        Na brak emocji nie można było narzekać w tym meczu. 8-4 w tie breaku dla rywali i już wtedy zaczynałem tracić nadzieję ,ale potem kapitalny zryw i wielkie emocje na koniec. Szkoda tych
        Czytaj całość
        dwóch piłek meczowych to był mecz w którym Matkowski był zdecydowanie najbliżej zwycięstwa w szlemie. W sporcie trzeba być bezwzględnym i wykorzystywać swoje szanse, niestety naszym zabrakło może trochę nerwów i szczęścia. Brawo za wspaniały mecz i oby na Australian Open był także jakiś polski finał.
        Wszystkie komentarze (13)

        Komentarze (13)

        ×
          Wszystkie komentarze (13)
          PRZEJDŹ NA WP.PL