Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Mistrzostwa WTA: Simona Halep rozbiła Serenę Williams i jest blisko półfinału

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Simona Halep niesłychanie łatwo rozprawiła się z Sereną Williams w meczu Grupy Czerwonej rozgrywanych w Singapurze Mistrzostw WTA.

Simona Halep już w środę mogła cieszyć się z awansu do półfinału Mistrzostw WTA, ale tak się nie stało, bo Ana Ivanović pokonała Eugenie Bouchard w dwóch setach. Serena Williams uległa Rumunce 0:6, 2:6 po zaledwie 65 minutach i jej seria 16. z rzędu zwycięskich spotkań w Masters dobiegła końca. Amerykanka po raz ósmy w karierze przegrała seta do zera. Halep miejsce w najlepszej czwórce imprezy zapewni sobie, gdy w piątek wygra jednego gema z Ivanović.


Minięcie bekhendowe po krosie dało Halep break pointa w gemie otwarcia I seta. Williams podanie oddała podwójnym błędem. W trzecim gemie Amerykanka popsuła prostego woleja oraz zrobiła kolejne dwie podwójne pomyłki i przegrywała 0:3. W piątym gemie liderka rankingu dołożyła kolejne trzy podwójne błędy i po raz kolejny straciła serwis. W szóstym gemie Serena obroniła pierwszego setbola wolejem, a drugą piorunującym returnem. Trzecią piłkę setową Halep wykorzystała asem.

Koszmar Williams trwał i na otwarcie II seta oddała podanie. W drugim gemie Amerykanka zmarnowała pierwszego break pointa pakując bekhend w siatkę, a drugiego Halep odparła kombinacją bekhendu, forhendu i krosa bekhendowego wymuszającego błąd. Liderka rankingu utrzymała podanie na 1:2 i otrzymała od publiczności owację. W czwartym gemie Rumunka zniwelowała break pointa asem, a w piątym uzyskała szansę na przełamanie odważnym atakiem zwieńczonym forhendem przy siatce. Williams podanie oddała psując forhend.

W szóstym gemie Rumunka obroniła break pointa kombinacją dwóch krosów (bekhendowego i forhendowego). W ósmym gemie Amerykanka miała kolejne dwie szanse na przełamanie. Przy pierwszej z nich Halep błysnęła odwrotnym krosem forhendowym wymuszającym błąd, a drugą zmarnowała liderka rankingu psując bekhend. Mecz dobiegł końca, gdy forhend Williams ugrzązł w siatce. W ciągu 65 minut Amerykanka popełniła 36 niewymuszonych błędów (Halep naliczono ich 12). Obie zawodniczki miały po 11 kończących uderzeń.

Williams w I secie miała ogromne problemy z serwisem. Tylko w trzech pierwszych swoich gemach zrobiła sześć podwójnych błędów (w całym meczu miała ich siedem przy zaledwie jednym asie). W II partii liderka rankingu zaprezentowała lepsze oblicze, jednak grająca konsekwentnie bardzo agresywnie Halep nie pozwoliła jej wrócić do gry. Rumunka biła cały czas głębokie piłki po narożnikach, mieszała uderzenia po krosie i po linii. Nie zadrżała jej ręka, gdy musiała bronić break pointów. Halep ani razu nie dała się przełamać. Obroniła sześć break pointów, wszystkie w II secie, a sama wykorzystała pięć z sześciu szans na przełamanie Amerykanki.

Wcześniej Williams seta do zera przegrała siedem razy. W 1997 roku z Alexią Dechaume-Balleret (4:6, 0:6 w kwalifikacjach w Indian Wells, 1999 z Mary Joe Fernandez (3:6, 6:1, 0:6 w III rundzie Rolanda Garrosa), 2005 z Jeleną Janković (0:6, 3:4 i krecz w półfinale w Dubaju), 2007 z Justine Henin (0:6, 7:5, 6:3 w finale w Miami) i Patty Schnyder (0:6, 0:3 i krecz w I rundzie w Zurychu), 2008 z Venus Williams (7:5, 1:6, 0:6 w fazie grupowej Mistrzostw WTA w Ad-Dausze) oraz w 2013 z Anabel Mediną (6:3, 0:6, 7:5 w ćwierćfinale w Madrycie). Zaledwie dwa gemy Williams zdobyła po raz pierwszy od 1997 roku. Mając 16 lat przegrała 1:6, 1:6 z Joannette Kruger w ćwierćfinale turnieju w Oklahoma City.

