Najnowsze Wyniki/Kalendarz

WTA Dubaj: Flavia Pennetta wygrała osiem gemów z rzędu i wyeliminowała Agnieszkę Radwańską

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Agnieszka Radwańska już w II rundzie odpadła z turnieju w WTA Dubaju. Polka w słabym stylu przegrała w dwóch setach z Flavią Pennettą.

Wprost z Ad-Dauhy, gdzie zanotowała półfinał, przegrywając z późniejszą mistrzynią całej imprezy Simoną Halep, Agnieszka Radwańska wyruszyła do Dubaju na inny prestiżowy turniej rozgrywany nad Zatoką Perską. Dla Polki to siódmy start w Dubai Duty Free Tennis Championships, a najlepszy wynik osiągnęła w 2012 roku, gdy święciła końcowy triumf.

Inauguracyjna rywalka Polki, Flavia Pennetta, od kilku miesięcy stopniowo odbudowuje swoją pozycję. Włoszka, która grała grała z Radwańską pięciokrotnie, ale cztery razy przegrała, była już dziesiątą rakietą świata, ale wypadła ze światowej czołówki, bowiem zmagała się z poważną kontuzją nadgarstka. W tym roku 31-latka z Verbier doszła już do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open, w którym przegrała z triumfatorką melberneńskich zmagań, Na Li.

Przystępując do meczu z Radwańską, Pennetta była już zaprawiona w dubajskich bojach. Włoszka, aby zagrać w głównej drabince, musiał przejść przez trzystopniową fazę eliminacyjną, a następnie uporała się z Kaią Kanepi. Dla Radwańskiej był to natomiast premierowy pojedynek, ponieważ w I rundzie z racji wysokiego rozstawienia (numer dwa) otrzymała wolny los.

Mecz układał się po myśli naszej reprezentantki. W czwartym gemie Pennetta oddała podanie podwójnym błędem serwisowym, po czym Radwańska utrzymała własne podanie i wyszła na prowadzenie 4:1, ale od tego momentu gra Polki uległa załamaniu. Pennetta odrobiła stratę, wyrównując na 4:4, a następnie poszła za ciosem. Agresywnie grająca Włoszka w dziewiątym gemie wywalczyła kolejnego breaka, a po chwili zakończyła zwycięsko pierwszego seta.

Drugi set to jeszcze większa dominacja Pennetty, która już w gemie otwarcia przełamała serwis Radwańskiej, w drugim obronił trzy break pointy, a w trzecim znów uzyskała przełamanie. Polka prezentowała się bardzo słabo, jakby bez wiary w to, że będzie w stanie odwrócić losy spotkania.

Impulsem dla krakowianki nie było nawet przełamanie, które zanotowała przy prowadzeniu Włoszki 3:0. Był ostatni dzwonek dla Radwańskiej, by ruszyć w pogoń, ale nasza reprezentantka ciągle sprawiała wrażenie zmęczonej i ospałej do tego stopnia, iż nie miała ochoty nawet ruszyć do drop szota, którym Pennetta zwieńczyła gema na 4:1.

Polka już nie podjęła walki w końcówce. Reprezentantka Italii podwyższyła prowadzenie, a w siódmym gemie, po serii pomyłek Radwańskiej, uzyskała piłkę meczową, przy której krakowianka popełniła podwójny błąd serwisowy. Mecz dobiegł końca po 80 minutach, a Pennetta mogła się cieszyć z pierwszego od 2008 roku zwycięstwa z Radwańską.

W całym spotkaniu Radwańskiej zapisano tylko 11 uderzeń kończących, popełniła 23 niewymuszone błędy, posłała jednego asa, po drugim podaniu zdobyła zaledwie siedem z 27 rozegranych punktów. Natomiast Pennetta przy 29 winnerach popełniła 27 pomyłek własnych, dwa razy oddała podanie, a sama aż sześciokrotnie zanotowała breaka.

- To z pewnością jeden z najlepszych moich meczów w obecnym sezonie. Ona jest jedną z najlepszych zawodniczek świata, dlatego musiałam zagrać agresywnie i udało mi się to zrealizować naprawdę znakomicie - powiedziała Włoszka, która w ćwierćfinale zagra z Venus Williams. Amerykanka wygrała 6:2, 6:1 z Aną Ivanović.

Dubai Duty Free Tennis Championships, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
WTA Premier, kort twardy, pula nagród 2 mln dolarów
środa, 19 lutego

II runda gry pojedynczej:

Flavia Pennetta (Włochy, Q) - Agnieszka Radwańska (Polska, 2) 6:4, 6:1

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!Na Twitterze też nas znajdziesz!

WTA Rio de Janeiro: Deszcz nie przeszkodził Katarzynie Piter, Polka w ćwierćfinale

na Facebooku.

Komentarze (34):

  • sekup Zgłoś
    Jakoś nie widzę, żeby dostojny Tom_J zareagował w sprawie wnoszenia na forum tematyki politycznej jak wówczas gdy poczuł się adresatem aluzji etnicznych i energicznie zaprotestował.
    Czytaj całość
    Powiem z patosem że tu jest świątynia sportu a do świątyni nie wnosi się bibuły rewolucyjnej. Ja za olimpijczykami nie zakładam opaski protestacyjnej przeciw legalnemu rządowi ukraińskiemu i pozostawiam tą rzecz do rozwiązania politykom. Więc może wielce dostojny Tom_J byłby tak uprzejmy i odesłał debeściaka w jakieś inne miejsce, tak jak mnie odesłał do narodowców. Jakie to będzie miejsce pozostawiam inwencji TomJego, dobrze on wie jednak gdzie jest piekło, więc może tam! Tymczasem zgłaszam do administracji portalu jego naruszenie.
    • crzyjk Zgłoś
      Może dość już tych wojenek? Nie róbcie mi tu Majdanu z forum! :P
      • bezet Zgłoś
        No to się Aga wytłumaczyła - warunki, a konkretnie wiatr, utrudniał jej grę:) przynajmniej tą wypowiedź wybili na stronie WTA. Co by tu nie mówić, to było słabiutkie spotkanie. Nie
        Czytaj całość
        wiem czy tu można mówić o jakimś szczególnym zmęczeniu - raczej zwyczajnie grała mizernie: słabo taktycznie, dziwne drop shoty, liczne ataki w siatkę, odbicia ramą no i słabiutki serwis. I się trochę zniechęciła. Piękne "isiowe" zagrania zdarzały się tylko sporadycznie. A Pennetta solidnie i agresywnie.Co martwi najbardziej, to te kolejne przestoje - 8 gemów z rzędu dla przeciwniczki. Wygląda jakby przeciwniczki, te mocniejsze psychicznie, po początkowym okresie dominacji Agnieszki zaczynały oswajać się z jej tenisem i ostro ją cisnąć. Pół biedy jak Aga dowozi zwycięstwo w secie - wtedy w drugim jest z obu stron inne nastawienie. Ale jak któraś wyszarpuje jej seta to już jest po frytkach.Tu powinna być jakaś analiza i próby przerwania tych przestojów, może jakieś elementy zaskoczenia, korekty taktyki.Tragedii nie ma ale dzisiejszy występ był jednak sporym rozczarowaniem.
        Wszystkie komentarze (34)

        Komentarze (34)

        ×
          Wszystkie komentarze (34)
          PRZEJDŹ NA WP.PL