Halep po raz pierwszy w karierze pokonała zawodniczkę z czołowej trójki rankingu. Wcześniej z Williams mierzyła się trzy razy i udało się jej wygrać jednego seta. Obie zawodniczki zmagania w Grupie Czerwonej rozpoczęły od zwycięstw. Amerykanka wygrała 6:4, 6:4 z Ivanović, a Rumunka straciła pięć gemów w spotkaniu z Bouchard. Halep w Mistrzostwach WTA gra po raz pierwszy. Williams w imprezie tej występuje po raz dziewiąty i poniosła w niej pierwszą porażkę od 2008 roku, gdy uległa swojej starszej siostrze Venus. Serena to mistrzyni Masters z 2001, 2009, 2012 i 2013 roku.

Mistrzostwa WTA, Singapur (Singapur)
Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 6,5 mln dolarów
środa, 22 października

Grupa Czerwona:

Simona Halep (Rumunia, 4) - Serena Williams (USA, 1) 6:0, 6:2

Wyniki i tabele Mistrzostw WTA

Mistrzostwa WTA: Ana Ivanović po raz pierwszy lepsza od Eugenie Bouchard

na Facebooku.

Komentarze (25):

  • Włókniarz Zgłoś
    Simona przegrywajac 6:0,6:0 wchodzi z drugiego miejsca przegrywajac 7:5,6:0 wchodzi z drugiego miejscaprzegrywajac 6:3,6:2 wchodzi z pierwszego miejsca ;)
    • RobertW18 Zgłoś
      Mówimy przecież o "formalnych" zakazach, takich jak na tym forum i w ogóle w prawie, a nie o tym, że czy należy pochwalać to, że ktoś komuś dokucza. No więc, tutaj nie ma co
      Czytaj całość
      pozwalać różnym przedstawicielom władz ograniczać wolności, bo wolność to podstawa dla uzgodnień społecznych i porozumienia. To jest wygodne po prostu oddzielenie: gadać sobie - wolno, naruszać nietykalność cielesną - nie. "Znęcanie się psychiczne" - to nadużycie słowa, co najmniej w pewnym stopniu. Jeśli ktoś nie znosi czyichś wypowiedzi i cierpi z tego powodu - to jego wina, jego złości i niecierpliwości. Na ogół też łatwo od takiego mówcy przykrego odejść... o ile nikt nam nie ogranicza swobody ciała.
      • zgryźliwy Zgłoś
        Kiedy jakaś zawodniczka (skoro mówimy o kobietach) wygrywa z beznadziejnie grającą przeciwniczką, "znawcy tenisa" twierdzą, że w żaden sposób nie umniejsza to znaczenia tej wygranej
        Czytaj całość
        (szczególnie jeśli wygrała "nasza"). Oczywiście, że umniejsza. W niewielkim być może stopniu, ale jednak. Zgadza się, wynik jest tym, co się naprawdę liczy. Zwyciężczyni zdobywa punkty i pieniądze. Ale ...Ktoś zna tylko wynik, np. 6-0 6-2 i myśli: ale ta Halep jest świetna. Dla mnie inną wagę ma zwycięstwo odniesione po wspaniałym meczu, gdzie obydwie przeciwniczki grają na naprawdę wysokim poziomie, a inną, gdy jedna z zawodniczek rozgrywa fatalne spotkanie. Dlatego nie wpadam w zachwyt nad zwycięstwem Halep, ani nie podziwiam wspaniałej gry Radwańskiej (bo takiej nie było). Jeżeli dzisiejsza katastrofa Sereny to nie wypadek przy pracy, a objaw czegoś głębszego, to moją zdecydowaną faworytką w Singapurze staje się Woźniacka.
        Wszystkie komentarze (25)

        Komentarze (25)

          Wszystkie komentarze (25)
          PRZEJDŹ NA WP.PL